minka83
22.03.04, 11:52
Cześć Wszystkim,pierwszy raz pisze i bardzo sie ciesze ze odnalazłam tę
strone,czytajac wasze posty uswiadomiłam sobie że ze mną też jest chyba cos
nie tak:(Postaram sie opisac moje objawy, ktorymi sie bardzo niepokoje,moze
ktos z Was tak samo sie czuje jak ja dlatego PROSZE O RADE I POMOC!Studjuje i
kiedy ide na uczelnie poprostu robi mi sie słabo,mam straszny lęk przed tym
żebym nie zemdlała,mimo że wcześniej jadłam śniadanie...Kiedy np jestem na
wykładzie:kręci mi się w głowie,mam uczucie że zaraz zembdleje,ja już tego
nie moge znieść:(,oblewają mnie poty,mam dreszcze,robi mi się zimno,w
przedniej czesci głowy na czole mam taki jakby ucisk,nogi z waty...czuje
jakby wszyscy widzieli ze ze mna cos nie tak,niby tam jestem a czuje jakbym
byla nieobecna np z rozmowie z innymi,boje sie odezwac do ludzi mam takie
przeswiadczenie ze oni mnie nie lubia bądż cos zle powiem:(Mam takie uczucie
jakby moja głowa byla pelna,jakby cos tam blokowalo,jakby byla caly czas
spieta.Poza uczelnią też nie czuje się najlepiej jak mam się do kogos
odezwac, gdzieś iść to mam zawroty głowy, spowolnione ruchy,”ciężką
głowe”,źle się czuje w towarzystwie ludzi...Bralam wczesniej leki na
depresje...Mocloxil,Fevarin,Coaxil-ten ostatni mi nie pomogl za to dobrze sie
czulam po Fevarinie...Nie wiem co robic, mysle o rezygnacji ze studiow choc
bardzo tego nie chce,ale jak sie cos nie zmieni to ja tam nie wroce...boje
sie ze ktoregos dnia zemdleje...Prosze o pomoc jesli ktos z Was przezyl cos
takiego...albo wie cos na ten temat...CO O TYM SĄDZICIE ?
Aha chciałam się zapytać też czy są (jeśli tak) to gdzie opinie
specjalistów?? (jestem tu pierwszy raz)