Dodaj do ulubionych

Gdzie byli rodzice?

01.06.14, 15:47
Przed chwilą dwóch małolatów błąkało się po osiedlowym sklepie w poszukiwaniu otwieracza do butelek. Albowiem nabyli colę w butelce zamkniętej kapselkiem. No i by się tej coli nie napili, bo otwieracza akurat pani sklepowa pod ręką nie miała. Ciocia Misiania pokazała im, jak się otwiera butelkę o drzwi, ale przecież to nie moje zadanie. Gdzie byli rodzice, pytam ja się?
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Gdzie byli rodzice? 01.06.14, 20:48
      Podejrzewam ze byli w kosciele.
    • sootball Re: Gdzie byli rodzice? 01.06.14, 21:57
      a zembami nie łumieli? :)
    • januszpogorzelski0 Re: Gdzie byli rodzice? 06.06.14, 15:12
      Rodzice pewnie byli pijani.
    • 3.14-roman Re: Gdzie byli rodzice? 15.06.14, 17:51
      Ciekawi mnie, jak taki wątek zostałby przeprowadzony na innych forach, na przykład na ematce?
      • 3.14-roman Emama 15.06.14, 17:57
        Otwieranie drzwiami butelki - czy przeżyłyście coś takiego?

        Czesc przepraszam za brak polskich znakow ale pisze z komorki i do tego jestem wsciekla. Dzisiaj poslalam mojego Jacusia po zakupy zeby kupil rzezuche salate i paczke kaszy jaglanej. Jacus zwykle sie zdrowo odzywia w szkole pije tylko wode mineralna i pokrojonego w slupki ogorka. Niestety pod wplywem kolegi z klasy zaczal zle sie odzywiac. Ta rodzina to jakas patologia matka codziennie odgrzewa im mrozonki do picia dostaja soki (przeciez to bomba kaloryczna). Przylapalam go ostatnio na piciu Coli. Tak jak mi radzilyscie poprosilam sprzedawczynie z calego osiedla zeby utrudnialy Jacusiowi picie Coli tak jak to tylko mozliwe.

        Ale ostatnio jakas baba nauczyla Jacusia jak sie otwiera takie butelki na kapsel. Jestem zla i zdruzgotana. Zrobilam synowi awanture (teraz siedzi w pokoju, nawet kaszy jaglanej nie tknal). Jakbym babe dopadla to bym zabila. Poradzcie mi.

        Czy macie podobne doswiadczenia?
        • tfu.tfu Re: Emama 16.06.14, 12:51
          bo to zua kobieta ta nasza misiania :-D
          • misiania Re: Emama 16.06.14, 18:28
            A w sobotę widziałam, jak pan otwiera zakapslowaną butelkę piwa przy pomocy odkapslowanej butelki piwa. Było to w czasie przerwy w pracy (Włosi mają miłe podejście do sprawy menu przymusowej kolacji na fabryce) i nie zajarzyłam dostatecznie wcześnie, by pobrać nauki. Ale jakoś odkryję, jak on to zrobił :)
            • 3.14-roman Re: Emama 22.06.14, 15:44
              Otwieranie zakapslowanej butelki za pomocą butelki odkapslowanej byłoby idealnym pomysłem na reklamę piwa, mówię serio.

              Polskie piwo zaskoczyło Włochów, a Włosi zaskoczyli Polskę.
              Z butli włoskiej do Polski...
    • misiania Re: Gdzie byli rodzice? 16.06.14, 19:52
      Dokumentacja techniczna.

      Jak widać, barka w remoncie. Zdjęcie zrobiłam ze szczytu Hiszpańskich Schodów, jedząc ohydną pizzę, którą popijałam dobrym, zimnym piwem. Temperatura powietrza nieznana, ale było okrutnie duszno i gorąco.

      http://i60.tinypic.com/6fcwb9.jpg
      • misiania Re: Gdzie byli rodzice? 16.06.14, 19:56
        Muszę przyznać, że fabryka aczkolwiek wymagająca, to i ludzka. Sympatycznie jest zacząć dzień od śniadanka w takim entourage'u...

        http://i61.tinypic.com/2qbt5yc.jpg
        • misiania Re: Gdzie byli rodzice? 16.06.14, 20:00
          Idziesz rano na fabrykę, w tle widzisz Watykan. Taka sytuacja...

          http://i60.tinypic.com/vomkk6.jpg
          • misiania Re: Gdzie byli rodzice? 16.06.14, 20:03
            Wspomaganie prowadnicy, ochrona pióropusza. Ani chybi, chora bidula...

            http://i61.tinypic.com/34pavky.jpg
            • misiania Re: Gdzie byli rodzice? 16.06.14, 20:05
              O proszę, całkiem jak w Krakowie :)

              http://i59.tinypic.com/2v3pth5.jpg
              • misiania Re: Gdzie byli rodzice? 16.06.14, 20:06
                Sysunia!!!

                http://i58.tinypic.com/2hd8lkp.jpg
                • misiania Re: Gdzie byli rodzice? 16.06.14, 20:09
                  A to znak był! Znak, który zlekceważyłam... A potem samolot miał dwie godziny opóźnienia na starcie z Fiumicino.

                  http://i62.tinypic.com/258wi85.jpg
                  • misiania Re: Gdzie byli rodzice? 16.06.14, 20:11
                    I oczywiście ta cała dokumentacja powinna być w zupełnie innym wątku, ale chyba mi wybaczycie :)
                    • dzidzia_bojowa Re: Gdzie byli rodzice? 16.06.14, 20:25
                      Misianiu, nie ma znaczenia w którym wątku:) Spoko. Przepiękne!

                      W pierwszej chwili myślałam, że będziesz pokazywać, krok po kroku, jak się otwiera butelkę- opis czynności:))
                      • misiania Re: Gdzie byli rodzice? 16.06.14, 21:01
                        Kusisz, kusisz, Dzidziu! Spotkam człowieka od otwierania butelki zamkniętej o otwartą, to opis czynności macie jak w banku. Słpwo honoru, zrobię zdjęcia :)
                        • misiania Re: Gdzie byli rodzice? 16.06.14, 21:05
                          Słpwo to nie to samo, co słowo, zauważam przy okazji asekurancko w didaskaliach :)
                          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Gdzie byli rodzice? 16.06.14, 21:45
                            szpryciula ;)
                        • 3.14-roman Re: Gdzie byli rodzice? 22.06.14, 15:46
                          Myślę, że pan byłby gwiazdą Youtube'a, gdyby zgodził się na występ przed kamerą.
                    • tfu.tfu Re: Gdzie byli rodzice? 17.06.14, 14:08
                      misianiu, a czy do tej fabryki nie chcą przyjąć tfu.tfu czasem? :-D bo w takiej to ja mogę tyrać ;-)
                      • uccello życie... 18.06.14, 11:43
                        Uwielbiam Rzym! Ponieważ byłam tam kilka razy, grupa przyjaciół powierzyła mi przewodnictwo. He, he.
                        Jak za drugim razem doprowadziłam ich do Schodów Hiszpańskich zamiast w zupełnie inne miejsce, zostałam komisyjnie zdegradowana. I teraz, gdziekolwiek jesteśmy- w Gdańsku, Kaliszu czy Zielonej Górze i spieramy się co do trasy i ja powiem COKOLWIEK, któraś tych świń rogatych mówi z najniewinniejszą miną. tak taaak, Schody Hiszpanskie...
                        • misiania Re: życie... 18.06.14, 19:51
                          Hyhy, mnie można z powodzeniem zatrudniać jako idealnego przewodnika. Mianowicie jeśli gdzieś chce się trafić, to należy spytać mnie o drogę, a następnie pójść w przeciwnym kierunku...
                          • misiania Re: życie... 19.06.14, 10:39
                            Klawiaturka do tabletu tylko z pozoru wydaje się fajnym gadżetem. To taka uwaga na marginesie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka