Dodaj do ulubionych

Agorafobia

16.03.10, 20:47
Zaczyna do mnie docierac coraz bardziej,ze moja ogromna niechec do
samotnego opuszczania mieszkania( chocby wyjscie do ogrodu ktory
jest za kuchnia,po mleko czy wyrzucic smieci) moze byc agorafobia?
Wychodze z domu tylko jak juz naprawde musze,czyli do pracy.Od lat
unikam spotkan towarzyskich co mnie martwi ale teraz skojarzylam to
ogolnie z unikaniem za wszelka cene wychodzenia z domu.Czasem
mialabym ochote nie musiec z niego wychodzic w ogole:( Patologia
jakas.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Agorafobia 16.03.10, 22:34
      agorafobia to nie jest niechęć do wyjścia tylko silny fobiczny lęk odczuwany w
      miejscach "obcych" poza "bezpieczną strefą", to bardzo ogólna definicja.
      Nie byłabyś w stanie wyjść do pracy gdybyś miała agorafobię.
      • kwiatek.lotosu Re: Agorafobia 16.03.10, 22:55
        Dzieki. Boze, tak jak przezywaja ludzie z agorafobia ? Przeciez
        trzeba jakos zarabiac ? Wspolczuje im...
        Ja to mam tylko tak, ze odczuwam niepokoj przed opuszczeniem
        mieszkania samotnie i unikam tego jak tylko moge.Mam tak od 13 roku
        zycia.
        • lucyna_n Re: Agorafobia 16.03.10, 23:39
          może to jest bardziej związane z fobią spoleczną, niechęć wyjścia do ludzi,
          wolisz byś sama lub z bardzo zaufaną osobą niż z obcymi lub słabo znanymi osobami.
          • kwiatek.lotosu Re: Agorafobia 16.03.10, 23:45
            Moze,poszperam w necie co to ta fobia spoleczna.
            • kwiatek.lotosu Re: Agorafobia 16.03.10, 23:55
              Sprawdzilam,fobia spoleczna wypisz wymaluj.
              • ichnia Re: Agorafobia 17.03.10, 07:24
                Nie wyszukuj tak, co Ci dolega. Jeśli taki stan Ci przeszkadza, zacznij nad tym
                (sobą)pracować. W przypadku agorafobii nie miałabyś szans na to.
      • evee1 Re: Agorafobia 16.03.10, 23:44
        > Nie byłabyś w stanie wyjść do pracy gdybyś miała agorafobię.
        Bez przesady. Agorafobia moze sie objawiac nie tylko tym, ze nie
        mozna NIGDZIE wyjsc, ale generalnie tym, ze odczuwa sie paniczny lek
        zwiazany pobytem w jakims miejscu. Na ogol zaczyna sie atakiem leku
        w jednym miejscu, wiec potem zaczyna sie tego miejsca unikac. Z
        czasem zakres miejsc gdzie pojawia sie lek moze sie rozszerzac i
        moze dojsc do tego, ze zaczyna sie odczuwac paniczny lek juz po
        przekroczeniu progu domu, a czesto nawet na sama mysl o tym ;-).
        Ale przeciez mozna wyjsc z domu nawet odczuwajac lek. Tak zreszta
        leczy sie agorafobie przy CBT, metoda powolnego doswiadczania miejsc
        czy sytuacji, ktore powoduja ten lek.
        Ja tak wlasnie funkcjonowalam i mimo tego, ze wiedzialam, ze
        bede "umierac", to jednak wychodzilam z domu. Zalozylam, ze ja po
        prostu nie mam innego wyjscia. Byc moze dlatego ja mam problem w
        ogole z wyleczeniem sie, bo sie nauczylam "z tym" funkcjonowac. W
        gruncie rzeczy zazwyczaj ataki paniki tak naprawde nie trwaja az tak
        dlugo, najwyzej kilkanascie minut i miedzy nimi mozna jakos tam
        dawac sobie rade, nawet bedac w stanie permanentnego leku, ze zaraz
        cos sie stanie.
        Kiedys mialam ciezka agorafobie, teraz mi sie zdarza panikowac w
        niektorych sytuacjach bez wyjscia, ale na tyle rzadko, ze nie
        zakwalifikowaalbym siebie jako agorafobika. Ale poniewaz te sytuacje
        wiaza sie z czyms, z czego absolutnie nie chce zrezygnowac, to
        jednak bede w nie brnac nawet za cene panikowania.
        • lucyna_n Re: Agorafobia 17.03.10, 00:28
          jak w przypadku każdej fobii, wszystko zależy od nasilenia, w nasilonej
          agorafobii raczej nie ma mowy o regularnym wychodzeniu z domu do pracy czy
          gdziekolwiek właściwie.
          Są różne przyczyny agorafobii, nie tylko ataki paniki, niektorzy to mają jako
          objaw towarzyszący depresji, ustępujący wraz z nią, inni nie mają depresji a
          mają agorafobię, a właściwie inne bo tę fobię niemal w 100% podobno kobiety miewają.
          • kwiatek.lotosu Re: Agorafobia 17.03.10, 00:33
            Biedne Agorafobabki...
            • lucyna_n Re: Agorafobia 17.03.10, 00:41
              no, przyjemno to nei jest, ale są gorsze choroby, tak myślę.
          • evee1 Re: Agorafobia 17.03.10, 00:46
            > Są różne przyczyny agorafobii, nie tylko ataki paniki, niektorzy
            to mają jako
            > objaw towarzyszący depresji, ustępujący wraz z nią, inni nie mają
            depresji a
            > mają agorafobię, a właściwie inne bo tę fobię niemal w 100%
            podobno kobiety mie
            > wają.
            No, ataki paniki nie tyle sa przyczyna, ile objawem towarzyszacym.
            Nie musza to byc ataki paniki, wystarczy silny lek. I faktycznie
            wystepuja przy innych zaburzeniach.
            www.kardiolo.pl/agorafobia.htm
          • ichnia Re: Agorafobia 17.03.10, 07:28
            Ach, te kobiety to i agorafobie, i migreny, i PMS. Czy dla facetów coś jeszcze
            zostanie? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka