Jedzenie na trawnikach

05.03.14, 23:59
Drodzy sąsiedzi, skoro poruszony już został temat psich kup, poruszmy temat jedzenia walającego się po trawnikach.
Niestety nigdy nikogo nie widziałam na "gorącym uczynku", więc nie mogę nikomu zwrócić uwagi personalnie.

Mam szczeniaka, który jak dziecko, bierze wszystko do pyska (z resztą myślę, że jedzeniem i starszy pies nie pogardzi) i obrzydzenie mnie bierze jak muszę jej wyjmować czyjąś bułkę (to pół biedy) czy kanapkę (czasem podgniłą).
Wiem, mogłabym psu założyć kaganiec, ale chyba nie do końca o to chodzi. Są tu również bawiące się na trawnikach małe dzieci.
No i trawnik to nie śmietnisko. Nie mamy tu błąkających się bezdomnych psów, które by to zjadały, więc to zalega.
O ile rozumiem okruchy dla ptaków wyrzucone zimą (które nawiasem mówiąc leżą do tej pory, widać ptaki sobie bez nas dają radę), o tyle całe bułki i kanapki to przegięcie. Jak boicie się wyrzucić do kosza przygotowaną przez żonę kanapkę (jak zobaczy, to dopiero będzie draka!), to nie rzucajcie jej (kanapki, nie żony) przez balkon, a spakujcie do teczki, którą zabieracie do pracy i wyrzućcie po drodze. Mamy rozstawione śmietniki na osiedlu. Uwaga - do ogólnego użytku.

Dziękuję i liczę na więcej myślenia i kultury w przyszłości.
    • kruq_1 Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 12:23
      Abstrachując od słuszności postu to małe sprostowanie, mianowicie mamy zarówno bezpańskie psy, jak również koty i inne zwierzęta, na zające :-)
      • gabrielle00 Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 13:04
        No to tym bardziej się od nas nie odczepią, jak będą miały co jeść ;)
        Ja kojarzę tylko małego, czarnego, starszego pieska błąkającego się czasem.
        • kruq_1 Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 13:08
          Tak, to ostatni bywalec ale sporo tych piesków się już przewinęło przez nasze osiedle.
          • ulazabki Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 13:20
            a moze to dzieciaczki wyrzucają wracając ze szkoły....a boją się ze w domu dostaną burę....wiec buch kanapkę w trawę...
    • kerajm Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 13:51
      świadczy to tylko o braku wychowania, a jak chcesz dokarmiać psy to weź je do swojego domu, później lata taki pies i na wszystkich szczeka, taki mały czarny piesek.
      • kruq_1 Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 14:11
        Nie chcę bronić bo sam odpowiednio bym zareagował gdybym zauważył, że moje dzieci wyrzucają kanapki ale nie rozpędzałbym się kerajm z uwagami o braku wychowania szczególnie, że z tego co czytam wynika, że sam masz małe dziecko. Jeżeli to pierwsze to pewnie jeszcze naiwnie wierzysz, że będzie idealne :-) Szczerze Ci oczywiście tego życzę ale moje doświadczenie (i ogromnej większości rodziców starszych już dzieci) przekonało mnie jak takie dzieci potrafią "zaskoczyć" swoimi zachowaniami, których z całą pewnością nie wyniosły z domu. Ty również zapewne nie raz się mocno zdziwisz :-)
        • gabrielle00 Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 14:26
          No, ok. Ja też w dzieciństwie wyrzucałam jedzenie ze strachu przed rodzicami ;)
          Ale na osiedlu po drodze są śmietniki, więc nie widzę sensu rzucania na trawę. Jak już zabierać się do tego od logicznej strony, to rodzic prędzej zauważy znajomo wyglądającą kanapkę na trawniku, niż w śmietniku :D
          • kruq_1 Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 14:32
            Zgadza się ale myślenie i logika dzieci często dla nas, starych, jest abstrakcyjne :-)
            • ulazabki Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 14:36
              Krug to fakt z tym "zdziwieniem"........sama 15 lat temu uczyłam swoje siostry jak mają wychowywać dzieci ;)......gdy pozniej pojawiło się własne juz taka "idealna" nie byłam ;)
              • kruq_1 Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 14:40
                Święte słowa Ulu :-) Tak to już jest, że najłatwiej wychowuje się cudze dzieci.

                Oczywiście nie generalizujemy, żeby zaraz nie rozpętać niepotrzebnej burzy, ani nie mówimy o sytuacjach, w których rodzice wiedzą lub dowiadują się o jakichś sytuacjach i nie reagują. Tego nie popieramy :-)
            • lubljana Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 16:02
              Dla mnie logika niektórych starych tez jest abstrakcyjna...
              • first-mate Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 17:21
                Dyskusja zeszła na dzieci, a w sumie nikt nie widział żadnego dziecka wyrzucającego kanapkę. I to nie musza być dzieci, bo na całym osiedlu jest masa petów porozrzucana i wątpie, żeby to też były dzieci. Po prostu chamówa i tyle! co za różnica komuś czy to kanapka, papieros, gówno,papierek - jak ktoś cham, to tak robi.
                A propos chleba pokrojonego, to nie wiem czy wszyscy wiedzą, ale 10 min drogi stąd jest las i tam na pewno są ptaki, które ten chleb zjedzą. Baaa, jest nawet karmnik :)
                • ewelina.stepiniak Re: Jedzenie na trawnikach 06.03.14, 22:40
                  o tak tak..bardzo prosze wszystkich "kulturalnych"o odbior bulki,opakowan po serkach wiejskich,popielniczek zrobionych z energetycznych puszek po napojach, dwoch butelek po coca coli i masy petow z mojego ogrodka :).dostepne do konca marca,potem wyrzucam a kazde kolejne odnosze na wycieraczke wlasciciela.
Pełna wersja