Na kanwie, ze tak powiem, wątku o zalazie palenia

postanowiłam Was zapytać, czy zwracacie uwagę ludziom, którzy przeszkadzają Wam (poza paleniem, bo to już wiemy

) w miejscach publicznych Np. zdejmujacym w pociągu buty (tak, tak są tacy), niepilnującym dzieci, które dokazują, czy też smierdzącym potem, alebi zbyt wyperfumowanym?
ja się przyznam, ze :
- zwraca,m uwagę obsługi lokalu na dokazujące i przeszkadzające dzieci
- zdejmujacym buty w pociagu - zawsze i bezwglednie, na ogół są zdumieni i oburzeni, czesto niekulturalni
- osób smierdzacych potem i zbyt uperfumowanych unikam, ale jesli mimo dawania im do zrozumienia ze nie szukam ich towarzystwa nie chcą zrozumiec, mówię
a jak z Wami?