Dodaj do ulubionych

W "katolickim kraju" wrażliwi na WC chrześcijanie

09.04.14, 07:55
10 najbardziej wstydliwych chorób w Polsce. Przedstawiamy badania SWPS i UM w Poznaniu
Margit Kossobudzka

W przeciwieństwie do innych narodów nie wstydzimy się otyłości i raka. Ale nie informujemy bliskich, że jesteśmy nosicielami choroby zakaźnej.

Już w środę nowy numer tygodnika "Tylko Zdrowie"

Prof. Teresa Rzepa, psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, oraz dermatolodzy prof. Ryszard Żaba i dr Oliwia Jakubowicz z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu zbadali 533 osoby i ustalili listę dziesięciu chorób, które wzbudzają w Polakach największy wstyd.

Co ciekawe, wyniki badań różnią się od tych międzynarodowych. - Na liście "naszych" wstydliwych chorób nie ma np. otyłości, która jest uznawana za chorobę wstydliwą w niektórych krajach. Słusznie nie postrzegamy jej jako choroby, bo przecież jej przyczyny nie zawsze są chorobowe. Nie jest też dla nas wstydliwe mówienie o chorobie nowotworowej - swojej lub kogoś bliskiego. Tymczasem w zestawieniach międzynarodowych pojawia się rak płuc i rak odbytu. Sądzę, że jest to m.in. kwestia różnic kulturowych - mówi prof. Rzepa. - To, co jest wstydliwe w jednym kraju, w innym nie niesie ze sobą takich emocji. U nas np. bardzo mało wskazań dotyczyło chorób psychicznych, co świadczy o tym, że choćby depresja, o której ostatnio wiele się mówi, straciła status choroby wstydliwej.

Których chorób wstydzą się Polacy?

Na polskiej liście znalazły się za to: kiła (syfilis), AIDS, grzybica, choroby skóry twarzy, łuszczyca, trądzik, opryszczka narządów płciowych, choroby odbytu, wszawica łonowa, rzeżączka.

- Przeważnie wstydzimy się chorób przenoszonych drogą płciową - być może dlatego, że z kolei o nich mówi się za mało. Tu dużą rolę do odegrania mają zarówno media, jak i lekarze - ocenia prof. Rzepa.

109 pacjentów Kliniki Dermatologii i Wenerologii UM w Poznaniu określiło kiłę jako najbardziej wstydliwe schorzenie. Choć 72 proc. chorych na syfilis negatywnie postrzega swoją przypadłość, to większość z nich na pierwszym miejscu wstydliwych chorób stawia AIDS.

- Zarówno w ocenie osób zdrowych, jak i samych pacjentów kiła wyróżnia się jako obarczona największym wstydem. Jednak w przypadku tej choroby doznawany wstyd może funkcjonować jako mechanizm obronny przed napiętnowaniem i ostracyzmem, a tym samym hamować przed ujawnieniem prawdy nawet w relacjach z najbliższymi osobami - mówi prof. Teresa Rzepa.

- Moi pacjenci różnicują choroby i trochę inaczej, i podobnie jak w opisanym badaniu. Wstydliwe choroby to w ich mniemaniu np. grzybica stóp i narządów płciowych, opryszczka narządów płciowych i wszystko to, co dotyczy okolic intymnych, w tym znamiona - mówi dermatolog dr Andrzej Szmurło z warszawskiej kliniki Nova Derm. - Pozostała grupa to choroby, których woleliby nie mieć i które dokuczają im psychicznie, jak łuszczyca, wszawica, AIDS, kiła itp. Moi pacjenci zakażeni kiłą na ogół nie są bardzo wstydliwi, często zgadzają się, że choroba jest konsekwencją ryzykownych zachowań seksualnych. Chcą leczenia, szybko i dyskretnie, co nie zawsze jest łatwe, szczególnie w polskich warunkach.

Badani jako chorobę wstydliwą określili także trądzik. Jednak sami pacjenci leczący się z jego powodu niespecjalnie odczuwają wstyd. - Tacy chorzy mają przekonanie o przemijającym charakterze problemów ze skórą oraz o niezakaźności swej choroby. Choć niektórzy spośród nich inaczej ocenili doświadczany wstyd, zapewne dlatego, że doznali różnych form dyskryminacji z powodu zmian na twarzy lub posądzenia o brak higieny i niezdrowy styl życia - twierdzi prof. Teresa Rzepa.

Chorobą, z powodu której pacjenci narażeni są na dyskryminację, z pewnością jest łuszczyca. Jak mówią dermatolodzy, to choroba duszy i ciała. Kiedy rozmawiałam z osobami cierpiącymi z powodu łuszczycy, najczęściej słyszałam prośbę: "Napiszcie, że łuszczyca nie jest zaraźliwa, niech ludzie wreszcie przestaną się bać, że coś od nas złapią". Problem jest gigantyczny, bo nie dość, że chorzy muszą bez przerwy toczyć bój ze swoim ciałem, to jeszcze toczą go ze społeczeństwem, które ich nie akceptuje.

Przełamać wstyd!

Chorobą wstydliwą wymienianą na liście są także grzybice. W tym grzybica stóp. To dolegliwość, którą ludzie często uważają za "chorobę z brudu". Co oczywiście nie jest prawdą, bo można się nią zarazić na basenie czy w klubie fitness. Przez wielu z nas stopy są uznawane za część ciała bardzo intymną i pokazanie ich lekarzowi jest wstydliwe. Jak mówią podolodzy (specjaliści od chorób stóp), łatwiej nam pokazać lekarzowi dłonie, a i to nie zawsze. Przyglądanie się naszym stopom, które wielu Polaków ma w złej kondycji, jest dla nich żenujące.

- Kiedy cierpimy na zakaźną chorobę, np. kiłę, to z jednej strony chcemy być szczerzy i ochronić bliską osobę, mówiąc jej o dolegliwości. Z drugiej strony tak wstydzimy się choroby i obawiamy napiętnowania, że hamuje to podjęcie takiej decyzji - tłumaczy prof. Rzepa. Psycholożka wyjaśnia, że ludzie chorzy na kiłę często wybierają tę drugą drogę - starają się ochronić wizerunek samych siebie za cenę przemilczenia.

- Zatajając tak ważną informację, narażamy zdrowie bliskiego człowieka. Mnie szczególnie poruszały opowieści kobiet, które zostały zarażone chorobą weneryczną przez męża lub partnera i dowiadywały się o tym dopiero podczas badań w czasie ciąży! Te kobiety bardzo bały się o swoje dzieci, bo np. kiła wrodzona jest szalenie niebezpieczna. Dlatego ważna jest zasada: jeśli jesteś chory, to mów o tym - apeluje psycholożka.

W przełamywaniu wstydu, niestety, często nie pomagają lekarze. Dużo mówi się o edukacji pacjentów, ale zachowanie niektórych specjalistów pozostawia wiele do życzenia.

Brak czasu dla pacjenta, często też po prostu obojętność i zniecierpliwienie nie sprzyjają wyjawianiu wstydliwych sekretów. Lekarz może nawet nie podnieść głowy znad biurka, nie mówiąc już o tworzeniu atmosfery zaufania.

- Relacje lekarz - pacjent to temat rzeka. Potrzebna jest zdecydowana zmiana w podejściu do pacjenta. Lekarze powinni się intensywnie szkolić. - Jeśli chcemy, żeby ludzie przestali się wstydzić swoich chorób i narażać zdrowie swoich bliskich, to podejście do pacjenta też musi się zmienić - podsumowuje prof. Rzepa. f

Ranking: o tym nie mówimy

Kiła to choroba przenoszona drogą płciową. Wywoływana przez bakterię - krętka bladego (Treponema pallidum). Choroba przebiega w trzech stadiach. Pierwsze to bezbolesne owrzodzenia narządów płciowych, niekiedy też jamy ustnej lub odbytu. Drugie objawia się wysypką na ciele, gorączką, bólem głowy czy gardła. Ostatnie stadium jest rzadkie i może nastąpić po upływie wielu lat od momentu zakażenia, jeżeli choroba nie była leczona. Chorzy cierpiący na kiłę trzeciego stopnia narażeni są na poważne uszkodzenia układu nerwowego. Charakterystyczne dla kiły w tym stadium są kilaki, czyli guzy w miejscach zakażenia. Syfilis leczy się penicyliną.
AIDS inaczej zespół nabytego niedoboru odporności, końcowe stadium zakażenia wirusem HIV. Wirus przenosi się poprzez kontakt zakażonej krwi z krwią lub błoną śluzową osoby niezakażonej (używanie tej samej igły, niewysterylizowanych narzędzi) czy kontakt seksualny. Zakażona wirusem ciężarna matka może też zarazić swoje dziecko. HIV leczy się, podając środki, które zapobiegają namnażaniu się wirusa oraz utrudniają jego wnikanie do komórek. Szacuje się, że w Polsce jest 30-35 tys. nosicieli, jedna czwarta to kobiety.
Grzybica narządów płciowych, w tym grzybica pochwy, jest schorzeniem wywoływanym przez drożdżaki z rodzaju Candida , które w zdrowym organizmie wchodzą w skład naturalnej flory pochwy. Problem pojawia się, kiedy skład flory bakteryjnej ulega zachwianiu. Ginekolog zaleca z reguły kremy i globulki przeciwgrzybiczne lub doustną antybiotykoterapię.

CDN...
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: W "katolickim kraju" wrażliwi na WC chrześcij 09.04.14, 07:56
      Łuszczyca to jedna z najczęstszych chorób skóry. Nieuleczalna, choć można ją kontrolować. Typowe objawy to suche krostki pokryte srebrzystą łuską, ułożone symetrycznie po obu stronach ciała. Łuszczyca to także chore stawy, które bolą. Toczący się w nich proces zapalny może prowadzić do zniekształceń, a nawet inwalidztwa.
      Trądzik pospolity - schorzenie skóry, które objawia się obecnością otwartych (ciemnych) lub zamkniętych (białych) zaskórników oraz zmianami zapalnymi w postaci grudek, krost i guzków.
      Opryszczka narządów płciowych to choroba wirusowa. Do zakażenia dochodzi drogą kropelkową, przez dotyk lub kontakty seksualne. Gdy mamy już w sobie zarazek, wystarczy spadek odporności, wywołany np. grypą czy przeziębieniem, lub przemęczenie, stres, opalanie się, miesiączka czy nawet miejscowy uraz skóry, by pojawiły się zmiany na narządach płciowych. Wirusem mogą się zakazić od chorej mamy noworodki podczas porodu. W leczeniu stosuje się leki przeciwwirusowe.

      Choroby odbytu, w szczególności hemoroidy. To poszerzone, często nabrzmiałe żyły odbytu. W leczeniu pacjentom zaleca się zmianę stylu życia. Żylaki we wczesnym stadium można leczyć farmakologicznie, przy czym jest to wyłącznie leczenie objawowe. Większe żylaki odbytu można leczyć operacyjnie.
      Wszawica łonowa jest przenoszona drogą płciową. Kontakt z ubraniami czy rzeczami osobistymi należącymi do zarażonej osoby nie stanowi zagrożenia. Dermatolog po zbadaniu pacjenta zaleca najczęściej maści lub szampony.
      Rzeżączka to choroba przenoszona drogą płciową (do zakażenia może także dojść w trakcie porodu). Może prowadzić do stanów zapalnych, ropni, zapalenia jajowodów, a nawet do bezpłodności. Do zakażenia dwoinką rzeżączki dochodzi podczas stosunku seksualnego bez użycia prezerwatywy, w tym także w trakcie stosunku oralnego. Rzeżączka stosunkowo łatwo poddaje się leczeniu (antybiotykami).
      Grzybica paznokci. Szacuje się, że na grzybicę stóp i paznokci cierpi 15-30 proc. dorosłych Polaków. Grzybica jest chorobą zakaźną. Zazwyczaj leczy się ją kremami albo maściami.

      Hemoroidy jak cellulit. Wiele osób wstydzi się poprosić w aptece o coś na hemoroidy. Dlatego polska firma Tołpa zaczęła sprzedawać żel na okolice odbytu w samoobsługowej drogerii Rossmann. Żel stoi wśród balsamów do ciała. Bo hemoroidy męczą osoby ze skłonnością do zaparć, a także kobiety w ciąży i po porodzie, które wśród balsamów szukają produktów przeciw rozstępom. Przez sąsiedztwo kosmetyków na cellulit czy rozstępy można mieć wrażenie, że hemoroidy to dolegliwość z tej samej grupy. Żaden wstyd. Preparat na hemoroidy dostępny bez recepty tylko łagodzi dolegliwości. Jeśli nie miną, należy iść do lekarza.

      wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,15763356,10_najbardziej_wstydliwych_chorob_w_Polsce__Przedstawiamy.html
    • diabollo W "katolickim kraju" katoliccy sędziowie 09.04.14, 08:06
      "Pedał" nie obraża. Sąd: Policjanci używali tylko potocznych słów

      Ewa Siedlecka

      Policjanci nazywali zatrzymanego mężczyznę "pedałem" i "ciotą", ale zdaniem sądu nie doszło do przestępstwa. "To tylko presja określonych środowisk powoduje, że za wypowiedzenie tego słowa wytacza się postępowanie sądowe" - napisał sąd w uzasadnieniu.

      Sąd pod koniec marca rozpatrywał prywatny akt oskarżenia młodego mężczyzny, którego policja zatrzymała cztery lata temu na placu Mirowskim w Warszawie, po wyjściu z nocnego klubu.

      Zgodnie z wersją policji uczestniczył on w szarpaninie i "zagrażał swojemu życiu i zdrowiu", ponieważ wychodził na jezdnię. Potem odmówił wylegitymowania się i stawiał opór policjantom. Według zatrzymanego: żartował ze znajomymi, na jezdnię nie wychodził i okazał na żądanie policjantów dowód osobisty. Policja jednak zapakowała go siłą do radiowozu, używając przy tym gazu łzawiącego, i zawiozła do izby wytrzeźwień.

      W izbie wytrzeźwień jest monitoring, dlatego nikt nie kwestionuje tego, jak policjanci zwracali się do zatrzymanego. A nazywali go "ciotą" i "pedałem". Mówili, że "Bóg nie wpuszcza do nieba pedałów", pytali: "Masz HIV czy AIDS?".

      Mężczyzna złożył skargę do komendanta policji. Chodziło nie tylko o poniżanie, ale też o nieuzasadnione użycie gazu i szarpanie (miał obdukcję). I o nieprawdziwe informacje w protokole zatrzymania. W postępowaniu dyscyplinarnym u jednego z policjantów nie dopatrzono się winny. Drugiego uznano za winnego użycia wyzwisk - ale ze względu na dotychczasową nienaganną służbę odstąpiono od ukarania.

      Sprawą zajęła się Kampania przeciw Homofobii i współpracujący z nią pro bono adwokat Piotr Łada. Złożył doniesienie do prokuratury o przekroczeniu przez policjantów uprawnień, m.in. przez znieważanie i poniżanie zatrzymanego. Sprawa została umorzona ze względu na brak dostatecznych dowodów przestępstwa.

      Pozostała jeszcze możliwość wniesienia prywatnego aktu oskarżenia. Dwa tygodnie temu zajął się nim Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli. I na pierwszym posiedzeniu (bez przeprowadzenia jakichkolwiek czynności) odrzucił główne zarzuty. Uznał, że nie doszło do przestępstwa. „Dla niektórych środowisk słowo » pedał «może uchodzić za obraźliwe czy poniżające, ale dla innych jest neutralnym, powszechnie używanym w życiu potocznym. To tylko presja określonych środowisk powoduje, że za wypowiedzenie tego słowa wytacza się w dzisiejszych czasach postępowanie sądowe. Tymczasem zdrowy rozsądek i potrzeba dystansu wobec rzeczywistości sprzeciwia się budowaniu sztucznego katalogu zakazanych potocznych słów, których używania nie życzą sobie takie czy inne środowiska” - tak uzasadniła postanowienie o umorzeniu sędzia Tamara Majdalani.

      - Przecież to jest wyraz światopoglądu sądu, a nie ocena prawna. Dwa lata czekaliśmy na wyznaczenie terminu w tej sprawie. Pomogła dopiero skarga do rzecznika praw obywatelskich. I na pierwszym posiedzeniu umorzenie z powodu "braku znamion przestępstwa" - mówi mec. Łada.

      Sędzia Majdalani nie uzasadniła, dlaczego jej zdaniem słowo "pedał" nie jest obiektywnie obraźliwe.

      Z badań CBOS z 2007 r. "Społeczna percepcja przemocy werbalnej i mowy nienawiści" wynika, że Polacy słowa "pedał" i "ciota" uważają za znacznie bardziej obraźliwe niż wyzwiska związane z pochodzeniem rasowym czy etnicznym, tj. "czarnuch" czy "żydek".

      Na te badania powoływały się sądy - okręgowy i apelacyjny w Szczecinie - w sprawie o ochronę dóbr osobistych Ryszarda G. z Wolina, którego sąsiadka notorycznie wyzywała od "pedałów". Podobnie jak policjanci ze sprawy prowadzonej przez mec. Ładę twierdziła, że nie zamierzała go obrazić. Sądy szczecińskie nie miały jednak wątpliwości, że słowo "pedał" jest obraźliwe.

      Sędzia Majdalani przyznaje w uzasadnieniu, że "funkcjonariuszowi w pewnych sytuacjach wolno mniej". Ale do tego właściwe jest - jej zdaniem - postępowanie dyscyplinarne.

      Zofia Jabłońska, która pilotuje tę sprawę z ramienia Kampanii przeciw Homofobii, podobnie jak mec. Łada uważa, że to postanowienie to wyraz światopoglądu sądu: - Nie można tego światopoglądu nazwać inaczej niż homofobiczny. Niepokojące jest również to, iż w sporze obywatela z funkcjonariuszami publicznymi organy wymiaru sprawiedliwości kierują się zasadami bardzo źle pojętej solidarności zawodowej z funkcjonariuszami policji, a nie prawami i godnością obywateli.

      Sąd odniósł się jedynie do słowa "pedał". - Nie zbadał kontekstu, w jakim zostało użyte - w celu poniżenia, zastraszenia, dyskryminacji zatrzymanego ze względu na orientację seksualną. Policjanci złamali prawa człowieka, a orzeczenie sądu to legitymizuje - dodaje Jabłońska.

      To uzasadnienie warszawskiego sądu nie jest odosobnione. W 2006 r. Sąd Rejonowy w Poznaniu uznał, że porównanie homoseksualistów do nekrofilów, zoofilów i pedofilów nie jest poniżające, ponieważ odzwierciedla stan opinii publicznej. Z kolei rok temu w innej sprawie - o nazwanie uchodźców czeczeńskich przez funkcjonariusza straży granicznej "pasożytniczym ścierwem" - białostocki sąd uznał, że to nie wyzwisko, tylko zwrot powszechnie używany w literaturze.

      wyborcza.pl/1,75248,15759424,_Pedal__nie_obraza__Sad__Policjanci_uzywali_tylko.html#TRNajCzytSST
      • diabollo Obywatelu RP! 09.04.14, 08:08
        Katolicki policjant może Cię dowolnie zwyzywać i poniżyć, a katolicki sędzia pod "pedałem" się podpisze.

        Katolickie tzw. Wartości Chrześcijańskie (WC) w praktyce.

        Kłaniam się nisko.
        • dum10 Re: Obywatelu RP! 17.04.14, 15:40
          diabollo napisał:

          Religia jest dla ludzi bez rozumu.
          /Józef Piłsudski/

          "Rozum jest przeciwny wierze" (sw. Augustyn)
        • next-adam1010 Re: Obywatelu RP! 15.08.14, 18:41
          Człowieku, czego chcesz od ludzi wierzących? Myslisz, że takie poniżanie i ublizanie jest przyjemne? Co ma wspólnego katolicyzm z kilą? Trzeba być naprawdę niezwykle zawziętym i nieobiektywnym, żeby za wszystko obwiniać katolików. Czy Twoja matka nie była katoliczką? Przecież Cię nie zabila. Weż się zastanów i pomyśl, gdyby Twoje wartości ktoś ciagle szrgał, bo to teraz modne. A ta RP nie pociągnie dlugo, jak będzie tak poniewierać korzeniami, z których wyrosła.
          • oby.watel Re: Obywatelu RP! 15.08.14, 21:12
            Dlaczego odnosisz się do autora, a nie do treści? Wiara nie pozwala, czy uniemożliwia? Z drugiej strony wyostrza wzrok pozwalając dostrzec u innych swoje wady? Czytałeś swój wpis? Które zdanie dowodzi, że nie jesteś niezwykle zawziętym i nieobiektywnym, na dodatek niekulturalnym miłośnikiem boga, który choć potrójny to jest jeden jedyny? Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?
          • diabollo Re: Obywatelu RP! 16.08.14, 00:15
            next-adam1010 napisał:

            > Człowieku, czego chcesz od ludzi wierzących? Myslisz, że takie poniżanie i ubli
            > zanie jest przyjemne? Co ma wspólnego katolicyzm z kilą? Trzeba być naprawdę ni
            > ezwykle zawziętym i nieobiektywnym, żeby za wszystko obwiniać katolików. Czy Tw
            > oja matka nie była katoliczką? Przecież Cię nie zabila. Weż się zastanów i pomy
            > śl, gdyby Twoje wartości ktoś ciagle szrgał, bo to teraz modne. A ta RP nie poc
            > iągnie dlugo, jak będzie tak poniewierać korzeniami, z których wyrosła.

            Czcigodny Adamie,

            Najwyraźniej nie zrozumiałeś o co mi chodzi...
            Moim zarzutem antykatolickim nie jest fakt występowania w Ojczyźnie kiły. Pewnie wszędzie występuje.
            Dramat polega na tym, że w Ojczyźnie to choroba (cierpienie) wstydliwa.
            Za sprawą katolickiego zabobonu jest w Polsce podział na niesłusznie i... słusznie cierpiących.

            I nie mam nic do tzw. "wierzących", wręcz przeciwnie uważam, że są ofiarami kato-zabobonu i stojących z zabobonem złych, cynicznych ludzi, oczywiście w głszone przez siebie bzdety niewierzących.

            Kłaniam się nisko.
          • gaika Re: Obywatelu RP! 16.08.14, 18:05
            next-adam1010 napisał:

            >Czy Tw
            > oja matka nie była katoliczką? Przecież Cię nie zabila. Weż się zastanów i pomy
            > śl,

            To ja apeluję, żebyś wziął, zastanowił się i pomyślał (apel do logiki!).
          • podjadek57 Re: Obywatelu RP! 16.08.14, 21:45
            A może odpowiesz mi albo inni czemu mówi się "korzenie" a nie "korzeń" czyli liczba mnoga a nie pojedyncza. Falliczne skojarzenia odpadają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka