05.04.12, 23:22
'Obiady czwartkowe' (jak to ładnie określił Chickenshorts) wiecznie żywe.


"Czwartkowego porannego śniadania w ekskluzywnych wnętrzach rezydencji abp. Sławoja Leszka Głódzia na próżno szukać w oficjalnych terminarzach liderów Platformy Obywatelskiej na Pomorzu: prezydentów miast, pomorskiego wojewody i jego zastępcy oraz marszałka województwa. Jeśli dodamy do tego Lecha Wałęsę, to widać, że takie grono spotykać można jedynie przy wyjątkowych okazjach. Jednak większość zebranych nie chciała się tą wizytą chwalić.

Np. wojewoda Ryszard Stachurski (PO), który do metropolity gdańskiego przybył z wicewojewodą Michałem Owczarczakiem, pierwsze oficjalne spotkanie miał mieć dopiero o godz. 10 w swoim urzędzie.
Marszałek Mieczysław Struk (PO) ujawnił w terminarzu, że o godz. 9 weźmie udział w posiedzeniu zarządu, zaś prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (PO) także od godz. 9 miał zaplanowane spotkania ze współpracownikami. O wizycie w rezydencji metropolity - ani słowa.

Uroczystym śniadaniem nie chwalił się też prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, ale on zwyczajowo już nie ujawnia ani swoich zarządzeń, ani terminarza spotkań (publikuje natomiast wykaz orderów i nagród, które otrzymał).

O spotkaniu na szczycie dowiadujemy się z bloga Lecha Wałęsy, który opublikował fotografie wykonane tabletem przez jego ochroniarza. Wałęsa od lat fotografuje niemal wszystkich, z którymi rozmawia, i zdjęcia zaraz wrzuca na swoją stronę internetową.

Od uczestnika spotkania dowiadujemy się, że zaproszone przez abp. Głódzia VIP-y przybyły do rezydencji w Gdańsku-Starych Szkotach wczesnym rankiem. Okazją był Wielki Czwartek, a także przypadające tego dnia święto księży.

W terminarzu diecezji gdańskiej abp Głódź podkreśla, że jest "to dzień naszych najgłębszych wspomnień, związanych z rodzącym się powołaniem, a także przyjętymi już święceniami kapłańskimi".


wyborcza.pl/1,75248,11491553,VIP_y_na_swiecie_ksiezy_w_rezydencji_abp__Glodzia.html
Obserwuj wątek
    • chickenshorts Re: VIP-y 06.04.12, 01:55

      No prosze!

      I b. dziekuje, gaiko, bo juz zaczynalem watpic w ma nienormalnosc
      • chickenshorts Re: VIP-y 06.04.12, 02:25

        No czyz nie jest to... slodko-katolicko-ojczyzniane:

        Zebrani podczas skromnego, jak podkreśla nasz rozmówca, posiłku prowadzili kurtuazyjną rozmowę i nie omawiali żadnych poważnych kwestii. - Było pieczywo, jajeczko, wędlina i życzenia wesołych świąt - słyszymy.

        W świątecznym klimacie nie poruszono tak drażliwych kwestii, jak choćby oskarżenia rzucane w Radiu Maryja pod adresem Lecha Wałęsy (Głódź jest przewodniczącym Zespołu Troski Duszpasterskiej o Radio Maryja), odmowę zwrotu przez diecezję wielu milionów złotych na rzecz skarbu państwa (czego domaga się Prokuratoria Generalna) czy kwestia finansowania Kościoła.

        Na pożegnanie arcybiskup Głódź wręczył gościom drobne upominki, wśród których był album o tematyce sakralnej.


        Ino sie, kurwa, porzygac!
        • gaika Re: VIP-y 06.04.12, 23:51
          chickenshorts napisał:

          > Ino sie, kurwa, porzygac!


          Po czym tu rzygać? Ostrygi jedli? Pieczywko, wędlinka, jajeczko=żadna ekstrawagancja.
          • chickenshorts Re: VIP-y 07.04.12, 12:15
            gaika napisała:

            > chickenshorts napisał:
            >
            > > Ino sie, kurwa, porzygac!
            >
            >
            > Po czym tu rzygać? Ostrygi jedli?

            A skad pewnosc, ze nie?

            Pieczywko, wędlinka, jajeczko=żadna ekstrawag
            > ancja.

            Zapomnialas o calusiku w tlussty pierscioneczek abepe...

            Naprawde nie chcialem Wam sniadaneczka Wielosobotniego
            • gaika Re: VIP-y 07.04.12, 20:05
              chickenshorts napisał:

              > Naprawde nie chcialem Wam sniadaneczka Wielosobotniego

              Eee, nie wszyscy śniadają, niektórzy orzą.
    • diabollo Re: VIP-y 09.04.12, 10:16
      Popatrzcie na to pozytywnie.
      Politycy zaczynają się wstydzić wiernopoddańczych wezwań do pałaców biskupich.
      Inna kwestia, dlaczego ciągle tam biegają (w godzinach pracy).
      Pewnie z przyzwyczajenia, przez ostatnie 20 lat wiadomo było, kleru należy się słuchać.

      Kłaniam się nisko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka