diabollo
04.04.19, 07:09
KATOLICYZM JEST SATANIZMEM
SATANIZMEM
Mnich jest cenny jako pisany ze środka doświadczenia religijnego; jeśli jest tu jakaś (mikro)socjologia, to wynika z psychologicznej analizy uwikłania w klasztorną strukturę kogoś, kto przychodzi do niej w dobrej wierze, jako osoba wierząca. Jest to książka zarazem względem doświadczenia religijnego bezwzględna i brutalna, nie ma tu częstego wśród artystów przeciwstawienia skażonego uwikłaniem we władzę i grzech „historycznego chrześcijaństwa” czystemu „chrześcijaństwu ewangelicznemu”, nie ma jakiegoś popularnego wśród naiwnej polskiej inteligencji przesłania „katolicyzm tak, wypaczenia nie” – obecnego przecież też w zasadzie w filmie Smarzowskiego.
krytykapolityczna.pl/kultura/czytaj-dalej/tadeusz-bartos-mnich-recenzja/