10.01.04, 15:20
a już bywało tak lekko i taka się czułam pozbierana. Coś okropnego, czuję się
doprawdy nędznie, nie jestem w stanie nic zrobić. Nic!!!I znowu tego nie
nawidzę, i znowu czuję taki okropny żal do świata i wogóle. Czarność wzbiera
od środka. Pozdr. podobnie się czujących, mam nadzieję, że tacy się znajdą.
Dajcie jakąś rade, pocieszcie trochę - doświadczeni depresyjni.
Obserwuj wątek
    • michaell13 Re: niż 10.01.04, 19:36
      Też tak mam.Kiedy wpadam w taką dziurę pocieszam się,że za jakiś czas to
      minie.Dobrze że to nie trwa cały czas tylko przychodzi falami.Fakt,że wyć się
      wtedy chce z bólu,ale kiedy mnie to dopada nie umiem sie tego pozbyć,czekam,aż
      samo odejdzie.Trzymaj się.Nie daj się tej zmorze,ona niebawem osłabnie.
    • kakofonia Re: niż 10.01.04, 23:24
      Ja już sama nie wiem. Czasem myślę, że to minie, że będzie dobrze. A czasem
      jestem pewna, że w końcu się zabiję, bo będę miała tego dosyć, bo nie będę już
      miała siły.
    • znajduszek Re: niż 11.01.04, 19:05
      katara napisała:

      > a już bywało tak lekko i taka się czułam pozbierana. Coś okropnego, czuję
      się
      > doprawdy nędznie, nie jestem w stanie nic zrobić. Nic!!!I znowu tego nie
      > nawidzę, i znowu czuję taki okropny żal do świata i wogóle. Czarność wzbiera
      > od środka. Pozdr. podobnie się czujących, mam nadzieję, że tacy się znajdą.

      Znajda sie, znajda, i pozdrawiaja serdecznie z sasiedniego dolka. Czuje sie
      bardzo podobnie. Ale 'to' przewali sie i przejdzie. Jak to ktos powiedzial,
      drzewo ktore cierpialo wiele, musi wydac owoce... Miejmy nadzieje - jeszcze
      bedzie dobrze :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka