Dodaj do ulubionych

Symbolika krzyża

19.04.10, 10:33
Tak się zastanawiam ... czego symbolem jest krzyż? Myślę rzecz jasna o
odbiorze społecznym, pozareligijnym. Jakie wartości się za nim kryją? Co chcą
wyrazić ci, którzy decydują się za jego pomocą wyrazić siebie? (Myślę o
przypadkach, gdy nie chodzi o przekaz czysto chrześcijański, czy szerzej
religijny).

Ostatnie dni pokazały uniwersalność tego symbolu.

TVN wprowadził go do swojego żałobnego logo. Nie musiał (TVP czy Polsat tego
nie zrobiły). TVN zrobił. Przez ponad tydzień stacja, która na co dzień raczej
nie kojarzy się z chrześcijaństwem pokazywała programy pod znakiem krzyża.
Dlaczego?

W licznych miejscach znicze w miejscach publicznych (wcale nie na cmentarzach
czy przed kościołami) układane były w formie krzyża. Przykład ze studenckiego
osiedla w Łodzi:
www.mmlodz.pl/8745/2010/4/16/studenci-oddali-hold-ofiarom-katastrofy-w-smolensku?districtChanged=true
U mnie w mieście też tak było. Tez postawiłem - przyznam ... zaskoczony i
poruszony tym niespodziewanym krzyżem.

W sobotę 10. pokazywano budynek w Warszawie, gdzie światła w oknach utworzyły
krzyż. Tu też wątpliwa jest intencja zamanifestowania katolicyzmu, czy
chrześcijaństwa. Wątpliwe by wszyscy mieszkańcy budynku (podobnie jak liczni
układający znicze w kształcie krzyża) identyfikowali się religijnie. A
przecież nie musieli tego robić. Co zatem chcieli wyrazić za pomocą tego symbolu?

Symbol solidarności, wspólnotowości, zjednoczenia? Symbol wspólnego
przeżywania jednostkowego bólu, uwspólnienia jednostkowych uczuć? Symbol
ludzkiego sprzeciwu wobec zrządzeń losu, wobec których nie możemy się
przeciwstawić, ale mamy potrzebę wyrażenia sprzeciwu (symbolicznego
powiedzenia "nie, nie ma naszej zgody")? Symbol nadziei w rozpaczy (nie
wszystko skończone, przetrwamy)?

Jak myślicie?


G.
Obserwuj wątek
    • grgkh Re: Symbolika krzyża 19.04.10, 13:54
      Może po prostu jakiś schematyzm, automatyzm myślenia kulturowego?

      Mnie takie symbole są obojętne dopóty, dopóki same nie stają się bezpośrednim
      nośnikiem idei, której obecności nie akceptuję i której akcję poprzez symbol
      odczytuję jako agresję.

      Krzyż w kościołach, mieszkaniach prywatnych wcale mnie nie razi. Publicznie w
      TV, jako jedyne utożsamienie żałoby, już tak.
      • chickenshorts Re: Symbolika krzyża 19.04.10, 14:08
        gumpel napisał:

        > Tak się zastanawiam ... czego symbolem jest krzyż?

        Ten szyld zinstytucjonalizowanego chrześcijaństwa jest
        odpowiednikiem brania w posiadanie terytorium, dosłownie i
        symbolicznie...
        Jak pies obsikuje, tak kościół okrzyzowuje
        • gaika Re: Symbolika krzyża 19.04.10, 19:12
          chickenshorts napisał:

          > Ten szyld zinstytucjonalizowanego chrześcijaństwa jest
          > odpowiednikiem brania w posiadanie terytorium, dosłownie i
          > symbolicznie...
          > Jak pies obsikuje, tak kościół okrzyzowuje

          You are on a roll today!
      • gumpel Re: Symbolika krzyża 19.04.10, 14:44
        grgkh napisał:
        > Krzyż w kościołach, mieszkaniach prywatnych wcale mnie nie razi. Publicznie w
        TV, jako jedyne utożsamienie żałoby, już tak.

        A dlaczego, skoro nie pojawia się w kontekście religijnym? Czy kolega nie wpada
        przypadkiem w ... "jakiś schematyzm, automatyzm myślenia kulturowego"? Zresztą,
        dlaczego "jedyne utożsamienie żałoby"? Innych symboli w tych ostatnich dniach
        nie zauważyłeś? Choćby flagi z kirem, znicze i kwiaty składane w różnych -
        widocznie ważnych dla składających - miejscach (przez to i te miejsca nabierają
        znaczenia symbolicznego), sposób ubierania się. Ciekawość: dlaczego Ty, ateista,
        utożsamiłeś żałobę z krzyżami? Może w odpowiedzi na to pytanie tkwi odpowiedź na
        pytanie, które ja zadałem w pierwszym poście?


        G.
        • grgkh Symbolika krzyża to symbolika władzy kleru 21.04.10, 20:25
          gumpel napisał:

          > grgkh napisał:
          > > Krzyż w kościołach, mieszkaniach prywatnych wcale mnie nie razi.
          > > Publicznie w TV, jako jedyne utożsamienie żałoby, już tak.
          >
          > A dlaczego, skoro nie pojawia się w kontekście religijnym?

          Jak to, nie pojawia się w kontekście religijnym? A w jakim?

          > Czy kolega nie wpada przypadkiem w ... "jakiś schematyzm,
          > automatyzm myślenia kulturowego"?

          Hola... Ja popadam, czy może próbuję się od niego uniezależnić? Z czego to,
          według Ciebie, wynika?

          > Zresztą, dlaczego "jedyne utożsamienie żałoby"?

          Bo żałoba jest naturalną reakcją na odejście ludzi, którzy nie są nam obojętni.
          Dlaczego żałobę zawłaszczają teiści?

          Bóg nie istnieje. To FAKT! Istnieje organizacja, która ma bogów - symbol - na
          sztandarach.

          Czy uważasz, że nie da się przeżywać żałoby kulturowo bez religii?

          > Innych symboli w tych ostatnich dniach nie zauważyłeś?

          Zauważyłem. Nie znasz mnie, to tego nie wiesz, ale za nimi też jakoś specjalnie
          nie przepadam. Ale ich obecność rozumiem. Są potrzebne jako łącznik OBYWATELI
          państwa. Ja też jestem takim zwyczajnym obywatelem. Ale na fałszywy patriotyzm
          mnie nikt nie naciągnie. Jeśli państwo okaże się wobec mnie wredne, to mogę się
          wybrać w inne miejsce na naszym globie i poszukać sobie warunków, w których
          między tam żyjącymi ludźmi będzie mi dobrze, ale bez zmuszania mnie do
          OBOWIĄZKÓW PATRIOTYCZNYCH. A w ogóle to co to takiego ten patriotyzm, bo wszyscy
          o nim gadają, ale żadnego prawdziwego patrioty obok siebie nie widzę?

          A co do symboli, to sam byłem w miejscu, w którym z flagą państwową deklarowałem
          sprzeciw wobec chowania LK na Wawelu.

          > Choćby flagi z kirem, znicze i kwiaty składane w różnych -
          > widocznie ważnych dla składających - miejscach
          > (przez to i te miejsca nabierają znaczenia symbolicznego),
          > sposób ubierania się.

          I ta flaga miała symboliczny kir.

          Ale zniczy nie paliłem. Czy jestem przez to złym patriotą?

          > Ciekawość: dlaczego Ty, ateista, utożsamiłeś żałobę z krzyżami?

          To nie ja. To nasza kultura przesiąknięta religią. To ona nie dopuszcza do głosu
          ludzi, którzy mogliby w inny, niereligijny ale pełen szacunku sposób wyrażać żałobę.

          Ale partii władzy bóg jest potrzebny... "Módlmy się, módlmy się..."

          Wciąż tylko pozycja na kolanach. Nie wobec boga, bo tego nie ma, wobec kleru i
          wszystkich, którzy nami manipulują.

          > Może w odpowiedzi na to pytanie tkwi odpowiedź na
          > pytanie, które ja zadałem w pierwszym poście?
          >
          >
          > G.

          To fałsz. Krzyż to symbol religii i nim jest przede wszystkim. Potem jest tylko
          niewolnictwo umysłowe wobec systemu tych, którzy się religii poddają.

          Religia to władza, władza i jeszcze raz władza. I nic więcej. Nie widzisz tego?
          A krzyż to symbol tej władzy. To jak obsikane przez psa otoczenie naznaczony
          teren, który traktuje jako swój. Kler wodzi nas za nos od setek lat. Wszystko
          jest w tych krzyżach i jest w nich tak bardzo, że już nawet sobie nie
          wyobrażasz, że mogłoby być inaczej.

          Nie ma neutralnych symboli? Nie dziwi Cię to? Religia WSZYSTKO CO KONKURENCYJNE,
          a czego nie zdołała zniszczyć włączyła do siebie.

          Dla mnie krzyż to symbol zła, okrucieństwa i nigdy by mi nie przyszło do głowy,
          żeby z tak negatywnych, ludzkich zachowań czynić symbol pozytywny, główny symbol
          religii. To jest jakiś absurdalny, surrealistyczny obraz. To jest horror
          podnoszony do rangi świętości. To jest WYNATURZENIE.

          Ale co się dziwić - w końcu religia do narzędzie władzy totalitarnej,
          manipulacji i nienawiści.
    • hawela Re: Symbolika krzyża 19.04.10, 15:55
      Śmierć. To chyba najprostsze skojarzenie
      • gumpel Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 10:41
        No tak. Tyle, że to by oznaczało pewną bezrefleksyjność posługiwania się tym
        symbolem. Jego, że tak napiszę spłycenie. Szczególnie przez TVN. To trochę tak
        jak zaznaczanie krzyżykami cmentarzy na mapach topograficznych. Ale możesz mieć
        rację - najprostsze wyjaśnienia często bywają najbliższe prawdy.


        G.
    • diabollo Re: Symbolika krzyża 19.04.10, 17:07
      Czcigodny Gumpelu, na symbol, jak to na symbol należy patrzeć w kontekście
      wydarzeń, jakich jest używany.
      Naszym konkretnym kontestem była tzw. "żałoba".

      Wkleiłem na ten temat sporo tekstów w wątku poświęconym rozważaniom nad "żałobą".
      Do mnie najbardziej przemawia tekst pt. "Totem i tabu" pani Agata Bielik-Robson.

      Kłaniam się nisko.
      • gumpel Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 10:16
        Rzeczywiście intrygująca interpretacja. Pani profesor może mieć rację. A
        myślisz, że jej interpretacje co do żałoby można rozciągnąć na posługiwanie się
        krzyżem? A może nawet na to swoiste poparcie dla katolicyzmu jakie u nas
        obserwujemy w ogóle? Ciekaw, ciekawe, zaintrygował mnie ten tekst. Dzięki.




        G.
        • diabollo Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 18:19
          gumpel napisał:

          > Rzeczywiście intrygująca interpretacja. Pani profesor może mieć rację. A
          > myślisz, że jej interpretacje co do żałoby można rozciągnąć na posługiwanie się
          > krzyżem?

          Pytałeś o krzyż w logo "żałobnym" TVN24 (na co nawet się nie zdecydowała
          PIS-TVP, Polsatu nie mam); więc moja odpowiedź brzmi - tak.


          A może nawet na to swoiste poparcie dla katolicyzmu jakie u nas
          > obserwujemy w ogóle?


          Ja generalnie jestem jak najdalszy od teorii starych aparatczyków
          pezetpeerowskich o tej strasznie wielkiej sile Kościoła w Polsce. Chyba ten
          upadek socrealizmu tak ich "poraził", i niewątpliwy udział i zaangażowanie
          Kościoła w latach 80 w demontaż tego "słusznie minionego sytemu", że ci
          aparatczycy robą w portki z przerażenia na samą myśl, że mogą "rozdrażnić Kościół".
          Piję oczywiście do Leszka Millera i w tym wywiadzie:

          www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Miller-Kandydatem-lewicy-powinien-byc-lider-partii/menu-id-1.html

          Otóż absolutnie nie zgadzam się, że istenieje jakieś takie ogromne "swoiste
          poparcie dla katolicyzmu". To właśnie PZPR napompował "potęgę" Kościoła, za III
          RP rządy tylko w tej wierze utrzymywali sam Kościół i społeczeńtwo polskie (za
          to pompowali Kościoł finansowo).

          Po prostu brakuje alternatywy dla katolickiego obrzędu.
          Ludzie nie wiedzą jak się zachować, na przykład w okolicznościach jak po tej
          ostatniej katastrofie, więc uciekają w znane gesty i symbole.
          Co oczywiście nie znaczy o jakimś wielkim "poparciu dla katolicyzmu".
          Jak zauważyła pani Dunin, na koncercie Madonny było więcej ludzi niż na mszy
          świętej na Pl. Piłsudskiego, i niby o czym by to miało świadczyć?

          A po śmierci księżny Diany też obserwowaliśmy histerie tłumów, znicze, łzy i
          prawie kanonizację...

          Kłaniam się nisko.
          • gumpel Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 21:24
            diabollo napisał:
            > Otóż absolutnie nie zgadzam się, że istenieje jakieś takie ogromne "swoiste
            poparcie dla katolicyzmu".
            i dalej:
            > Jak zauważyła pani Dunin, na koncercie Madonny było więcej ludzi niż na mszy
            świętej na Pl. Piłsudskiego, i niby o czym by to miało świadczyć?

            Otóż, przez swoiste poparcie dla katolicyzmu rozumiem zjawisko polegające na
            tym, że Polacy, którzy nie specjalnie przejmują się naukami Kościoła w swym
            życiu codziennym (prywatnym) chcą widzieć Kościół, jak i promowane przez niego
            wartości w życiu publicznym.

            Przedstawiona przez panią profesor freudowska teoria w jakiś sposób wyjaśnia ten
            paradoks. Może naród braki w realizacji wartości odpokutowuje przy urnie wyborczej?


            G.
            • diabollo Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 23:50
              gumpel napisał:

              > diabollo napisał:
              > > Otóż absolutnie nie zgadzam się, że istenieje jakieś takie ogromne "swois
              > te
              > poparcie dla katolicyzmu".
              > i dalej:
              > > Jak zauważyła pani Dunin, na koncercie Madonny było więcej ludzi niż na m
              > szy
              > świętej na Pl. Piłsudskiego, i niby o czym by to miało świadczyć?
              >
              > Otóż, przez swoiste poparcie dla katolicyzmu rozumiem zjawisko polegające na
              > tym, że Polacy, którzy nie specjalnie przejmują się naukami Kościoła w swym
              > życiu codziennym (prywatnym) chcą widzieć Kościół, jak i promowane przez niego
              > wartości w życiu publicznym.
              >
              > Przedstawiona przez panią profesor freudowska teoria w jakiś sposób wyjaśnia te
              > n
              > paradoks. Może naród braki w realizacji wartości odpokutowuje przy urnie wyborc
              > zej?
              >
              >
              > G.

              Czcigodny Gumpelu,

              Jak mawiał śp. pan Kisiel: "To nie kryzys, to rezultat".

              A "Naród" przy urnie wyborczej (o ile będzie chciało mu się tam pójść) napewno
              nie będzie czuł żadnych skrupułów.

              Kłaniam się nisko.
              • diabollo Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 23:54
                Ha, to miało być tutaj (no, z tym "Narodem"):

                Daj, kurwa, Boże,

                Kłaniam się nisko.

                forum.gazeta.pl/forum/w,95165,110251558,110390397,Re_Symbolika_krzyza.html
    • gaika Re: Symbolika krzyża 19.04.10, 19:10

      Sprawa kulturowa czyli monoreligijność. U nas katolicyzm jest
      zrównany z polskością i patriotyzmem jednocześnie. Ma też podkreślać
      (krzyż), że wszyscy Polacy (czyt. katolicy) czują w tym momencie to
      samo i tak samo.

      Powiedzenie nie: krzyżowi/ bohaterstwu/ Wawelowi i czemu tam
      jeszcze, oznacza wykluczenie. Nikt nie lubi być wykluczany.
      • gumpel Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 10:28
        E .. nie. Nie możesz wsadzać wszystkiego do jednego worka. Potrzeba krzyża to
        jedno, a potrzeba Wawelu to zupełnie co innego. Zupełnie inna symbolika jak mi
        się zdaje.

        Ale wróćmy do krzyża. Czyli -jak rozumiem - krzyże były Twoim zdaniem w
        komplecie z flagami narodowymi jako wyraz wspólnotowości. Taka reminiscencja
        Polaka-katolika. Czy tak?


        G.
        • gaika Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 21:39
          gumpel napisał:

          > E .. nie. Nie możesz wsadzać wszystkiego do jednego worka.
          Potrzeba krzyża to
          > jedno, a potrzeba Wawelu to zupełnie co innego. Zupełnie inna
          symbolika jak mi
          > się zdaje.

          Nie chodziło mi o równoznaczność symboli, ale wskazanie (na
          podstawie przykładów ze świeżej przeszłości) narzucania sposobu
          przeżywania, rozumienia, doświadczania takiego wydarzenia jak
          zbiorowa śmierć. Gowin powiedział coś w tym sensie, że ci, którzy
          manifestowali p/ko Wawelowi to nie są Polacy. Tu, w tej sytuacji,
          najważniejsze było opisać polskość, oraz jedność wszystkich Polaków
          przy pomocy symboli(krzyż), decyzji(Wawel), słów(bohaterska śmierć).

          > Ale wróćmy do krzyża. Czyli -jak rozumiem - krzyże były Twoim
          zdaniem w
          > komplecie z flagami narodowymi jako wyraz wspólnotowości. Taka
          reminiscencja
          > Polaka-katolika. Czy tak?

          No tak, można powiedzieć, że pełni u nas funkcję równorzędną z flagą
          (w praktyce krzyż jako symbol stricte religijny zawłaszcza
          przestrzeń generalną).
          Flaga jest uniwersalna; "wdrukowano" Polakom, że krzyż także ("tylko
          pod krzyżem, tylko pod tym znakiem...")

    • karafka_do_wina Re: Symbolika krzyża 19.04.10, 19:32
      czy to w przestrzeni publicznej, swieckiej, czy w kosciele katolickim krzyz =
      cierpienie, smierc.
      • uffo Re: Symbolika krzyża 19.04.10, 22:11
        w wymiarze spolecznym to jak wyzej, cierpienie, ukrzyzowanie,
        zjednoczenie pod sztandarem Jezusa cierpiacego,lecz walecznego
        (krzyz jako miecz lub sztylecik misericordia), umierajacego za
        ludzkosc, czyli metafizyczne wytlumaczenie niezasluzonego
        cierpienia. Ludzie szukaja wytlumaczenia i probuja zaakceptowac
        niewytlumaczalna utrate. W pierwszym odruchu ida na tapete
        najprostsze, najwygodniejsze opcje, zachowujace w miare mozliwosci
        status quo. Szczegolnie u osob wierzacych nastepuje
        umetafizycznienie jakichs splotow przypadkow i decyzji ludzkich.
        Jest to rowniez w jakims sensie samoobrona przed uderzeniem, bo
        uderzenie poszlo glownie w PIS, a wiec elektorat najbardziej
        utozsamiajacy sie z wiara w Boga. No wiec jakas amortyzacja
        uderzenia. Ludzie staraja sie adoptowac i wtedy chwytaja sie
        najblizszych symboli narodowych, religijnych. Krzyz jest symbolem
        chrzescijanstwa, wiec nic dziwnego ze tak jednoczy ludzi tej wiary,
        ktorzy chwytaja sie tego symbolu. A poza tym, jesli oni zgrzeszyli,
        ci co pomarli, wiec my tym mocniej musimy przylgnac do wiary jako
        powtorzenia tego samoofiarowania sie Baranka na krzyzu, ale bez
        krwi, czyli dzieki temu zwiekszeniu gorliwosci religijnej wyrazanej
        wspolnie i na glos, zewnetrznie, zapewniamy sobie przetrwanie, tak
        jakby mialo to uglaskac gniew bozy wzgledem reszty, nas,
        grzesznikow. Strach padl blady na mase wierzaca. Nie wiem zreszta.
        Moge sie mylic.

        Uniwersalnie, metaforycznie, krzyz to miejsce spotkania sie lub
        doswiadczania dwoch kierunkow, wertykalnego i horyzontalnego. Z dolu
        do gory. Z gory w dol. Eliade o tym gdzis pisal. Kierunek
        horyzontalny jest dynamika zmyslowosci, zycia ziemskiego,
        materialnego. Wznoszenie sie do gory jest dazeniem ponad ego, ponad
        ziemskosc, ku umyslsowi = niebu = intelektowi, ku duchowosci i
        jazni. Kierunek z gory w dol jest zstepowaniem energii duchowej czy
        tez umyslowej w obszar ziemski, zmyslowy. Taka sobie drabika Jakuba
        z aniolkami wstepujacymi i zstepujacymi. Krzyz to rowniez cztery
        kierunki, ktore symbolizuja wschod = milosc, zachod = cialo,
        poludnie = rozum, polnoc = wyobraznia (aktywnosc tworcza). Czyli w
        momencie doswiadczania takiego skrzyzowania czy rozdroza roznych
        kierunkow, nastepuje uaktywnienie na wielu poziomach egzystencji,
        jak tez ewentualnie dokonywane sa jakies istotne wybory, ewentualnie
        dochodzi do przemiany jakosci zycia, zmiany charakteru etc. Jest to
        ewentualnosc transformacji, dlaczegoz by nie? Ale tylko dla
        chcacego. Samo sie nie stanie. Co dzieje sie bezrefleksyjnie,
        prowadzic moze do intensyfikacji nieswiadomych reakcji, czyli
        jakichs kolektywnych uogolnien, szukania kozlow ofiarnych, wodzow
        charyzmatycznych, etc.
        • gumpel Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 10:36
          Wybacz, że trochę uproszczę, w pierwszej części Twej wypowiedzi (pierwszy
          akapit) chodziło Ci o to, że ludzie zasłaniali się tym krzyżem, czy tak?

          G.
          • uffo Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 16:05

            jesli to pytanie do mnie, to niewatpliwie 'zaslanianie sie' i obrona
            tez, ale rowniez atak, odwet, wyzwolenie, pietnowanie innych jako
            ofiary (kozly ofiarne) majace zalagodzic ewentualny gniew bozy, i
            inne mozliwe, zazwyczaj nieswiadome, spontaniczne, reakcje, jakimi
            mozna sie posluzyc azeby uzyskac utracone tak gwaltownie poczucie
            wzglednego bezpieczenstwa. Upraszczanie w kwestiach tak
            skomplikowanych jest chyba raczej niemozliwe bez popadniecia w
            pulapke wygodnych, pieknie brzmiacych zaogolnien. Ale to zalezy
            czego sie szuka.
            Uwazam ze Prawda nigdy nie jest prosta. Proste rozwiazania to m.inn.
            Misericordia jako
            sztylecik dobijajacy dogorywajacych po bitwie, i inne metody
            bezrefleksyjnych reakcji, lub reakcji uzywajacych argumentow
            intelektualnych na uzytek mniej lub bardziej
            utajonej swawoli. Tym bardziej ze sama werbalizacja jest z natury
            swojej wielkim uproszczeniem nieskonczenie wielorakiej i kompleksowo
            i dynamicznie roznicujacej sie rzeczywistosci, ciezko uchwytnej dla
            linearnego (martwego) slowa (przypomne tylko pawlowe: 'Litera
            zabija, Duch ozywia'). Krzyz zawiera w sobie bardzo duzy potencjal.
            Od jednej skrajnosci po druga.
            To znak uniwersalny, archetypalny, majacy korzenie
            pozachrzescijanskie, wieloreligijne i pozareligijne.
            Ale w kontekscie czysto
            chrzescijanskim, osobiscie, odbieram krzyz jako symbol falszywej
            religii, gloryfikujacej cierpienie. Podczas gdy Jezus (tak samo
            zreszta jak i Budda) przezwyciezyl cierpienie. To byla jego glowna
            misja, przezwyciezyc cierpienie. To co KK zrobil z cierpieniem,
            utozsamiajac je z Jezusem i krzyzem, i Jego misja zbawienia
            ludzkosci, to zupelnie tak jakbysmy zaczeli gloryfikowac zlo, tylko
            dlatego bo jego istnienie jest konieczne azeby moc je przezwyciezac.
            Ale krzyz jako symbol archetypalny doswiadczania roznych poziomow
            istnienia, kiedy krzyzuja sie i mieszaja zmyslowosc, cielesnosc, z
            umyslowoscia i duchowoscia, to bardzo uniwersalne, ponadreligijne
            przezycie ludzkie ludzkiej kondyncji na ziemi. To jak odbiera to
            spoleczenstwo czy poszczegolni ludzie, zalezy od indywidualnej
            intencji poszczegolnego czlowieka. Trudno to raczej ogarnac jednym
            slowem lub uproszczeniem? Mozna zaryzykowac okreslenie tendencjoi
            dominujacej, ale ze swiadomoscia ograniczonosci. WIadomo, statystyki
            sa piekne, ale raczej niesprawiedliwe wzgledem jednostki.

            gumpel napisał:

            > Wybacz, że trochę uproszczę, w pierwszej części Twej wypowiedzi
            (pierwszy
            > akapit) chodziło Ci o to, że ludzie zasłaniali się tym krzyżem,
            czy tak?
            >
            > G.
            • gumpel Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 17:12
              uffo napisał: > jesli to pytanie do mnie, to niewatpliwie 'zaslanianie sie' i
              obrona tez, ale rowniez atak, odwet, wyzwolenie, pietnowanie innych jako
              > ofiary (kozly ofiarne) majace zalagodzic ewentualny gniew bozy, i
              > inne mozliwe, zazwyczaj nieswiadome, spontaniczne, reakcje, jakimi
              > mozna sie posluzyc azeby uzyskac utracone tak gwaltownie poczucie
              > wzglednego bezpieczenstwa.


              Uffo co Ty wymyślasz, jaki atak, odwet??? Mówimy o dodaniu krzyża do logo TVN i
              ustawianie zniczy na ziemi w kształcie krzyża. Widzisz w tym przejaw agresji?


              G.
              • uffo Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 22:44

                no nie wiem, przeczytaj jeszcze raz temat i pytanie wyjsciowe
                odnosnie przylgniecia do krzyza w kontekscie spolecznym, wlaczajac w
                to logo TVN, ale nie tylko. Wzmianke o logo odebralem jako przyklad
                a nie temat wiodacy. A tak na marginesie, reklam telewizyjnych tez
                nie odbierasz jako agresji? Agresja to nie tylko fizyczny krzyk, ale
                rowniez nachalne bezustanne uobecnianie sie w zyciu czlowieka.
                Wspolczesne formy walki sa umyslowe, nie doslownie,literalnie,
                fizyczne. Ale mozesz gadac tylko o znaczku TVN. Ja nie mowilem tylko
                o tym. No i widzisz do jakich niepotrzebnych nieporozumien moga
                prowadzic uprodszczenia.
                • uffo Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 23:17

                  a zreszta jesli psychologicznie biorac depresja jest agresja
                  skierowana na samego siebie, to z braku mozliwosci postawienia przed
                  sadem sprawcy cierpienia, Boga, trzeba go gloryfikowac poprzez
                  przyjmowanie na siebie cierpienia.
                  • diabollo Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 23:43
                    Czcigodny Uffo,

                    Chcę tylko napisać, że Twoje wypowiedzi doskonale zrozumałem.
                    No i zgadzam się.

                    Kłaniam się nisko.
                    • diabollo Re: Symbolika krzyża 21.04.10, 23:51
                      diabollo napisał:

                      > Czcigodny Uffo,
                      >
                      > Chcę tylko napisać, że Twoje wypowiedzi doskonale zrozumałem.
                      > No i zgadzam się.
                      >
                      > Kłaniam się nisko.

                      Daj, kurwa, Boże...

                      Kłaniam się nisko.
                      • diabollo Re: Symbolika krzyża 23.04.10, 23:20
                        diabollo napisał:

                        > diabollo napisał:
                        >
                        > > Czcigodny Uffo,
                        > >
                        > > Chcę tylko napisać, że Twoje wypowiedzi doskonale zrozumałem.
                        > > No i zgadzam się.
                        > >
                        > > Kłaniam się nisko.
                        >
                        > Daj, kurwa, Boże...
                        >
                        > Kłaniam się nisko.

                        Czcigodny Uffo, przepraszam, za zaśmiecanie forum, wybacz tę pomyłkę: pomyliłem
                        posty; powyższe nie miało znaleźć się w tym miejscu i w komentarzu do odpowiedzi
                        na Twój post.
                        Właściwie mógłbym to usunąć, ale przecież kłóci się to z moimi deklaracjami
                        nieusuwania żadnych wpisów.
                        Niech się za swoje wypowiedzi wstydzą autorzy wpisów - wstydzę się.

                        Kłaniam się nisko
                        • uffo Re: Symbolika krzyża 23.04.10, 23:34

                          ee tam, mi nie przeszkadza. Moze dlatego ze sam jestem malo
                          zorganizowana osoba i lubie troche... posmiecic...tu i owdzie.
                          Czysto to bedzie w szpitalu. No i ten domek co to w NT duszyczka
                          posprzatala, az diabel na pustynie musial uciekac.... Ale przeciez
                          wrocil z kompanami do sirotki Marysi. Zreszta zrobiles to w formie
                          bardzo enigmatycznej, iscie po buddyjsku, wiec dajacej cos tam do
                          wlasnych przemyslen. Przypadek to brak kontroli intelektualnej.
                          Zasadniczo lubie przypadki. Z wyjatkim takich jak ta 'szarza ulanska
                          na Smolensk'.


                          diabollo napisał:

                          > diabollo napisał:
                          >
                          > > diabollo napisał:
                          > >
                          > > > Czcigodny Uffo,
                          > > >
                          > > > Chcę tylko napisać, że Twoje wypowiedzi doskonale zrozumałem.
                          > > > No i zgadzam się.
                          > > >
                          > > > Kłaniam się nisko.
                          > >
                          > > Daj, kurwa, Boże...
                          > >
                          > > Kłaniam się nisko.
                          >
                          > Czcigodny Uffo, przepraszam, za zaśmiecanie forum, wybacz tę
                          pomyłkę: pomyliłem
                          > posty; powyższe nie miało znaleźć się w tym miejscu i w komentarzu
                          do odpowiedz
                          > i
                          > na Twój post.
                          > Właściwie mógłbym to usunąć, ale przecież kłóci się to z moimi
                          deklaracjami
                          > nieusuwania żadnych wpisów.
                          > Niech się za swoje wypowiedzi wstydzą autorzy wpisów - wstydzę
                          się.
                          >
                          > Kłaniam się nisko
                          • diabollo Re: Symbolika krzyża 24.04.10, 00:08
                            uffo napisał:

                            >
                            > ee tam, mi nie przeszkadza. Moze dlatego ze sam jestem malo
                            > zorganizowana osoba i lubie troche... posmiecic...tu i owdzie.
                            > Czysto to bedzie w szpitalu. No i ten domek co to w NT duszyczka
                            > posprzatala, az diabel na pustynie musial uciekac.... Ale przeciez
                            > wrocil z kompanami do sirotki Marysi. Zreszta zrobiles to w formie
                            > bardzo enigmatycznej, iscie po buddyjsku, wiec dajacej cos tam do
                            > wlasnych przemyslen. Przypadek to brak kontroli intelektualnej.
                            > Zasadniczo lubie przypadki. Z wyjatkim takich jak ta 'szarza ulanska
                            > na Smolensk'.

                            Hahaha, lubię takie poczucie humoru (szarża ułańska na Smoleńsk).
                            Jeszcze raz, czcigodny Uffo, przepraszam i piękne dzięki za zrozumienie.

                            Pozdrawiam i kłaniam się nisko.
                • gumpel Re: Symbolika krzyża 22.04.10, 12:15
                  No cóż, nie sprowadzałem kwestii tylko do logo TVN. Napisałem tez o bloku, gdzie
                  mieszkańcy utworzyli krzyż zapalając lub wyłączając światła oraz o układanych w
                  kształcie krzyża zniczy. Jeśli uznać to posługiwanie się krzyżem za zachowania
                  agresywne to 100 razy bardziej agresywne były wywieszane w oknach flagi czy
                  rzucane na samochody żałobne kwiaty. Generalnie, wszelkie zachowania człowieka
                  można wtedy uznać za agresję wobec innych. Np. idąca ulicą atrakcyjna dziewczyna
                  w koszuli na ramiączkach zachowuje się agresywnie w stosunku do innych
                  przechodniów, podobnie zresztą jak muzułmanka w czarczafie. No i reklamy wtedy
                  rzecz jasna też tryskają agresją z samego faktu, że chcą nas do czegoś
                  przekonać. Paranoiczna wizja świata.


                  G.
                  • uffo Re: Symbolika krzyża 22.04.10, 16:31

                    a jednak, osmiele sie to uproszczenie wypowiedziec na glos, lubisz
                    upraszczac.

                    Co do krzyza, dodam jeszcze, ze chocby nie wiem jakie byly
                    zewnetrzne intencje, prawdziwe wspolodczuwanie w bolu i jednosc
                    patriotyczno-religijna, etc., nacisk na symbol krzyza, niesie w
                    sobie pewne, nierzadko nie chciane, konsekwencje psychologiczne. To
                    masowe usankcjonowanie cierpienia w postaci krzyza swiatlosci w
                    ciemnosci to dla mnie jak znak dla Boga: Prosimy o jeszcze! Nie
                    pojmujemy, ale chcemy (z tym bolem i stlumionym sprzeciwem). Powiem
                    jeszcze ze im bardziej ceremonialne i symboliczne jest przezywanie
                    niezasluzonego, niewytlumaczalnego cierpienia, tym mniej rzetelnej
                    refleksji temu towarzyszy. A to juz jest nieswiadomym, malutkim
                    odwetem na Zrodle Zycia. A Jezus mowil: modlcie sie w komorze. A nie
                    na pokaz. Zostawcie umarlych umarlym (jesli chcecie za mna podazac).
                    Tam skarb gdzie serce. Milujcie sie nawzajem, wybaczajcie przewiny.
                    Owszem w tym spoleganiu na krzyzu jest to wszystko, ale takie
                    histeryczne mantrowanie w ciemnosci jest rownoczesnie, podswiadomym
                    wyzwaniem rzucanym Bogu: wyzej powierzchownosci nie podskoczysz w
                    moim zyciu! Ale jest to powtorka uniwersalnej historii Hioba, na
                    poziomie narodu. Tak dlugo w dupe bedzie dostawal, az w koncu
                    sprzeciwi sie Bogu. Ale na razie jest proszenie o jeszcze! Bog dal,
                    Bog wzial. Nie moj problem.
    • witold17 Re: Symbolika krzyża 22.04.10, 22:28
      Nie warto szukać naciąganych interpretacji. Uważam, że logo z
      krzyżem w TVN to efekt włazidupstwa tej stacji, która kiedyś -
      słusznie - najbardziej krytykowała prezydenta, a teraz najmocniej
      podgrzewała histerię "żałoby". Histerię sterowaną przez media,
      skutecznie- bo ludzie wychowani na serialach i przeżywający
      perypetie serialowych postaci zareagowali stadnie. Dla nich to
      wszystko było jak serial.
      A krzyż ułożony ze świateł w oknach? A co mieli ułożyć w kraju gdzie
      kościół zdominował życie ludzkie "od kołyski do trumny"? Jakie inne
      sposoby wyrażenia żałoby u nas ludzie znają? Skąd je mają znać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka