Dodaj do ulubionych

RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY

09.05.17, 07:34

krytykapolityczna.pl/felietony/michal-sutowski/sutowski-ruch-na-rzecz-mniejszosci-nie-ma-alternatywy/
Obserwuj wątek
    • podjadek57 Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 09.05.17, 13:43
      Pan Michał Sutowski napisał bardzo ciekawy artykuł, z którym się zgadzam tylko, moim zdaniem, mimo, że odnosi się do aktualnych zdarzeń jest już nieistotny.
      Po zwycięstwie PiS były takie oczekiwania, że PO dokona oceny porażki, że jednak po odsunięciu PiSu od władzy "inna Rzeczpospolita będzie możliwa". Pojawił się KOD, który wziął na siebie protesty (bez bolszewików jak wiadomo). PO miała czas na refleksję, zmiany programowe, osobowe.
      Tak głupio kombinowałem. Nie zadałem sobie prostego pytania? A po co się PO maiłaby zmieniać? Po kiego grzyba? Jak wiadomo zmiana w każdej organizacji obarczona jest ryzykami. Te ryzyka trzeba przewidzieć, opisać, mieć w zanadrzu plan zarządzania nimi.
      Kiedy pan prezes Kaczyński powiedział, że widzi tylko jedną opozycję przeciw PiS i z nią będzie toczył spór, uważałem, że nie da rady, ze się myli.
      Ale proszę dało radę. Już jest wszystko po staremu, nawet pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz wróciła do pierwszego szeregu na ostatnim demo.
      Wbrew temu co niektórzy uważają, prezes Kaczyński to inteligentny gość i jak na razie wszystko idzie po jego myśli.
      Więc sorki kogo mają obchodzić jakieś tam LGBT? Co to jest? U nasz? Ci którzy interesują się i LGBT, i tymi z ostatniego akapitu artykułu pana Sutowskiego nie są zainteresowani tymi co się nimi interesują.
      Więc cała nadzieja w PO, żeby wróciło stare (jak u Mleczki - nowe idzie, stare jedzie) a jak się komu nie podoba, może przecież wyjechać.
      • oby.watel Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 09.05.17, 14:14
        Niektórzy winą za przypaloną zupę do końca życia będą obarczać producenta kuchenek. Po co PO ma się zmieniać, skoro ordynacja wyborcza wymusza głosowanie na nominatów partyjnych? Dawniej jeśli w partii dochodziło do rozłamów tworzyło się nowe ugrupowanie, z liderem na czele. Od 15 lat, od wprowadzenie finansowania budżetowego przy zachowaniu proporcjonalnej ordynacji postępuje eliminowanie z partii liderów z prawdziwego zdarzenia. Jak to wygląda najlepiej ilustruje przykład Gowina, który samodzielnie tyle zwojował, że dołączył do PiS-u razem z tym, na czego czele stanął. Podobnie Ziobro, który samodzielnie nic nie zdziałał i czym prędzej wrócił tam, skąd wyszedł. Albo G. Schetyna, który nawet nie odważył się stanąć w szranki wyborcze w partii, choć musiałby konkurować z liderusiami, a nie liderami z prawdziwego zdarzenia. Kilku prawdziwych liderów jest poza sejmem,chociażby Zandberg, ale scena polityczna jest tak zabetonowana, że ich szanse są minimalne. Mogłyby ją rozruszać JOW-y, ale też dopiero po drugich, trzecich wyborach, gdy ludzie przekonają się, że to prawdziwe wybory a nie plebiscyt który działacz partyjny jest wart poparcia bardziej niż pozostali.
        • diabollo Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 09.05.17, 15:39
          A jaka ordynacja nie wymusza głosowania na nominatów partyjnych?

          Kłaniam się nisko.
          • oby.watel Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 09.05.17, 17:23
            Bezpośrednia. Głosujesz na tych, którzy według Ciebie dobrze będą bronić interesów kraju. Mogą być zrzeszeni w partie, ale nie muszą. Homo sovieticosowi w głowie się nie mieściło, że wyborcy mogą podejmować racjonalne decyzje. Pamiętasz dlaczego od razu zaserwowano system proporcjonalny? Pod jakim pretekstem?
            • diabollo Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 09.05.17, 21:41
              WYBORY I KADENCJA

              Art. 96.

              Sejm składa się z 460 posłów.
              Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym.
              Art. 97.

              Senat składa się ze 100 senatorów.
              Wybory do Senatu są powszechne, bezpośrednie i odbywają się w głosowaniu tajnym.

              Jak widać wybory do obu izb polskiego parlamentu są od dawna bezpośrednie.

              Kłaniam się nisko.
              • oby.watel Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 09.05.17, 21:50
                Tak. Bezpośrednie to znaczy, że głosujesz bez pośredników. Ale mnie chodziło o to, że bezpośrednio wchodzi ten, kto dostał najwięcej głosów. Mniemałem, że można się będzie tego domyślić z następnych zdań, ale widać byłem w błędzie. Tym niemniej cytat z konstytucji nie stanowi odpowiedzi na pytania które zadałem. Czyżby były za trudne?
                • diabollo Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 09.05.17, 22:18
                  Rozumiem. Chodzi o wybory z okręgami jednomandatowymi.
                  Takie mamy do Senatu. Z całym szacunkiem dla naszych senatorów, ale chyba wszyscy są partyjnymi nominatami.

                  Kłaniam się nisko.
                  • oby.watel Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 09.05.17, 22:40
                    Owszem. Tyle, że niczego to nie dowodzi, ponieważ do sejmu wybory są proporcjonalne. Wielu nawet poprawnie zagłosować nie potrafi, a co dopiero zrozumieć różnicę miedzy ordynacjami do sejmu i senatu. Jeśli wyborcy glosują identycznie do dwu izb parlamentu, choć logika podpowiada, że należy w jednej pozostawić opozycje, to nie oczekuj cudów. Co innego gdyby do obu izb ordynacja była taka sama. Ale homo sovieticus zadbał o swoje interesy i ordynację dopisał do konstytucji. Więc rozważania są czysto teoretyczne, bo można za JOW-ami gardłować, jak to robiła PO, ale gdy się już ma większość trzeba na głowę upaść, żeby podcinać gałąź na której się siedzi.
                    • diabollo Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 10.05.17, 00:09
                      Rozumiem. Głupi elektorat nie potrafi rozróżnić pomiędzy ordyncjami do Sejmu i Senatu i głosuje tak samo.
                      Gdyby ordynacja do Sejmu była taka jak do Senatu to głupi elektorat głosowałby mądrzej.

                      Zaprawdę powiadam Ci, reprezentacja parlamentarna opcji ideowych w społeczeństwie byłaby w Senacie jeszcze mniejsza i porównywalna do tej w Senacie.

                      Różni ludzie wierzą w różne zabobony, są wierzący w życie pozagrobowe, są wierzący w niezaszczepianie własnych dzieci, są wierzący w dzikość kapitalizmu i są wierzący w JOWy (najczęściej pokrywają się z wyborcami Kukiza wierzący we wszystkie wspomniane zabobony plus nacjonalizm).

                      Kłaniam się nisko.
                      • oby.watel Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 10.05.17, 06:51
                        Chylę czoła przed proroczymi talentami. Mógłbyś podać wyniki totolotka? Choć nie, nie mógłbyś, bo akurat tego propagandziści rządowi nie podają.

                        W jednym masz absolutna rację - ludzie wierzą w różne zabobony. Są prorocy, którzy nie sprawdziwszy wiedzą jak będzie i wiedzący co by było gdyby. Jednak mimo całej swojej bezdennej mądrości i wiedzy ponadczasowej wizji nie są w stanie dostrzec tego, co pod samym nosem. Chociażby tego, że żeby podejmować świadome decyzje należy mieć wiedzę. A różni ludzie różnie do wiedzy podchodzą. Jedni szukają jej na własna rękę, inni czekają aż ktoś im ja poda na tacy. I tacy ludzie często nie są w stanie prawidłowo oddać głosu, a co dopiero zrozumieć różnice między ordynacjami do sejmu i senatu i konsekwencjami jakie się z tym wiążą.

                        A różnica jest kolosalna. Do senatu weszli ci, którzy dostali największą liczbę głosów. A do sejmu weszli ludzie, którzy dostali na przykład niewiele ponad 3.000 głosów, a nie weszli ci, którzy otrzymali kilkadziesiąt tysięcy głosów.

                        Tak czy owak chylę czoła przed głęboka wiarą w zabobony. Podobno ludziom, którzy nigdy się nie mylą i wszystko wiedzą w życiu łatwiej, bo jak krowa nie mają żadnych dylematów, tylko potulnie przeżuwają podaną przez władzę papkę. Problem z nimi jest jeden - nie ma z nimi dyskusji, bo nie mając swoich poglądów nie są w stanie ich bronić, więc uciekają się do demagogii, frazesów, szyderstwa i kpiny.

                        Dla mnie wystarczającym dowodem na to, że JOW-y byłyby w Polsce sensownym rozwiązanie jest to, że zostały wykluczone w Konstytucji. A już kuriozum jest twierdzenie, że sprzyjałyby korupcji i przekupstwu, bo każdy system można o sprzyjanie oskarżyć. Choć można zrozumieć ten sposób argumentacji, na której PiS doszło do władzy, zapoznawszy się artykułem na temat relacji folwarcznej.

                        Jeszcze tylko taka ciekawostka - często słychać to tu, to tam, że Kukiz zdobył tyle głosów dzięki koncepcji JOW-ów. Uwierzył w to nawet Komorowski z PO i towarzysze. Przeczy temu wynik komitetu, który też w to uwierzył i JOW-y zawarł w nazwie — Komitet Wyborczy Wyborców JOW Bezpartyjni. Nie ma nic gorszego od ideologicznej wiary nie popartej niczym.
                  • grzespelc Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 10.05.17, 14:32
                    Dwóch jest bezpartyjnych: Borowski i Bierecki - ten od SKOK.
            • podjadek57 Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 09.05.17, 22:52
              Niestety posłowanie to praca zespołowa niestety jeszcze się taki nie narodził co by się znał na wszystkim no chyba, że Pan Bozia, prezes JK. Polacy niestety że pracą zespołową kiepsko sobie radzą więc zamiast uczyć, wymagać jeszcze atomizujmy niezależnymi posłami. To już było w Polsce szlacheckiej sprzyjało korupcji, przekupstwu.
      • grzespelc Re: RUCH NA RZECZ MNIEJSZOŚCI NIE MA ALTERNATYWY 10.05.17, 14:30
        "Pojawił się KOD, który wziął na siebie protesty (bez bolszewików jak wiadomo)."

        Jakich bolszewików masz na myśli?

        A co do meritum to dla mnie jakiekolwiek nadzieje środowisk mniejszościowych, że PO coś zrealizuje były zawze mrzonką. No ale tak to jest, jak się głosuje nie na tych, na których się powinno.
    • podjadek57 Schetyna o związkach: ... 09.05.17, 15:54
      ... po wyborach będzie czas na rozmowę.
      Jeszcze dodam.
      queer.pl/news/199456/grzegorz-schetyna-platforma-obywatelska-zwiazki-partnerskie
      "PO jest ostatnią partią, z którą środowiska LGBT powinny się konfliktować, bo po następnych wyborach będzie czas na rozmowę" - powiedział Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, w stacji Polsat News. W poniedziałek wysłaliśmy zapytanie do klubu PO z prośbą o rozmowę na temat związków partnerskich. Czy zatem nie doczekamy się odpowiedzi przed wyborami?"
      Ciekaw jestem odpowiedzi.
      Nie wydaje mi się aby pan Schetyna miał coś osobiście przeciw LGBT, związkom partnerskim a może nawet małżeństwom jednopłciowym. Tzw. elektorat chyba też nie. Bodajże prof. Izdebski wykazał badaniami, że społeczeństwo jest bardziej liberalne w tej sferze światopoglądowej niż większość polityków. Przykład pana Biedronia też by to potwierdzał.
      Natomiast legalizacja i małżeństwa, które dotyczyłyby faktycznie mniejszości otworzyłyby o wiele większy konflikt z Epidiaskopem, Rydzykiem i całym polskim KK. A na to nie pójdzie.
      Stąd robi uniki.
      • grzespelc Re: Schetyna o związkach: ... 10.05.17, 14:31
        "Nie wydaje mi się aby pan Schetyna miał coś osobiście przeciw LGBT, związkom partnerskim a może nawet małżeństwom jednopłciowym. Tzw. elektorat chyba też nie."

        A ja mysle, że ma. Część elektoratu też. Pewnie nawet wieksza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka