diabollo 27.11.13, 19:06 www.krytykapolityczna.pl/felietony/20131127/slona-cena-wolnosci Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oby.watel Re: Słona cena wolności 27.11.13, 21:10 Najważniejsze, żeeby nie zapominać, że minister płci kobiecej to ministra albo ministerka, pani prezydent to pani prezydentka, pani socjolog to socjolożka, kierownica, pilotka, cukiernica, solniczka, betoniarka, operatorka tramwaju, podlotka. Nie wiadomo dotąd jak żeńską formą określić typowo męskie cechy, jak buc, chuj czy skurwysyn. Na pewno niezawodne redaktorki tok fm i profesorka Środa po nocach nie śpią główkując jak by tu wbrew światowym trendom utrudniania na pierwszy rzut ucha, czy mowa o polityku czy polityczce, urzędniku, czy urzędniczce, sprawcy czy spawczyni, kibicu czy kibitce słowem - czy to chłop, czy baba. I w końcu coś wymyślą. W końcu głupota to też kobieta. W przeciwieństwie do rozsądku. - Odpowiedz Link
diabollo Re: Słona cena wolności 28.11.13, 07:46 Et tu Brute... conserva? Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Słona cena wolności 28.11.13, 11:18 Ależ skąd. Ale walka z gwałtem na kobietach nie musi odbywać się za pomocą gwałtu na języku. Poza tym na całym świecie kobiety starają się zatrzeć różnice między mężczyzną a kobietą, by nie dało się łatwo poznać kto zajmuje stanowisko. Nasze baby zaś walczą o coś wręcz przeciwnego kalecząc przy tym niemiłosiernie język przodkiń. Odpowiedz Link
grzespelc Re: Słona cena wolności 28.11.13, 13:23 Poza tym na całym świecie kobiety starają się zatrzeć różnice mię > dzy mężczyzną a kobietą, by nie dało się łatwo poznać kto zajmuje stanowisko. Niekoniecznie. Np. we Francji stworzono wiele form językowych dla kobiet na stanowiskach. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Słona cena wolności 28.11.13, 13:55 Na całym świecie z wyjątkiem Francji, Gabonu i paru innych krajów. Odpowiedz Link
diabollo Re: Słona cena wolności 28.11.13, 21:38 oby.watel napisał: > Na całym świecie z wyjątkiem Francji, Gabonu i paru innych krajów. > Najwyraźniej, czcigodny Oby.watelu, stajesz w jednym szeregu z panem księdzem Oko, który w gendnder studies widzi marksizm (inna sprawa, że to polska paranoja, że "marksizm" robi u nas za Szatana jak co najmniej "mordowanie dzieci nienarodzonych", "promocja homoseksualizmu", albo inne "obce" Zło). Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
diabollo Re: Słona cena wolności 28.11.13, 21:46 Karl Marx wielkim myślicielem był. Ale, czy my, Polacy, których cała Inteligencja dalej może się zmieścić w jednym wagonie bydlęcym kiedyś ową dziewiętnastowieczną oczywistą oczywistość (która popchnęła nawet konserwatywne prawactwo w stronę socjaldemokracji w tzw. Europie Zachodniej) kiedyś w ogóle załapiemy? Czy kiedykolwiek przestaniemy patrzeć na Marxa bez naszego, sowieckiego pryzmatu? Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Słona cena wolności 28.11.13, 21:58 Czyżbyś, o czcigodny, brał odwet za OFE? Na jakiej podstawie twierdzisz, ze staję w jednym szeregu i to nie tylko z Okiem, ale i wyraźnie? To wszystko dlatego, że nie potrafię się przemóc i zwracać się do pani w drukarni per "drukarko"? I co z tym wszystkim ma Marks? Nie wspominając już o tym, że takie dzielenie na siłę, stygmatyzacja to zaprzeczenie gender. Nie wolno mi ani na chwilę zapominać, że Mucha to kobieta, a nie urzędnik państwowy w randze ministra. Odpowiedz Link