23.07.12, 14:02
Wojewódzki i Figurski znieważyli miliony kobiet. Bo przyznali, że je wykorzystują. Kibole nie znieważyli. Bo tylko ujawnili jaki zawód wykonują.

www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,12172653,Bezkarnosc_za_okrzyki__ruska_k___a___Mowa_nienawisci.html
Obserwuj wątek
    • grzespelc Re: Mowa 24.07.12, 12:54
      Ano właśnie. WiF byli j...ni przez wszystkich, dresa j..ć trudniej, bo jeszcze krzywdę zrobi....
    • oby.watel Legalna mowa 28.07.12, 11:22
      Dwuletnia Caylee Marie Anthony mieszkała z 22-letnią matką Casey oraz dziadkami, George’em i Cindy, w niewielkim domu na przedmieściu Orlando na upalnej Florydzie. 15 lipca 2008 r. zaniepokojona babcia zadzwoniła na policję i oświadczyła, że od miesiąca nie widziała wnuczki, jednocześnie jej córka w mętny sposób tłumaczy, gdzie znajduje się dziecko. Na dodatek we wnętrzu samochodu córki czuć woń rozkładających się zwłok. Matka dziewczynki została szybko zatrzymana i przesłuchana. Policjantom powiedziała, że dziewczynkę uprowadziła niania, Zenaida Fernandez-Gonzalez, i matka, obawiając się podejrzliwości policji, na własną rękę próbowała odnaleźć dziecko. Te chaotyczne zeznania nie przekonały prokuratora, który już w październiku postawił matce zarzut zabójstwa z premedytacją, za które na Florydzie grozi kara śmierci. 11 grudnia 2008 r. w zadrzewieniu nieopodal domu Anthonych policja odnalazła plastikową torbę na śmieci, a w niej owinięte w koc zwłoki Caylee.

      Zanim latem 2011 r. rozpoczął się proces, prawie każdy Amerykanin zdążył wyrobić sobie zdanie, co tak naprawdę wydarzyło się trzy lata wcześniej w Orlando. Tym bardziej że w śledztwie wyszły na jaw liczne kłamstwa oskarżonej. Przez lata opowiadała rodzicom, że pracuje w parku rozrywki Universal Studios i musiała często jeździć służbowo na północ stanu do Tampy. Właśnie bajeczka o posadzie uśpiła czujność babci. Policja ustaliła jednak, że Casey z parku zwolniono kilka lat wcześniej, śledczy znaleźli też sporo świadków, którzy widzieli, że Casey imprezowała w okolicach Orlando w czasie, gdy miała przebywać w Tampie. Okazało się także, że jej córeczką nigdy nie opiekowała się żadna niania.

      Podobnie jak w przypadku sprawy z Sosnowca, śledztwu w Orlando towarzyszyło ponadprzeciętne zainteresowanie prasy. Serwisy informacyjne głównych amerykańskich stacji telewizyjnych, od CNN po Fox News, rozpoczynały się od drobiazgowego roztrząsania kolejnych wątków dochodzenia. Zaginięciu Caylee Anthony poświęcono całe odcinki takich audycji, jak nadawana przez prawicową Fox „America’s Most Wanted” (o najbardziej poszukiwanych przestępcach kraju), „20/20” o bieżących sprawach kryminalnych w stacji głównego nurtu ABC czy popularnych talk-show Geraldo Riviery i Grety Van Sustern.

      Z dnia na dzień pod domem Anthonych narastał tłum, który ogłosił się orędownikiem sprawiedliwości. Kamery stacji WESH TV2 zarejestrowały, jak wściekli ludzie wykrzykiwali „kara dla zabójczyni!”. George Anthony dwa razy ledwie uniknął linczu, a po kilku miesiącach permanentnej nagonki zupełnie zniknął. Zamknął się w hotelu za miastem, by popełnić samobójstwo. Kolejny miesiąc spędził na leczeniu psychiatrycznym.


      Całość w ostatniej Polityce.


      Jak z tego wynika należy walczyć tylko z indywidualną mową nienawiści skwapliwie usuwając posty użytkowników z forów i innych miejsc. Zinstytucjonalizowane szczucie, wydawanie wyroków na niewinnych ludzi jest jak najbardziej legalne i dopuszczalne. Można bezkarnie wieszać psy na zgwałconej czternastolatce, czy kalekiej kobiecie za to, że chciały usunąć ciążę. Bo o tym co to jest mowa nienawiści decydują specjaliści od poprawności politycznej wskazując palcem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka