Dodaj do ulubionych

Pralki, proszki- co jeszcze może być inteligentne?

02.12.10, 22:54
Ostatnimi czasy, jakoś wszystko zmądrzało. Proszki mają inteligentne molekuły, pralki rozpoznają poziom brudu... Co jeszcze może być inteligentne i w czym ta inteligencja może się przejawiać?
Obserwuj wątek
    • 3.14-roman Pieluszki 02.12.10, 22:57
      Inteligentne pieluszki nie tylko zamieniają wilgoć w żel, czy co tam, ale także informują na bieżąco o zawartości pieluchy. Matka/ojciec/zterroryzowane rodzeństwo nie musi sprawdzać, co tam jest- pielucha wyposażona jest w nadajnik, który głosem Superniani mówi, co dokładnie znajduje się w środku.

      Wersja de luxe- pielucha analizuje zawartość i po podłączeniu do drukarki, tworzy raport o stanie zdrowia dziecka.
      • grave_digger Re: Pieluszki 03.12.10, 11:50
        "Inteligentne pieluszki nie tylko zamieniają wilgoć w żel"

        tak samo inteligentne są podpaski i tampony. zapomniałeś?
    • 3.14-roman Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 02.12.10, 22:58
      Ubrania

      Ubrania uszyte z inteligentnych materiałów nie muszą być przymierzane- one same analizują figurę potencjalnego właściciela i informują go, czy będą na niego pasować, ewentualnie sugerują, gdzie jest za dużo/za mało i informują o tym, jakie inne ubrania wybrać.
    • 3.14-roman Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 02.12.10, 23:00
      Łóżka- analizując temperaturę, pracę mózgu właściciela, decydują o tym, kiedy go obudzić i w tym celu delikatnie nim wstrząsają, dodając do tego bodźce akustyczne.

      Te same łóżka pomagają też zasnąć.
    • gazeta_mi_placi Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 03.12.10, 13:41
      Inteligentny papier toaletowy :D
      • iwu Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 03.12.10, 14:25
        Chciałabym mieć taki inteligentny garnek coby mi mówił: Tego nie wkładaj, za dużo kalorii! To za tłuste! To może być, ale dla czterech osób. Tamto nie, za dużo cukru! Itepe, itede. Może bym schudła ździebko.
        • zapominajka664 Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 03.12.10, 15:48
          Lodówka!! Też gadająca, że za tłusto, za dużo, za kalorycznie, a do tego wysyłająca do właściciela kłamliwe smsy, że w drodze do domu dokupić trzeba tylko wodę mineralną i jogurt zero procent. I potem człowiek zostaje na wieczór z wodą, jogurtem i próżnią kaloryczną. Inteligencja w czystej formie, a do tego spora dawka sadyzmu... Mieszanka przyjemnie piorunująca
        • gazeta_mi_placi Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 03.12.10, 17:10
          Ja bym taki garnek wyrzucił za okno, wystarczy że chłop mi mówi to samo :/
        • 3.14-roman Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 03.12.10, 17:12
          A wyobrażacie sobie ten obciach, gdyby przy kimś taki garnek czy lodówka zanalizowawał budowę Waszego ciała i wrzasnął:
          "Zwariowałaś? Tyle chcesz zjeść? Natychmiast to odstaw!!!"
          • iwu Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 03.12.10, 18:03
            No też dlatego ja wolę garnek niż lodówkę, jako osoba bardziej inteligentna niż garnek mogę podstępnie go schować do szafki przy ludziach. :P
            • 3.14-roman Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 05.12.10, 00:46
              Gorzej, jeżeli garnek jest wyposażony w głośniki. Chyba, że masz dźwiękoszczelne szafki?
              • iwu Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 05.12.10, 11:42
                Nie potrzeba, mamy wszak do czynienia z inteligentnym garnkiem - jak widzi, że nie powinien gadać, to nie gada.
                • 3.14-roman Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 06.12.10, 23:45
                  Czy ja wiem? Mnóstwo jest istnień inteligentnych, ale źle wychowanych.
    • maitresse.d.un.francais A tajemnicza klasa produktów typu 03.12.10, 17:31
      "To nie może być X!"?

      Pokazują mi samochód i oznajmiają tajemniczo: To nie może być samochód!

      Widzę jogurt, a głos z offu oznajmia dziarsko: TO NIE MOŻE BYĆ JOGURT!

      W związku z tym na uściech mych snobistycznych pąkowie ciśnie mi się pytanie:

      TO CO TO, K...A, JEST???
      • 3.14-roman Re: A tajemnicza klasa produktów typu 03.12.10, 17:39
        A to co napisałaś mi przypomniało o "czym jest x?"- zauważcie, że kiedy spytałem pana, czy czasem czegoś nie reklamuje, nagle się stlenił :)
        • kalllka Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 04.12.10, 14:53
          szp. epikurze
          mysle, ze pan czymjestx jest takim samym "bledem" systemu, jak Ty, ja- czy kazdy z zalogowanych czy tez niezalogowanych na tym najsmieszniejszym z portali Rzeczpospolitej.wprogramowanym w system uzerem podlegajacym jednak zasadom jawnej oceny.
          nieustrzezesz sie wiec tej oceny zwlaszcza przez wciagniecie innych w ogolnoswiatowa "zabawe" w dezinformacje. zas mniej- tak sobie jak otoczeniu bedziesz wyrzadzac szkod- gdy swiadom sytuacji-uswiadomisz tez innych.
          bowiem, jak nauczylo doswiadczenie ostatnich miesiecy, to na pewno nie przez oskarzanie i walke o prymat osiaga sie edukacyjny cel.
          tym bardziej gdy sam swiecac przykladem bezlogicznego dzialania na portalu Gazety Wyborczej, raz funcjonujesz wg otwartych zasad na otwartym forum bombardujac proby reklamowania akcji x-a wtory, gdy za pomoca uzytkownikow-"otwarto prywtanego" cmentarnego forum (sic!) i znany jako wielkizombie ,"reklamujesz" tylko wlasne trupy. przypominam, ze w sposob cynicznie bezczelny bo zdublowany bo tajnie osmieszajacy ogolne zasady funkcjonowania sieci.
          tyle w sprawie reklamy.
          a teraz, jakkolwiek i zanim zignorujesz mnie ponownie blokujac np nick (Twoj dostep do danych personalnych za pomoca menedzera zadan i funkcji admina do serwera- jest dla mnie niepojety ) czy tez moj wpis, chcac osmieszyc i przerzucic konsekwencje- postaraj zrozumiec.
          pozdrawiam.
          kajka

          • 3.14-roman Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 05.12.10, 00:45
            Spokojnie, nie wytnę tego postu, ma w sobie zbyt duży ładunek komizmu :)
            • 3.14-roman Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 05.12.10, 00:57
              Przypomniała mi się taka anegdota.

              Do znanego polskiego poety przyszedł młody, aspirujący autor, pokazać swoje utwory. ZPP zaczął czytać, a że dzieła te, będąc pisane dziwacznym, pretensjonalnym stylem, do gustu mu nie przypadły, chwilę pomilczał, podrapał się po brodzie i wreszcie rzekł:
              - Widzę tu pewne podobieństwo do W. Szekspira.

              Uradowany młodzieniec zapytał z entuzjazmem:
              - Ale w jakiej sferze to podobieństwo? Podobieństwo formy? Podobieństwo przekazu?

              Znany poeta westchnął:
              - Nie. I utwory Szekspira, i pańskie trzeba najpierw przełożyć na polski.
              • kalllka Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 05.12.10, 02:08
                o to umisz po francusku, no prosze:)
            • dzidzia_bojowa Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 05.12.10, 08:09
              Matko jedyna!!! O czym pisze ta pani? Bo ja nic a nic nie rozumiem. Roman, weź mi wytłumacz o co cho?

              BTW Dużą sztuką jest pisać jednym ciągiem, bez akapitów, bez wielkich liter, bez polskich znaków i... bez sensu. Podziwiam:)


              sprobuje i ja popisac sobie tak jak czesc forowiczow ktorzy robia laske( LASKE!) ze w ogole wciskaja spacje i od czasu do czasu jakas kropka o przecinku zapomnij. upatruja w humorystycznych postach zmowe i spiski dziejowe oraz pozbawieni sa calkowicie poczucia humoru i jeszcze uzewnetrzniaja swoje dziwne przemyslenia no ale wkoncu od tego sa fora oraz portale a roman to szpieg.



              Mówię Wam, to bardzo bardzo trudne pisać w ten sposób:)
              • kalllka Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 05.12.10, 12:26
                :)
                dzidzia sie tak denerwuje jakby o Pania chodzilo. a to proste pomiotlo.
                niechze nie bedzie pretensjonalna jej wzorem i nie dostaje protekcjonalnej zadyszki w temacie wapna. nawdycha sie jeszcze niepotrzebne i padnie zemglona na zawsze.
                a tak to sie trzyma poziomu wyznaczonego przez nadzorce cmentarnego i lezy wertykalnie git.
                ament.
              • maitresse.d.un.francais Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 05.12.10, 17:27
                dzidzia_bojowa napisała:

                > Matko jedyna!!! O czym pisze ta pani?

                Z tego co rozumiem to gardzi nami wszystkimi, a najbardziej autorem wątku o flashmobie, którego podejrzewa o działanie reklamowe. Więcej nie zrozumiałam.
                • kalllka Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 05.12.10, 19:08
                  aha, a nie mowilam, ze umiesz po francusku!


                  ps
                  montreska:) ma na mysli pogarde czy garde przed sztychem szpadlem?
                  • maitresse.d.un.francais Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 05.12.10, 19:25
                    kalllka napisała:

                    > aha, a nie mowilam, ze umiesz po francusku!

                    nie, nie mówiłaś
                    • 3.14-roman Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 05.12.10, 20:36
                      Ja sądzę, że pani Kaalkę najlepiej od tej chwili ignorować :) Ona lubi chyba czuć się niezrozumiana, a dyskusja z nią ma tyle sensu, co budowanie stadionu na 40000 osób za pomocą paczki żelków Haribo.
                      • kalllka Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 05.12.10, 22:15
                        jak tak to tak- przyjmuje do wiadomosci Twoja ignorancje.
                        :)
                        pap
                        • 3.14-roman Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 05.12.10, 22:43
                          Bardzo się cieszę :)
                          • kalllka Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 05.12.10, 22:58
                            ;)
                      • sootball Re:A tajemnicza klasa produktów typu:palone wapno 06.12.10, 11:49
                        "Ona lubi chyba czuć się niezrozumiana"
                        Nie tyle niezrozumianą, co wyjątkową i lepszą, o co nietrudno, gdy ludzie nie rozumieją twoich słów - najwyraźniej nie są wystarczająco mądrzy i wyjątkowi, żeby pojąc ten stek bzd... eee...tę tak wysublimowaną zabawę.
                        Należy zatem pisać ciągiem skojarzeń zrozumiałym tylko dla siebie i sumiennie ignorować fakt, że za czytelność komunikatu jest odpowiedzialny przede wszystkim nadawca.
    • sootball Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 03.12.10, 22:45
      dawno temu, na jakiejś sesji, wymyśliliśmy gadającą strzałę.

      "Jak napinasz luk ty partaczu, zamierzasz mnie posłac w krzaki"?
      "Tak"!
      "Dzień dobry tętnico szyjna"!
      "Miło mi pana spotkać"!
      "Znów pudło"!
      "Witam waćpana. Wybieram się do wioski zwanej Grunwald. Czy mógłby mnie waćpan wystrzelić na południowy zachód"?

      • 3.14-roman Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 05.12.10, 20:38
        Co mówiła ta strzała, w momencie zetknięcia się z tętnicą szyjną, poza przywitaniem się z nią? Była na tyle uprzejma, że nawiązywała dialog z tętnicy posiadaczem?
        • sootball Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 06.12.10, 12:24
          posiadacz w tych okolicznościach nie był zazwyczaj skory do rozmowy.
          • 3.14-roman Re: Pralki, proszki- co jeszcze może być intelige 06.12.10, 23:47
            Niezależnie od postawy trafionego strzała powinna jednak przedstawić się:
            "Dzień dobry, nie przeszkodzi Szanownemu Panu, jeżeli zapoznam się bliżej z jego układem krwionośnym"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka