Dodaj do ulubionych

Depresja Moniki...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 15:21
Od kilku tygodni nie poznaje samej siebie. Wczesniej bardzo aktywna zawodowo i
towarzysko, teraz popadłam w marazm...
Poprzedni rok był dla mnie bardzo ciezki, ale dawalam sobie rady (z
podniesionym czolem). Teraz czuje, ze sie poddaje...
Nic mi sie nie chce, z zawodowych obowiazków realizauje tylko niezbedne minimum
(a mam wlasna firma, wiec dlugo tak nie pociagne), najchetniej caly czas bym
spala (ale rzadko mi sie to udaje - nawet w nocy rzadko spokojnie spie), nie
widze przed soba zadnych perspektyw...
Nic mi sie nie chce i nie widze przed soba żadnych celów...
Praca, która jeszcze niedawno sprawiala mi dzika satysfakcje, dzis mnie drazni,
wykonuje ja z obrzydzeniem...
Nie mam ochoty z nikim sie spotykac, z nikim rozmawiac...
Jak z tego wybrnąć???? Jak długo da sie tak żyć????
Jak sobie pomóc???

Zrezygnowana Monika
Obserwuj wątek
    • dorota5 Re: Depresja Moniki... 09.02.02, 16:14
      To co napisze bedzie banalne az do bolu.
      Ale jesli juz weszlas na to Forum, to coz Ci moge
      poradzic jesli nie wizyte u psychologa.
      Jesli chcesz mozesz wybrac sie do psychiatry.
      To naprawde nie boli. Ja jak poszlam pierwszy raz
      do psychiatry, to od razu sie zdziwilam ze tak wiele
      ludzi chodzi do takiego lekarza. Masa ludzi.
      Normalnie wygladajacych zreszta...
      I leki pomagaja. Naprawde. Dobranie odpowiedniego
      moze troche trwac, ale oplaca sie.

      Pzdr. i trzymaj sie, Dorota
      • kazaa Re: Depresja Moniki... 11.02.02, 11:12
        A moze to tylko zwykle przemeczenie?
        Nie chce sie tu wymadrzac, ale moze przydalby Ci sie urlop?
        Troche wypoczynku.
        A jesli juz nie dajesz rady, to zawsze pozostaje isc na tzw. latwizne.

        Kazaa
        -
    • Gość: j. Re: Depresja Moniki... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 10:30
      Gość portalu: Monika napisał(a):

      > ...
      > Jak z tego wybrnąć???? Jak długo da sie tak żyć????
      > Jak sobie pomóc???
      >
      > Zrezygnowana Monika

      >pomóc możesz sobie sama zaczynając od wizyty u lekarza.Chyba wiekszości z nas na
      grupie borykała się czy też boryka z podobnymi problemami.Potrzeba czsu ale można
      z tego wybrnąć.
      pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka