Dodaj do ulubionych

Co o przygodach z pacjentami piszą lekarze w in...

    • Gość: azraelstears Co o przygodach z pacjentami piszą lekarze w in... IP: 83.1.195.* 07.10.12, 09:23
      Ja przepraszam bardzo, ale nie rozumiem czym się pani redaktor podnieciła?
      Każda grupa zawodowa ma swoje "śmiesznostki" i tak jak pacjenci nam obrabiają tyłki jak tylko zamkną się za nimi drzwi gabinetu tak i my mamy prawo bawić się poszczególnymi sytuacjami.
      Mogę jedynie zrozumieć, że pani redaktor miała któryś z obśmianych na forum pomysłów i poczuła się obrażona.

      Druga sprawa:
      Forum jest tylko dla lekarzy.
      Wniosek:
      Pani znalazła się na nim bezprawnie, albo mamy w swoim gronie szczura.
      Niczego pani swoim występem nie udowodniła...no może poza tym, że na co dzień sztywni lekarze mają jednak poczucie humoru.
      Pozdrawiam i życzę więcej rozumu.
    • Gość: martita Co o przygodach z pacjentami piszą lekarze w in... IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.12, 20:09
      Jezusie ! To nie jest ważne KIM SĄ TAK ROZMAWIAJĄCY - LEKARZE LUDZIE i jakie to ma skutki dla zależnych od nich pacjentów, tylko to ,że ktoś to "niecnie" ujawnił ??
      Nawet gdyby wszystkie lekarskie głosy oburzenia były stuprocentowo uzasadnione , to w większości wywołują niesmak i zażenowanie ....
      • Gość: azraelstears Re: Co o przygodach z pacjentami piszą lekarze w IP: 83.1.195.* 10.10.12, 18:34
        A ciekawe jaki ty zawód uprawiasz? I ciekawe jak traktujesz swoich klientów, petentów, pacjentów, uczniów etc...??? Rozumiem, że jesteś święta i nikomu nigdy tyłka nie obrobiłaś, nie nabijałaś się z koleżanki ani z kolegi, nie wytykałaś nikogo palcami i w ogóle nie bawi cię nic, co się dzieje w życiu.
        Masz naprawdę smutne, monotonne i nudne życie. Ale żywcem pójdziesz do nieba, jako jedyna sprawiedliwa.
    • Gość: Stefan Do (o) pani Hajnosz IP: *.noc.fibertech.net.pl 16.10.12, 06:33
      Pisząc takie sensacyjne wypociny rodem z "Super Ekspressu" tzw. "pani redaktor" sama sobie wystawia świadectwo.
      Proponuję udać się na jakiś oddział - np. onkologii - i przepisać historię choroby jakiegoś pacjenta, najlepiej zakończoną zgonem.
      Bedzie jeszcze bardziej sensacyjnie.

      Wydawałosię, że Gazeta zatrudnia do pisania dzienikarzy, ale okazuje się, że nie tylko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka