Dodaj do ulubionych

Powazna rzecz

06.02.04, 20:51
Dzis mam taki dol ze poszlam niedaleko torow kolejowych i czekalam na
przyplyw odwagi. Szkoda ze sie nie udalo bo wrocilam do pustego
pokoju...Nawet na gg nikogo nie ma. Nie ma nikogo kto by mnie pocieszyl.
Wszyscy bliscy zajeli sie soba a mogli mnie stracic...No i co z tego.
Nie mam pracy, zdrowie slabe, darmo czekam na swoj slub, rodzina wredna, nikt
nie rozumie.Nikt...
Obserwuj wątek
    • abdon Re: Powazna rzecz 06.02.04, 21:21
      dziewczyna123 napisała:

      > nie rozumie.Nikt...

      Nieprawda. Ja Ciebie rozumiem. W twojej sytuacji wydaje mi się, że ńie obejdzie
      się bez pomocy psychologa. Ale to co możesz zrobić zaraz, to porozmawiać o
      swojej sytuacji z nami. Może przyniesie to Ci choć odrobinkę ulgi, Na pewno
      odezwą soę inni, którym też nie jest lekko.

      Pozdrawiam serdecznie

      abdon

      • dziewczyna123 Re: Powazna rzecz 06.02.04, 21:46
        nie wiem ile jeszcze przezyje.
        Czuje bol az do glebi.
        czemu ja nie moge zalozyc normalnie rodziny i pracy miec.
        na mnie bog oczy zamyka.inni maja a ja nie. nei chce takiego zycia
        abdon napisał:

        > dziewczyna123 napisała:
        >
        > > nie rozumie.Nikt...
        >
        > Nieprawda. Ja Ciebie rozumiem. W twojej sytuacji wydaje mi się, że ńie
        obejdzie
        >
        > się bez pomocy psychologa. Ale to co możesz zrobić zaraz, to porozmawiać o
        > swojej sytuacji z nami. Może przyniesie to Ci choć odrobinkę ulgi, Na pewno
        > odezwą soę inni, którym też nie jest lekko.
        >
        > Pozdrawiam serdecznie
        >
        > abdon
        >
    • planasana Re: Powazna rzecz 06.02.04, 21:31
      Wcale nie jestem pewna, czy nikt nie rozumie. To forum, byc moze, jest jedynym
      miejscem, na ktorym znajdziesz osoby, ktore zrozumieja. Ja rozumiem i jestem
      pewna, ze pode mna zaraz podpisze sie cale mnostwo osob wspolodczuwajacych i
      gotowych Cie wysluchac i pocieszyc.
      Jak moglabym Cie pocieszyc, jakiego wsparcia oczekujesz ? Moze chcesz po prostu
      pogadac, wypisac sie ?
      Jestem tez po probie samobojczej, jestem praktycznie na dnie w tej chwili i
      wiem jak mozna sie czuc, kiedy nie starczylo odwagi, kiedy wraca sie do domu i
      zaluje, ze jest sie tchorzem.
      Jakkolwiek to zabrzmi - to dobrze, ze wrocilas do domu, to dobrze, ze nie
      splynela na Ciebie odwaga. Wiem, ze bardzo chcialas umrzec, moze chcesz nadal,
      ale cos czuje, ze gdzies w srodku chcesz dalej zyc, tylko nie tak, jak do tej
      pory. Czy dasz rade przeczekac ten chujowy czas? Sprobujesz ? Moze nie warto
      konczyc ze soba w tak masakryczny sposob ?
      Pozdrawiam Cie Bardzo i spij dobrze
      • dziewczyna123 Re: Powazna rzecz 06.02.04, 21:39
        Czasem jest tak że ludzie widząc czlowieka w bardzo glebokim dole daja noge. A
        ja teraz potrzebowalabym tylko zeby ktos mnie przytulil i powiedzial : jestem
        przy Tobie. Pada deszcz a mnie po polickzu lecialy lzy. przed chwila mam wyszla
        z pokoju i zostawila sama. Nie mam juz sil
        • planasana Re: Powazna rzecz 06.02.04, 21:52
          << ludzie widząc czlowieka w bardzo glebokim dole daja noge >>
          niektorzy daja noge, bo czuja sie niezrecznie w takiej sytuacji, po prostu nie
          wiedza jak sie zachowac, innych "brzydzi" czyjes cierpienie i nie chca sie kims
          zajmowac.
          Naprawde wiem jakie to straszne, kiedy nie ma takiej osoby.
          Moze to tak jest, ze w tych najstraszniejszych momentach zycia jestesmy sami ze
          soba i nie zawsze znajdzie sie ktos, kto nam pomoze, kto z nami pobedzie ?
          Wiem, ze to marne pocieszenie dla Ciebie w tej chwili, ale gdzies tam jestem
          ja, planasana, w tej chwili i myslami jestem z Toba i przytulam Ciebie jak
          cieplym kocem i podaje Ci herbaty z cytryna i jest abdon i kilka innych osob,
          ktore byc moze tylko czytaja Twoj watek, ale doskonale Cie rozumieja... Poplacz
          sobie porzadnie, poplacz tak, jak plakalas, jak bylas mala. Pozwol sobie na to.
          Myslami jestem z Toba. Przeczekaj ten wstretny czas, poplacz sobie.
          Rozumiem, ze nie masz sily. Mozesz nie miec sily.
          • dziewczyna123 Re: Powazna rzecz 06.02.04, 22:00
            jej, ja też jestem tu i przytulam Cie zebys nie plakala.
            w dole mozna poznac kto tak naprawde jest prawdziwym przyjacielem.
            jesli cie zostawi to slabym.
            Wiesz ja sie boje byc sama na starosc...wole nie zyc. :)

            planasana napisała:

            > << ludzie widząc czlowieka w bardzo glebokim dole daja noge >>
            > niektorzy daja noge, bo czuja sie niezrecznie w takiej sytuacji, po prostu
            nie
            > wiedza jak sie zachowac, innych "brzydzi" czyjes cierpienie i nie chca sie
            kims
            >
            > zajmowac.
            > Naprawde wiem jakie to straszne, kiedy nie ma takiej osoby.
            > Moze to tak jest, ze w tych najstraszniejszych momentach zycia jestesmy sami
            ze
            >
            > soba i nie zawsze znajdzie sie ktos, kto nam pomoze, kto z nami pobedzie ?
            > Wiem, ze to marne pocieszenie dla Ciebie w tej chwili, ale gdzies tam jestem
            > ja, planasana, w tej chwili i myslami jestem z Toba i przytulam Ciebie jak
            > cieplym kocem i podaje Ci herbaty z cytryna i jest abdon i kilka innych osob,
            > ktore byc moze tylko czytaja Twoj watek, ale doskonale Cie rozumieja...
            Poplacz
            >
            > sobie porzadnie, poplacz tak, jak plakalas, jak bylas mala. Pozwol sobie na
            to.
            >
            > Myslami jestem z Toba. Przeczekaj ten wstretny czas, poplacz sobie.
            > Rozumiem, ze nie masz sily. Mozesz nie miec sily.
            • planasana Re: Powazna rzecz 06.02.04, 22:20
              << Wiesz ja sie boje byc sama na starosc...>>

              Wszyscy sie boimy, tylko nie wszyscy sie do tego przyznaja.
              Zawsze mozna kupic sobie psa :).

              Choc mysle, ze racje maja ci, co mowia, ze trzeba nauczyc sie byc samemu ze
              soba (nie mylic zaabsorbowania i egocentryzmu), ze nie mozna kurczowo sie kogos
              trzymac, bo wtedy samotnosc boli jeszcze bardziej. Ale latwo sie wymadrzac,
              dzisiaj mam lepszy dzien akurat to latwo mi mowic, a dobrze wiem jak to jest,
              kiedy boje sie samotnej starosci. Moze trzeba sie z tym oswoic ?

              Jesli to nie niedyskretne pytanie, ile masz lat ?
              Ja 25.
              • dziewczyna123 Re: Powazna rzecz 06.02.04, 22:25
                mam 24 lata.
                planasana napisała:

                > << Wiesz ja sie boje byc sama na starosc...>>
                >
                > Wszyscy sie boimy, tylko nie wszyscy sie do tego przyznaja.
                > Zawsze mozna kupic sobie psa :).
                >
                > Choc mysle, ze racje maja ci, co mowia, ze trzeba nauczyc sie byc samemu ze
                > soba (nie mylic zaabsorbowania i egocentryzmu), ze nie mozna kurczowo sie
                kogos
                >
                > trzymac, bo wtedy samotnosc boli jeszcze bardziej. Ale latwo sie wymadrzac,
                > dzisiaj mam lepszy dzien akurat to latwo mi mowic, a dobrze wiem jak to jest,
                > kiedy boje sie samotnej starosci. Moze trzeba sie z tym oswoic ?
                >
                > Jesli to nie niedyskretne pytanie, ile masz lat ?
                > Ja 25.
                • planasana Re: Powazna rzecz 06.02.04, 22:29
                  No widzisz, to przy Tobie, to ja stara dupa jestem, za przeproszeniem :)
                  Jestes o caly rok do przodu :)
                  Do starosci masz szanse nie byc samotna jeszcze wiele razy a i zestarzec sie w
                  jakims milym towarzystwie, kto to wie ?
                  Musze juz zmykac sprzed kompa, wiec mowie Ci dobranoc, spij spokojnie.
                  pozdrawiam Bardzo.
                  • dziewczyna123 Re: Powazna rzecz 06.02.04, 22:39
                    Tez spadam. Dobranoc.
                    :D

                    planasana napisała:

                    > No widzisz, to przy Tobie, to ja stara dupa jestem, za przeproszeniem :)
                    > Jestes o caly rok do przodu :)
                    > Do starosci masz szanse nie byc samotna jeszcze wiele razy a i zestarzec sie
                    w
                    > jakims milym towarzystwie, kto to wie ?
                    > Musze juz zmykac sprzed kompa, wiec mowie Ci dobranoc, spij spokojnie.
                    > pozdrawiam Bardzo.
    • joenyc Re: Powazna rzecz 07.02.04, 05:52
      Dobrze ze jestes.
    • awanturka Wysyłam Ci e-maila - otwórz skrzynkę pocztowa ! 07.02.04, 13:53

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka