kwiatek.lotosu
16.03.10, 20:47
Zaczyna do mnie docierac coraz bardziej,ze moja ogromna niechec do
samotnego opuszczania mieszkania( chocby wyjscie do ogrodu ktory
jest za kuchnia,po mleko czy wyrzucic smieci) moze byc agorafobia?
Wychodze z domu tylko jak juz naprawde musze,czyli do pracy.Od lat
unikam spotkan towarzyskich co mnie martwi ale teraz skojarzylam to
ogolnie z unikaniem za wszelka cene wychodzenia z domu.Czasem
mialabym ochote nie musiec z niego wychodzic w ogole:( Patologia
jakas.