Dodaj do ulubionych

Oddzial dzienny

16.01.04, 20:17
Bylam dzisiaj u mojej doktor, zmienila mi leki, z Coaxilu na Effectin i dala
mi skierowanie na oddzial dzienny. Jestem ciezko przerazona, zreszta przeraza
mnie nawet dzwoniacy telefon, wiec to nic nowego.
Chcialabym sie zapytac, jak wyglada pobyt na oddziale. Na pewno ktos z Was
tam byl i moze mi cos powiedziec. Czy, jesli nie bede mogla przychodzic przez
powiedzmy tydzien, to nic sie nie stanie? czy od razu mnie wypisza i kaza isc
w diably?
O raju, jak ja sie boje...
Obserwuj wątek
    • znajduszek Re: Oddzial dzienny 16.01.04, 20:51
      Hella, ja niestety nie wiem; zaraz sie tu pewnie wpisze ktos, kto odpowie na
      Twoje pytanie. Chcialam tylko powiedziec, ze mysle cieplo o Tobie... Boimy sie
      lęku, nieznanego, a potem nie jest tak zle - zawsze tak sie potem okazuje,
      prawda? Trzymaj sie :)))
      • hella100 Znajduszku 16.01.04, 21:38
        Bardzo Ci dziekuje za cieple slowa:)
        Tak, masz racje "nie taki diabel straszny, jak go maluja" i wszystko mozna
        zniesc, ale ten strach jest nie zalezny ode mnie. Boje sie wszystkiego,
        poczawszy na odbieraniu telefonow a skonczywszy na zalatwianiu spraw urzedowych
        i zwyklych rozmowach z ludzmi.
        Mam nadzieje, ze jakos to bedzie...
    • aniol_cierpienia Re: Oddzial dzienny 16.01.04, 23:41
      Nie byłam nigdy na oddziale dziennym,ale jestem na oddziale zamknietym...znam
      kilka osob z dziennego... Myślę,że nie wyrzucą cię z oddziału jak nie
      będziesz przychodziła tam przez tydzień...przecież mozesz być chora...
      bynajmniej nie powinni cię wywalić za takie coś...
      • hella100 Re: Oddzial dzienny 17.01.04, 11:02
        A nie wiesz, czy moge poprosic o przyjecie mnie od konkretnego dnia?
    • an_a1 Re: Oddzial dzienny 17.01.04, 10:41
      W każdym normalnym szpitalu są nocne dyżury. Możesz utrzymć kontakt z
      prowadzącym lekarzem przez kompa albo telefonicznie, ale nic na siłę.
      Korzystaj z takiej formy pomocy tylko wtedy, gdy czujesz nieodparty imperatyw.
      W przeciwnym razie daj się ludziom wyspać.
      Nie obawiaj się, że Cię mogą skreślić z listy. Profesjonaliści zawsze
      zostawiają niedomknięte drzwi. Mogą Cię tam trochę straszyć. Poczytaj Kartę
      Praw Pacjenta. Będziesz wiedziała, co Ci się należy.
      Wiem, że różnie bywa w prowincjonalnych szpitalach. Gdyby Cię wypisano, to się
      na nich wypnij. Załatw sobie miejsce w sensownej klinice. Tam Cię zrozumieją,
      otoczą właściwą opieką, udzielą wszelkiego wsparcia i to tak, aby Cię
      przypadkiem nie zrazić. Zobaczysz, nabierzesz do personelu ślepego zaufania. To
      są świetni ludzie, choć na początku mogą robić tak odpychające wrrażenie.
      Trzymaj się!
      Ana
      • hella100 Re: Oddzial dzienny 17.01.04, 11:01
        an_a1 napisała:

        > W każdym normalnym szpitalu są nocne dyżury. Możesz utrzymć kontakt z
        > prowadzącym lekarzem przez kompa albo telefonicznie, ale nic na siłę.
        > Korzystaj z takiej formy pomocy tylko wtedy, gdy czujesz nieodparty imperatyw.
        > W przeciwnym razie daj się ludziom wyspać.

        Nie bardzo wiem o co Ci tutaj chodzi???


        > Nie obawiaj się, że Cię mogą skreślić z listy. Profesjonaliści zawsze
        > zostawiają niedomknięte drzwi. Mogą Cię tam trochę straszyć. Poczytaj Kartę
        > Praw Pacjenta. Będziesz wiedziała, co Ci się należy.
        > Wiem, że różnie bywa w prowincjonalnych szpitalach. Gdyby Cię wypisano, to
        się
        > na nich wypnij. Załatw sobie miejsce w sensownej klinice. Tam Cię zrozumieją,
        > otoczą właściwą opieką, udzielą wszelkiego wsparcia i to tak, aby Cię
        > przypadkiem nie zrazić. Zobaczysz, nabierzesz do personelu ślepego zaufania.


        Skad przypuszczenie, ze ide do prowincjonalnego szpitala? /nie mam nic
        przeciwko prowincji, tylko jestem ciekawa skad Ci to przyszlo do glowy???
        Ide na Sobieskiego i wydaje mi sie, ze to "sensowna" klinika.



        >
        >To są świetni ludzie, choć na początku mogą robić tak odpychające wrrażenie.
        > Trzymaj się!
        > Ana

        Niewiele mi pomoglas, ale dziekuje mimo wszystko
        • an_a1 Re: Oddzial dzienny 17.01.04, 11:51
          Zawsze cieszyłam się opinią bardzo komunikatywne osoby.
          Widać teraz mam inaczej. Co to się porobiło i nie tylko to.
          Pozdrawiam
          Ana
        • an_a1 Re: Oddzial dzienny 17.01.04, 12:05
          hella100 napisała:

          > Ide na Sobieskiego i wydaje mi sie, ze to "sensowna" klinika.

          Jak najbardziej. Będziesz w dobrych rękach. Akurat znam.

          > Niewiele mi pomoglas, ale dziekuje mimo wszystko

          Fajnie, że umiesz docenić intencje. Wiadomo, jak bywa z efektami.
          Ana
    • kakofonia Re: Oddzial dzienny 17.01.04, 12:38
      Hella, trzymam kciuki za Ciebie.
    • porcel_ula Re: Oddzial dzienny 17.01.04, 18:27
      Jak sie masz Hella? No to bierzemy ten sam lek:) Też biore efectin. Jak Ci tam
      na nim? Mi całkiem całkiem. Minął juz tydzień mojej pracy, byłam przerażona
      przed pierwszym dniem, potem powoli jakoś sie przyzwyczaiłam. Strach mnie
      paraliżował na początku i działać nie mogłam, siedziałam z bólem głowy ze
      stresu i napięcia. Ostatnie dwa dni już były luźniejsze.
      Jak tam ten Twój oddział dzienny? Napisz coś. Cieplutko Cię pozdrawiam, trzymaj
      sie i bądź dzielna, jesteś dzielna:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka