empeka 06.03.04, 14:16 Warto o tym pamiętać. Czytanie samych przeraźliwych wypowiedzi o bezsensie życia, cięciu się, lęku przed wszystkim co da się pomyśleć naprawdę dołuje. Pozdrawiam wytrwałych Marta Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dekadentysta Re: Uśmiech leczy 06.03.04, 14:22 To nie kwestia braku uśmiechu, tylko braku odpowiednich neuroprzekaźników - dopaminy i serotoniny. O tym też warto pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
empeka Re: Uśmiech leczy 06.03.04, 22:41 Zdaje mi się, że to jest odwieczny problem: co było pierwsze, jajko czy kura? Chyba brak wspomnianych neuroprzekaźników jest jakoś skorelowany z brakiem uśmiechu? Czy wiecie jak na nas wpływa obserwacja innych, ktorzy się śmieją? Zwykle też się śmiejemy. Nawet chorzy. Nie wiem czy człowiek bardzo głęboko zaburzony także, może nie, może tak. Nie ma jak sprawdzić, bo przeważnie przebywa w psychiatryku, a tam smutek i ponuractwo wokół. Nawet nie wypada się śmiać... Marta Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Uśmiech leczy 06.03.04, 14:47 Usmiech, radosc i milosc lecza. Strach i brak wiary doluje. Zycie z miloscia uprzejmoscia, respektowaniem ludzi jest piekne i warto go zyc. Im wiecej w nas usmiechu tym zycie jest latwiejsze. Szukajmy usmiechu bardzo pomaga nawet jesli jest bardzo trudno. To promien ktory przebija sie przez nasze problemy i zwiastuje nadzieje ze nadchodzi zmiana na lepsze. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś