Dodaj do ulubionych

jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji?

14.03.04, 01:51
Obserwuj wątek
    • kasiika Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 14.03.04, 13:31
      Biblia Nowy Testament
    • dziwaq Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 15.03.04, 22:11
      ja myslalem ze to Forum jest po to zeby konstruktywnie pomoc sobie.
      Ale nie ma oddziwieku. Wolicie pisac ze nie chce wam sie zyc.
    • awanturka Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 15.03.04, 22:33
      "Jutro wzejdzie słonce" (jak przetrwac depresję) Gayle Rosselini, Mark Worden
      wydawnictwo: Jacek Santorski&CO Agencja Wydawnicza,W-wa 1995.

      To najlepsza ksiażka dla osób cierpiacych na depresję jaka czytałam (a czytałam dużo).
      Polecam wszystkim! - awanturka
    • awanturka Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 15.03.04, 22:33
      "Jutro wzejdzie słonce" (jak przetrwac depresję) Gayle Rosselini, Mark Worden
      wydawnictwo: Jacek Santorski&CO Agencja Wydawnicza,W-wa 1995.

      To najlepsza ksiażka dla osób cierpiacych na depresję jaka czytałam (a czytałam dużo).
      Polecam wszystkim! - awanturka
      • abdon Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 15.03.04, 22:42
        W depresji żadna książka mi nie pomaga, bo nie chce mi się czytać. Nic mnie nie
        interesuje.Wolę wtedy słuchać muzyki.Jeżeli już miałbym polecić jakąś książkę
        to Kubusia Puchatka w tłumaczniu Ireny Tuwim (to nie jest ironia)

        abdon
        • nadja Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 15.03.04, 23:25
          Niestety nie zwalczylam depresji, wiec nie moge sie wypowiadac.
          Wszystkim depresyjnym polecam "Wilka stepowego" Hermana Hesse...

          n.
        • dziwaq Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 15.03.04, 23:26
          w depresji faktycznie nic sie nie chce, ale ksiazki daja pewnego rodzaju
          nadzieje i ukojenie.
    • randybvain telefoniczna. 16.03.04, 01:49
      Numer Poradni psychologicznej i jechane.
    • gapka Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 16.03.04, 09:15
      Alchemist
      czy ktos sie ze mna zgadza?
    • kakofonia Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 16.03.04, 09:33
      Na depresję jako taką - żadna. Ale na różne stany przygnębienia - "Rozmyślania"
      Marka Aureliusza. Uczy godzić się ze światem takim, jakim jest.
    • co-lette Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 16.03.04, 10:15
      Polecam: Norman V. Peale "Moc pozytywnego myslenia". Zwykle unikam podobnych
      tytulow, bo z zasady neguje wartosc takiej literatury, ale wierz mi, ze ta
      lektura otworzyla mi oczy, dzieki niej dotarlam do zrodel swojej depresji. W
      tej chwili czuje sie naprawde lepiej, to forma autoterapii. Polecam wszystkim.
      Colette
      • abdon Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 16.03.04, 21:31
        co-lette napisała:
        > Polecam: Norman V. Peale "Moc pozytywnego myslenia".

        A czy rozwieszasz w domu kartki z napisami "jestem świetna" "zrobię karierę"
        itp? Przeczytałem w Wysokich Obcasach jak rozpadło się pewne małżeństwo w
        rezultacie pisania w zeszycie przez żonę takich haseł. Ale nie wiadomo, co
        komu pomoże. Mnie pozytywne myślenie nie pomoże, bo nie jest w stanie o sobie
        myśleć pozytywnie.

        abdon
        • gapka Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 17.03.04, 07:25
          Ksiazki na temat buddyzmu
        • co-lette Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 17.03.04, 17:50
          A czy rozwieszasz w domu kartki z napisami "jestem świetna" "zrobię karierę"
          itp?
          Nie drogi Abdonie, nie rozwieszam sobie w domu zadnych kartek. Bo ta ksiazka
          nie jest o rozwieszaniu kartek i szczerzeniu zebow w lustrze w amerykanskim
          usmiechu. Tak ksiazka nauczyla mnie, jak sie madrze modlic, by przetrwac
          kolejny dzien. Plus pisma Dalajlamy i jest lepiej. Pozdrawiam
        • patja Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 17.03.04, 19:39
          Czytalam ta ksiazke kilka lat temu i musze przyznac, ze to dobra lektura, ktora
          nie tylko pomaga znalesc pozytywy, ale glownie daje wskazowki, jak radzic sobie
          z niepozytywnym mysleniem. Wtedy zapisalam sobie kilka zdan na kartce, mysle,
          ze madrych:
          "Uwierz, ze dla kazdego problemu istnieje rozwiazanie"
          "Zachowaj spokoj. Napiecie blokuje przeplyw energii"
          "Nie probuj znalezc odpowiedzi za wszelka cene"
          "Pros Boga o przewodnictwo, pomodl sie w zwiazku ze swoim problemem"
          "Pamietaj, ze gniew to emocja"
          "Uwolnij swoj umysl od smutku i urazy"
          I jeszcze wiele, wiele innych.
          I czy to zle? Mysle, ze nie... Nie chodzi o to, zeby dawac wskazowki sobie czy
          innym, ale o to, zeby zaprezentowac pewne sposoby na pokonanie lekow, strachu i
          zlego myslenia. I dlatego wlasnie uwazam, ze ta ksiazka dobra jest!
    • nea85 Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 17.03.04, 08:19
      "Dziecko niczyje"

      Pozdrawiam
    • patja Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 17.03.04, 19:52
      MALY KSIAZE Antonine De Saint-Exupery
      Ta ksiazka moze nie pomogla mi w leczeniu, ale ilekroc ja czytam czuje sie
      bardzo pozytywnie i dobrze, a czytam ja od wielu, wielu lat i to nawet kilka
      razy w roku. Dzieki niej nauczylam sie patrzec na pewne rzeczy w inny sposob,
      zrozumialam, ze nie jest niczym zlym kierowanie sie w zyciu serduchem. Ciesze
      sie przy niej i placze na przemian ze szczescia i smutku, ale zawsze odczuwam
      wszystko bardzo intensywnie, choc inaczej.

      "Jezeli ktos miluje kwiat, jedyny sposrod galaktyk, to wystarczy mu, ze spojrzy
      w gwiazdy i juz czuje radosc"
    • rawita Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 17.03.04, 23:25
      Gdy jest naprawdę źle rady poradników tylko mnie drażnią, ale zawsze rozbawia
      mnie do łez "Restauracja na końcu wszechświata" Douglasa Adamsa. Lektura bardzo
      niepoważna i bardzo wyluzowywująca. Podobno nie tylko na mnie tak działa.
      • axxenfall Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 27.03.04, 00:43
        To prawda. Adams jest doskonałym wyjściem. I to nie tylko Restauracja, ale i
        poprzednie trzy tomy "Autostopem po galaktyce" oraz dwa tomy o przygodach
        detektywa Dirka Gently'ego. Jedne z niewielu książek, która powodują, że śmieję
        się na głos i to wielokroć, niezależnie od nastroju w jakim zaczynam je czytać.

        Pozdrawiam,
        Maciek
    • abdon Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 17.03.04, 23:43
      patja napisała
      Czytalam ta ksiazke kilka lat temu i musze przyznac, ze to dobra lektura, ktora
      nie tylko pomaga znalesc pozytywy, ale glownie daje wskazowki, jak radzic sobie
      z niepozytywnym mysleniem. Wtedy zapisalam sobie kilka zdan na kartce, mysle,
      ze madrych:

      "Uwierz, że dla kazdego problemu istnieje rozwiazanie"

      Nieprawda. Nie rozwiązano kwadratury koła i nie widac rozwiązania

      "Zachowaj spokoj. Napiecie blokuje przeplyw energii"

      Skąd wiadomo, że ta energia istnieje i jak ją zmierzyć

      "Nie probuj znalezc odpowiedzi za wszelka cene"

      W zawodzie matematyka jest to konieczne

      "Pros Boga o przewodnictwo, pomodl sie w zwiazku ze swoim problemem"

      Najpierw trzeba odowodnić, że Bóg istnieje

      "Pamietaj, ze gniew to emocja"

      To żadne odkrycie. Od dawna wiadomo,że tak jest

      "Uwolnij swoj umysl od smutku i urazy"

      Muszę odpłacić pewnym ludziom, którzy wyrządzili mi krzywdę

      abdon
      • co-lette Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 18.03.04, 07:44
        Drogi Abdonie,
        Nie rozwiązano kwadratury koła i nie widac rozwiązania. To prawda, ale
        nie jest to problem ktory mnie osobiscie spedza sen z powiek. Nie musze znac
        odpowiedzi. Mowisz: "najpierw trzeba udowodnic, ze Bog istnieje" a ja Ci
        odpowiadam - lub udowodnic, ze nie istnieje, dowody tak samo marne - to kwestia
        wyboru. "Pamietaj, ze gniew to emocja" Mowisz: "To żadne odkrycie. Od dawna
        wiadomo,że tak jest" - to dlaczego nic z tym nie robisz? Mowisz: "muszę
        odpłacić pewnym ludziom, którzy wyrządzili mi krzywdę"... Niczego nie musisz,
        to Twoj wybor, tak samo jak ten gniew, z ktorym sobie nie radzisz. Negujesz
        wszystko i wszystkich, bo tak wybrales.I przyznaje - bardzo wygodnie.
        Pozdrawiam.
        • andrzejjewski Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 18.03.04, 08:28
          ta moc pozytywnego myslenia. Czy to czasem nie jest oszukiwanie siebie.
          Jak sie czujesz depresyjnie, to chcesz w tym tkwic, dac upust uczucia.
          Jezeli maskujesz wmawiajac sobie ze jestes happy to jest to frustrujace. Nosisz
          maske. Nikt nie wyszedl z depresji wmawiajac sobie ze w niej nie jest.
          • co-lette Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 18.03.04, 09:56
            andrzejjewski napisał:

            ta moc pozytywnego myslenia. Czy to czasem nie jest oszukiwanie siebie.
            > Jak sie czujesz depresyjnie, to chcesz w tym tkwic, dac upust uczucia.
            > Jezeli maskujesz wmawiajac sobie ze jestes happy to jest to frustrujace.
            Nosisz maske. Nikt nie wyszedl z depresji wmawiajac sobie ze w niej nie jest.

            Nikt tez nie wyszedl z depresji nie podejmujac zadnego dzialania, utwierdzajac
            sie w przekonaniu, ze "jak sie czujesz depresyjnie to chcesz w tym tkwic". Na
            tym wlasnie polega ta choroba. Siedzialam i dawalam sobie "upust uczucia" lata
            cale, obwiniajac dookala cale otoczenie, lizalam rany po swoich totalnych
            porazkach, czekajac, az nagle przyjdzie DEUS EX MACHINA i wynagrodzi mi ten bol
            i cierpienie. Ale DEUS EX MACHINA jakos do mnie nie przychodzil, czym mnie
            wkurzal niezmiernie. I nic sie nie zmienialo, zycie toczylo sie dalej, tyle ze
            beze mnie. I nagle poczulam sie strasznie zmeczona sama soba, tym wiecznym
            miedleniem swoich porazek i krzywd do porzygania, tego uzalania sie nad soba,
            litowania i myslenia o sobie w kategoriach ofiary, siedzenia w miejscu i
            przyjmowania nieustannych ciosow i zadawania sobie pytan: dlaczego ja i co we
            mnie takiego jest, ze... . I dotarlo do mnie, ze porazki i krzywdy, ktore mnie
            spotkaly to jedno, a stan mojego umyslu i gotowosc (lub totalny jej brak) na
            przyjmowanie tych zyciowych katastrof to drugie. Zaczelam szukac w sobie
            przyczyn tego braku gotowosci: swoich wczesniejszych wyborow i konsekwencji
            tych wyborow. I wiesz co? Jest mi o tyle lzej, ze proces rozumienia wprowadzil
            jakas dynamike do mojego myslenia. A to co zostalo zrozumiane przynioslo
            niewymowny spokoj. I to jest pozytywne, mysle jednak, ze dalekie od "wmawiania
            sobie, ze nie jest sie w depresji". Mam swiadomosc, ze sama zrobilam wreszcie
            cos konkretnego, cos co przynioslo jakikolwiek pozytywny dla mnie rezultat i co
            sprawia, ze mi sie chce wogole cokolwiek a nie tyko lezec w lozku calymi
            dniami. A to juz chyba jakis sukces, nie? Co nie oznacza, ze jest mi: "hej-ho
            do przodu, badzmy pozytywni i zycie jest piekne", mysle, ze nie o to chodzi. I
            wierz mi, ze stan do ktorego sie doprowadzilam to wlasnie konsekwencja
            nakladania sobie masek, "calodobowego asekuranctwa" i mysle, ze po raz pierwszy
            od dlugiego czasu BYWA mi ze soba niezle. Do tego, zeby bylo DOBRZE, jeszcze
            duzo, duzo pracy. Pozdrawiam.


            • pollka Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 18.03.04, 12:42
              ale jak czujesz sie zle psychicznie, to to uczucie jest bardzo silne,
              przytlacza Cie. To nie ma nic wspolnego z rozumowaniem, to jest stan
              spowodowany brakiem czegos w mozgu - endogenne?

              Jak wtedy rozumowanie podniesie Ciebie z tego opresyjnego stanu. Przeciez wiele
              ludzi nawet nie ma sily podniesc reki wtedy. I najgorsze jest jak Ci wtedy
              mowia: "usmiechnij sie, mysl pozytywnie". A Ty poprostu nie masz sily i juz.
              • co-lette Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 18.03.04, 13:42
                Wiem doskonale, o czym mowisz, ja "przelezalam" wiele lat swojego zycia,
                cala "obolala" wewnetrznie. To nie jest tez tak, ze nagle postanowilam
                rozumowo wytlumaczyc sobie, co jest ze mna nie tak a teraz jestem nagle
                oswiecona. Moja droga do psychiatry "trwala" wiele, wiele lat, o wiele za duzo.
                A wybralam sie tam, bo nagle poczulam sie potwornie zmeczona wlasnie sama soba.
                Nic mi latwo nie przyszlo ani nie dostalam niczego w prezencie. Jestem na
                lekach, ktore maja za zadanie uzupelnic mi w mozgu to, co w wyniku
                dlugotrwalej, nieleczonej depresji przestalo istniec. Ale lekarz i leki to za
                malo, bo jedyna osoba ktora moze Ci pomoc jestes ty sam, niestety. Ale gdzies
                tam zaczelo mi sie chciec pracowac nad soba, miedzy innymi dlatego, ze mialam
                dosc tych glupawych: " usmiechnij sie". I lepiej mi, juz potrafie sama wyjsc.
                Ale depresja jest sinusoida, nawraca bolesnie mimo lekow, nie raz sie
                przekonalam. Wymaga to cholernej pracy wlasnej przez wiele, wiele lat. Tylko ze
                mnie sie zwyczajnie chce, nareszcie chce mi sie czegokolwiek w zyciu i bede o
                to walczyc, bo za ciezko okupilam to co uzyskalam do tej pory, zeby to wypuscic
                z rak.
                • gapka Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 18.03.04, 23:42
                  Ogladalam program TV o byciu szczesliwym. Miedzy innymi pokazywali w Indii klub
                  smiejacych sie. Ci ludzie spotykaja sie rano i smieja sie do rozpuku - bo
                  smiech podobno bardzo dobrze wplywa na nastroj. Ja ich podziwiam ze potrafia
                  taki smiech wskrzesic.

                  Drugie co pokazali to mnicha buddyzmu, ktory medytuje codziennie na temat
                  milosci. W czasie sesji takiej czuli w sobie milosc do kogos/czegos.

                  I wlasnie poprzez takie cwiczenie twierdzili specjalisci, ze sie utrze droga do
                  dobrostanu mozgu. Bo ludzie w depresji czesto czuja pustke a zatem brak
                  pozytywnych emocji (wlaczajac milosc).
                  To tylko tyle przekazuje, jako ciekawostkie. W zaden sposob nie ustosunkowuje
                  sie do tego rozumowania.
                  • reemon Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 19.03.04, 00:30
                    gapka napisała:

                    > Ogladalam program TV o byciu szczesliwym. Miedzy innymi pokazywali w Indii
                    klub
                    >
                    > smiejacych sie. Ci ludzie spotykaja sie rano i smieja sie do rozpuku - bo
                    > smiech podobno bardzo dobrze wplywa na nastroj. Ja ich podziwiam ze potrafia
                    > taki smiech wskrzesic.
                    >
                    > Drugie co pokazali to mnicha buddyzmu, ktory medytuje codziennie na temat
                    > milosci. W czasie sesji takiej czuli w sobie milosc do kogos/czegos.
                    >
                    > I wlasnie poprzez takie cwiczenie twierdzili specjalisci, ze sie utrze droga
                    do
                    >
                    > dobrostanu mozgu. Bo ludzie w depresji czesto czuja pustke a zatem brak
                    > pozytywnych emocji (wlaczajac milosc).
                    > To tylko tyle przekazuje, jako ciekawostkie. W zaden sposob nie ustosunkowuje
                    > sie do tego rozumowania.

                    Ludzie w depresji tracą wszelkie emocje , bo na emocje trzeba mieć siłę i
                    chęć...

                    Klub śmiejących się ... moja wyobraźnia tak daleko nie sięga...


                    • pollka Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 19.03.04, 00:35
                      reemon napisała:

                      >> Ludzie w depresji tracą wszelkie emocje , bo na emocje trzeba mieć siłę i
                      > chęć...

                      na myslenie, motywacje i fizyczne wyczyny trzeba miec chec
                      emocje same przychodza.
          • awanturka Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 18.03.04, 11:18
            Masz całkowita rację. To droga donikad. Próbowalam i tego. Efekt był żałosny.
    • jmx Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 19.03.04, 03:13

      Do Colett - nie sądziłam, że kiedykolwiek przeczytam na tym forum takie
      stwierdzenie. Twoje posty uzmysławiają, że sama chemia nie wystarczy do
      życia...

      A co do głównego tematu to polecam niedawno wydaną, cieniutką książeczkę
      "Oskar i pani Róża" - mądra, optymistyczna i daje do myślenia.
      • co-lette Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 19.03.04, 08:36
        jmx napisała:

        >
        > Do Colett - nie sądziłam, że kiedykolwiek przeczytam na tym forum takie
        > stwierdzenie. Twoje posty uzmysławiają, że sama chemia nie wystarczy do
        > życia...
        >
        > A co do głównego tematu to polecam niedawno wydaną, cieniutką książeczkę
        > "Oskar i pani Róża" - mądra, optymistyczna i daje do myślenia.


        Do jmx,
        Jezeli w jakikolwiek moglam czy moge pomoc, bardzo sie ciesze. Depresja jest
        choroba okrutna, siejaca naprawde straszliwe spustoszenie wsrod ludzi. To
        zabrzmi absurdalnie, ale wiem, ze pomimo calego cierpienia, nie zamienilabym
        tych lat choroby.To tak, jak bym uzyskala takie "trzecie oko" - swiadomosc
        namacalnej roznicy pomiedzy tym co bylo a tym, co wciaz przede mna,
        taki "przeskok na druga strone zycia". Boje sie bardzo, bo niedlugo koncze lek,
        a nie mam mozliwosci kontynuowania terapii. Ale, kurcze, nie dam sie. Na
        kolanach, ale do przodu, hehehehehhe. Pozdrawiam.

      • dziwaq jmx 19.03.04, 08:54
        Jaki jest cel Twojej wizyty na tym Forum? Zeby glosic ze Psychologia jest
        rozwiazaniem? Niestety tutaj tylko Psychiatria pomoze.
        • co-lette do dziwaq 19.03.04, 09:07
          Ani psychologia, ani psychiatria, ani chemia, ani swiety Boze nie pomoze, jak
          nie kiwniesz palcem, zeby pracowac nad soba. Chemia to rozwiazanie na krotki
          dystans, niestety. A potem wszystko wraca jak bumernag.
    • uri_ja Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 19.03.04, 07:51
      nie wiem, czy sie nie powtarzam po innych, ale jest jedna bardzo dobra książka,
      która może nie tyle pomaga chorym na depresje, ale ich najbliższym- zrozumieć
      czymjest to schorzenie, i dlaczego nie wolno go lekceważyć! Seria Poradnik
      Medyczny wydawnictwa "WiŻ", autor Kweme McKenzie, tytuł "Depresja". Dlaczego
      polecam (zaznaczam, że nie pracuję dla tego, ani innego wydawcy)- nie jest
      medyczną rozprawą, jest naprawdę popularnym poradnikiem(popularnym w znaczeniu
      pierwotnym tego słowa: dla ludzi), o dobrej i przyswajalnej treści. Samym
      chorym też daje wiele odpowiedzi,ale jak jest zaznaczone...niestety samo
      przeczytanie jej nie leczy. Serdecznie pozdrawiam.
      ******************************************
      myślę więc jestem- powiedziałam i zniknęłam!
      stary dowcip, wiem...
    • cyntia1 Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 19.03.04, 20:42
      Ja osobiście przeczytałam chyba przy drugiej czy trzeciej wywrotce "Dotyk
      ciemności" Styrona.
      To noblista, który sam przeżył ciężki epizod depresyjny i z charakterystyczną
      dla dobrych literatów dokładnością wszystko opisał.
      Wierzcie lub nie, ale czytając ją w głębokiej depresji śmiałam się.
      Dlaczego?
      Bo wtedy o depresji mówiło się jeszcze niewiele, to czego doświadczałam, to
      fiksowanie z pełną świadomością że się fiksuje, że to ze mną jest coś bardzo
      nie tak, ta śwadomość że świat obok toczy się swoim rytmem przerażało mnie. Ta
      książka uświadomiła mi że to co przeżywam nie jest tak wyjątkowe. No na mnie
      podziałała jak terapia grupowa.
      Nie wiem dlaczego nie pisze się o niej, nie ma wznowień, trudno ją dostać, ale
      jak komuś wpadnie w łapki-polecam.
      Jest też świetnym "podręcznikiem" dla rodziny, bo samemu trudno tak obrazowo
      wyjaśnić to co się dzieje w środku, Styronowi się to udało.

      Wszystkich "zdepresjonowanych" pozdrawiam i oby tym razem męczyło Was jak
      najmniej. A że u mnie akurat nie najgorzej (właśnie się wygramoliłam z dużej i
      dość długiej zapaści), jeśli ktoś chce pogadać, chętnie mu przypomnę, że
      wszystko minie, kiedyś naprawdę będzie lepiej, albo ogólnie pogadam:

      pzdr:)
      • awanturka Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 19.03.04, 21:02
        Ja mogę też zarekomendowac z czystym sumieniem forumowiczom "Dotyk ciemności" Styrona z tych samych powodów o których pisze Cyntia.

        Dorzuce jeszcze jedna propozycję o bardzo podobnej tematyce - "Widziałem ciemne Słonce" - Artur Marino. Moje wydanie jest z 1995 roku (wyd Santorski& CO Agencja Wydawnicza), nie wiem czy były jakieś wznowienia.
    • negatywista Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 20.03.04, 02:26
      Michel Huellebecq "Cząstki elementarne"
      Książka wstrząsająca i bardzo smutna, ale mimo wszystko jakoś mnie uspokoiła i
      przyczyniła się do harmonizacji wartości w pewnym ograniczonym stopniu.
      Polecam wszystkim tym, których w chwilach kryzysowych brzydzą i denerwują swoją
      fałszywością i infantylnością wszelkie wynalazki typu Coelho.
      • grazynka18 Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 21.03.04, 06:54
        negatywista napisał:

        > Polecam wszystkim tym, których w chwilach kryzysowych brzydzą i denerwują
        swoją fałszywością i infantylnością wszelkie wynalazki typu Coelho.

        Wyglada na to ze Ty jestes na tyle infantylny i niedojrzaly, ze nie rozumiesz
        tworczosci Coelho.
        • uri_ja Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 21.03.04, 09:35
          hEJ!!! NA TYM FRUM NIE ROBI SIĘ WOLNEJ AMERYKANKI!!! NA AKTUALNOŚCI ZAPRASZAM Z
          TAKIMI PRZYTYKAMI!!!!!!!!!!
          ******************************************
          myślę więc jestem- powiedziałam i zniknęłam!
          stary dowcip, wiem...
    • aneta10ta Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 20.03.04, 11:48
      _Dżuma_
      Aneta
    • marleen Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 21.03.04, 12:44
      nasuwa mi sie -
      ksiazka telefoniczna, bo tam znalazlam numer do lekarza, ktory uratowal mi zycie

      ale tak nie bylo ;)
    • winlka Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 22.03.04, 12:14
      Dzięki, Colette, za twoje posty.
      Ja dopiero zaczynam w swoim leczeniu depresji fazę POSZUKIWANIA, daleko mi
      jeszcze do Ciebie ale twój post uzmysłowił mi, że w dobrym kierunku zmierzam.
      Chciałabym tylko przypomnieć wszystkim, że ten etap może mieć miejsce dopiero
      po kilkumiesięcznym braniu dobrze działających leków bo jak niektórzy
      zauważyli: na początku LECZENIA depresji, nawet nie chce się chcieć, po prostu
      nie ma na to siły. Ale na wszystko przychodzi czas, u mnie właśnie nadszedł i z
      przyjemnością wybiorę się do księgarni po "Moc pozytywnego myślenia"
      • co-lette Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 22.03.04, 15:49
        Hej WinIka,
        Fajnie, ciesze sie. Jezeli bedziesz potrzebowala pomocy - napisz. Zawsze
        chetnie odpowiem, jezeli tylko bede umiala. Jezeli w tej ksiazce znajdziesz
        choc jedno zdanie, ktore jakos Ci pomoze to juz bedzie sukces ;-)Trzymam
        serdecznie kciuki! Colette.
    • goscia2 Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 24.03.04, 21:48
      najlepsza by byla taka ktora opisuje czyjes zmaganie z depresja.
      Moze jak ta osoba pomogla sobie (bez tabletek)
      • awanturka Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 24.03.04, 21:54
        A czemu ten warunek: "bez tabletek"?
        • goscia2 Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 24.03.04, 22:51
          awanturka napisała:

          > A czemu ten warunek: "bez tabletek"?

          Bo na temat skutecznosci roznych tabletek tutaj bylo duzo watkow
          Mnie by ciekawily inne sposoby ktore pomogly sie ludziom wygrzebac.
          Odpowiednia ksiazka to jeden z tych innych sposobow
          • uri_ja Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 25.03.04, 07:54
            nie znam lekarza, który zaleciłby w depresji tylko tabletki!!! może nie
            trafiłam, zawsze zalecali dodatkowo psychoterapię. wiesz wątki nie były o
            skuteczności tabletek, ale o ich "dobraniu" do pacjenta. POzdrawiam!
            ******************************************
            myślę więc jestem- powiedziałam i zniknęłam!
            stary dowcip, wiem...
          • krystynaopty1 Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 25.03.04, 17:47
            goscia2 napisała:

            > awanturka napisała:
            >
            > > A czemu ten warunek: "bez tabletek"?
            >
            > Bo na temat skutecznosci roznych tabletek tutaj bylo duzo watkow
            > Mnie by ciekawily inne sposoby ktore pomogly sie ludziom wygrzebac.
            > Odpowiednia ksiazka to jeden z tych innych sposobow

            Masz rację! JEST taka książka, JEST taki lekarz, JEST taki sposób,
            który bardzo SKUTECZNIE leczy nie tylko depresję. To doktor Jan Kwaśniewski
            i jego - Dieta Optymalna. Wyleczyła mnie z bardzo wielu chorób, między
            innymi z silnych bólów głowy trwających po 2-3 doby w każdym tygodniu,
            a także z depresji. To było jedno ciągłe cierpienie i do dziś nie wiem, co
            bardziej bolało - cierpienie ciała, czy cierpienie duszy, jaką jest depresja.
            Nie uwierzycie, ale mimo to muszę to napisać (może chociaż jednej osobie tym
            postem pomogę) - klucz do zwalczenia depresji jest w zasięgu każdego z nas,
            choć niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, a nawet nie jest w stanie tego
            zaakceptować. Jest to nasze zwykłe, codzienne odżywianie.

            Przypuszczam, że większość z Was stosuje żywienie wysokowęglowodanowe i
            niskotłuszczowe. A to wielki błąd! Wystarczy znaną nam wszystkim piramidę
            żywieniową ODWRÓCIĆ - i wszystko w organizmie zaczyna się zmieniać na
            lepsze :)
            Ja od sześciu lat jestem na diecie optymalnej, i od sześciu lat jestem
            permanentnie zadowolona i szczęśliwa, że już nie czuję depresji.
            Spróbujcie. Do tabletek i poprzedniego żywienia zawsze możecie wrócić, ale
            grzechem jest - nie dać sobie szansy na spróbowanie innego sposobu, jak tylko
            powszechnie zalecana dieta niskotłuszczowa i tabletki, mnóstwo otumaniających
            tabletek...

            --
            Krystyna*Opty* [na DO od 06.98 r.]

            Z potraw, które się zjada, powstają wszystkie choroby ludzkie. Herodot



            • jaktojest Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 25.03.04, 22:25
              mi pomaga kawa.
              • aagatha Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 27.03.04, 00:18
                "Potega podświadomości" Murphy`ego
                i
                "Żyj z pasją" Bożeny Figarskiej+jej kaseta "Żyć bez lęku"

                polecam pomogly kiedys, teraz znowu :((( musze po nie siegnac

                pozdrawiam wszystkich

                agata

                GG 5465119
    • cptniamo Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 03.04.04, 18:04
      L. F. Celine "Podróż do kresu nocy"
      To jest książka, która daje po pysku i chce, żeby jej oddac.
    • icai Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 22.01.16, 17:05
      W Pułapce Myśli - jak skutecznie poradzić sobie z depresją, stresem i lękiem.

      Genialna książka, która w bardzo inteligentny sposób ukazuje skąd bierze się problem, jak do tego doszło, jak sobie z tym radzić, co robić aby znowu się nie powtórzyło. W mądry i konstruktywny sposób pokazuje nam jak walczyć z wrogiem, który tak naprawdę jak się na to spojrzy z dystansem - wcale nie jest wrogiem ... mi pomogła. Polecam.
      • ditta12 Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 22.01.16, 22:22
        Książka którą sama piszę,już mam chyba 10 tomów a jeszcze "wysrywam" ze łba.
    • agnesagnusen Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 02.06.16, 14:01
      Witam, mnie pomogła zupełnie inna książka "Zmęczenie i regeneracja sił. Odnowa biologiczna". Niby pozornie niewiele majaca z depresją wspólnego. Okazałao się ze depresja czasami jest wynikiem zmęczenia, bądź nieumiejętności radzenia sobie ze stresem, zmęczeniem, problemami. Nauczyłam się regenerować, i aktywnie żyć. Mam dobrych ludzi wokół - zaczęłam ich dostrzegać. I sama sobie pomagam! Zawsze wracam do tej książki gdy tylko odczuwam taką potrzebę.
    • newchallenges Re: jaka ksiazka pomogla w zwalczaniu depresji? 02.06.16, 23:26
      Ja może napiszę o filmach, tzn: o "Amadeuszu" za to poczucie, że mimo iż nigdy nie będę Mozartem to na pewno nie zniżyłabym się do zazdrości Salierego. Oraz "Buntownik z wyboru" - podoba mi się prostota życia tego chłopaka, podobają mi się sceny miłosne, są ślicznie nakręcone, podoba mi się terapeuta, który też ma swoje słabości. "Cinema Paradiso" - który ma dużo wspólnego z moją melancholią nad mijającym czasem i zastanwoieniem się nad zmianami technologicznymi, "Przerwana lekcja muzyki", "Skazani na Shawshenk", filmy Polańskiego - za pokazanie jak pojawia się obłęd - np w Lokatorze, "Ziemia obiecana" - bo świat to ruletka, a to co przeżywamy dziś już było, i pierwsze sceny z "Fanny i Aleksander" - piękno tego domu, sposób obchodzenia świąt, magia są dla mnie magiczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka