Dodaj do ulubionych

odstawilam leki :(

24.03.04, 08:32
Odstawilam wszystkie leki i czuje sie zle. Do psychologa i psychiatry nie
pojde, bo sie boje. Sama nie wiem co robic. Zapadam sie w sobie.
Obserwuj wątek
    • kakofonia Re: odstawilam leki :( 24.03.04, 08:57
      Cafe, sróbuj mi powiedzieć: czego się boisz i dlaczego odstawiłaś leki?
      Co się stało u psychiatry, że się go boisz? Boisz się mówić o chorobie? I
      dlaczego zrezygnowałaś z leków? Przeciez one niekoniecznie uzależniają, jeśli
      tego akurat się obawiasz.
      Proszę, nie rezygnuj z tego, co możesz mieć. Czyli z leczenia. Jeśli możesz się
      leczyć, rób to.
      Napisz na priv, jeśli chcesz. Ale proszę Cię bardzo - daj sobie, lekom,
      lekarzom szansę.
      • cafe_lorafen Re: odstawilam leki :( 24.03.04, 09:19
        kakofonia :)
        Od czasu do czasu odstawiam leki ze zlosci, ze nie dzialaja :( Mam dosyc, czuje
        sie jak krolik doswiadczalny. Ciagle tylko leki, a ja nie czuje dzialania.
        Wpadlam tez w jakis dol i nie widze sensu dalszego leczenia. Caly czas mam
        lęki, coraz czestsze ataki paniki, dola, zre na potege ( bo tego nawet nie
        mozna nazwac jedzeniem ). Nie nadaje sie do pracy, na studia, miedzy ludzi, po
        prostu nigdzie. MAM DOSYC ZYCIA !
        A psychiatry boje sie, bo jak sie dowie, ze drugi raz odstawilam leki to sie
        wscieknie. A poza tym ona w ogole jest jakas nerwowa i szukam jakiegos innego
        lekarza.
        Mam wrazenie, ze nic juz mi nie pomoze. Dwa lata, 3 oddzialy, kilka rodzajow
        lekow, wszystko wyprobowane, a nerwica faluje, przemienia sie, ale ciagle jest.
        Do tego zab. dysocjacyjne, ktore mnie rozwalaja. Nie wiem jak ja jeszcze
        funkcjonuje ? Ale musze, bo wszyscy patrza i wymagaja ode mnie. Nie moge sie
        polozyc i poddac.
        Sama juz nie wiem co chce.
        Przepraszam, ze ten list taki rwany i momentami nieskladny. Po prostu taki
        metlik mam w glowie.
        pozdrawiam serdecznie.
        • uri_ja Re: odstawilam leki :( 24.03.04, 09:40
          ...kochana, poszukaj dobrego lekarza! i bierz się w garść (czego i sobie
          życzę), Pozdrawiam!

          ******************************************
          myślę więc jestem- powiedziałam i zniknęłam!
          stary dowcip, wiem...
        • lady_von_smutek Re: odstawilam leki :( 24.03.04, 11:13
          Cafe, musisz się trzymać. Jak sama zauważyłam znalezienie dobrego psychiatry
          graniczy z cudem. Szczególnie na ubezpieczenie. Ja mam ich już tak dosyć, że aż
          się we mnie gotuje. Owszem, jest mi lepiej, ale zawdzięczam to lekom, sobie,
          rodzinie i temu forum. Fakt, że mam depresję, nerwicę, czy co tam (bo wciąż nie
          ma jednoznacznej diagnozy), nie oznacza, że jestem szmacianą piłeczką do
          podrzucania sobie wzajemnie. Jednak trwam i chcę się wyleczyć - dla siebie i
          dla swoich bliskich. Całuski Cafe, obróć swój gniew w swoją siłę. W końcu jest
          on zdrowym objawem, pokazuje, że nie jesteś bezwolną marionetką, tylko świadomą
          kobietą.
    • aneta10ta Re: odstawilam leki :( 24.03.04, 12:40
      Błąd!
      Ja tam łykam równo od 10 dni.
      Wraz z rozpoczęciem kuracji wzięło mnie rzyganie.
      Dzisiaj...spokój...ci...
      Siedzę przed monitorem i z upodobaniem wpieprzam ciastka z kremem.
      Raczę się też kawką. Zaciągam się dymkiem. A już się obawiałam rozstania i z
      jednym, i z drugim.
      Co to za szczęście powrócić do zdrowia.
      Pozdrawiam
      Aneta
      • cafe_lorafen Re: odstawilam leki :( 24.03.04, 17:24
        Ech... no wlasnie. Bylam przez te dwa lata u kilku psychiatrow, ale tylko u
        jednego z ktorym umialam sie dogadac. Niestety byla to pani, ktora przyjmowala
        odplatnie, a kiedy pieniadze sie skonczylo to leczenie tez:(
        Teraz nie bardzo wiem, gdzie szukac specjalisty.
        Mam nadzieje, ze sie uda - wzielam 1mg afobamu i juz sie nie trzese.
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka