Dodaj do ulubionych

Problem natury psychicznej

23.08.10, 19:50
Hmm, podobno czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze więc dlatego kieruję się moim dyskretnym problem właśnie na to forum, w nadzieji, że ktoś poda mi złoty środek na mój problem. Mam 23 lata i jakieś niewytłumaczalne, problemy które objawiają się lękami przed koncentracją, myśleniem i ogólnie czynnościami wymagającymi koncentracji. Tak sobie czasem myślę, że chyba jestem fenomenem na skalę światową, bo co jest ciekawe, ludziom z najbliższego otoczenia wydaje się, że jestem szczęśliwy bo takie sprawiam wrażenie. Moje poczucie humoru innym doprawdy imponuje, wszyscy mnie lubią i właściwie nie mam wrogów. W kontaktach czy to towarzyskich czy rodzinnych, jestem duszą towarzystwa, często rozpoczynam dyskusje na różne tematy, jestem ciekawym rozmówcą, kończę je często celnymi puentami i jestem naprawdę innym człowiekiem. Jednak kiedy wracam do domu razem z moim powrotem wracają do mnie jak bumerang: zwątpienie, otępienie umysłowe, wydaje mi się że jestem nikim, kompletnie nie mogę się skupić, nic mnie nie cieszy, nie umiem sobie znaleźć miejsca. A to co czyni mój przypadek wyjątkowym, jest to, że w towarzystwie czuje ogromną potrzebę udowodnienienia, że jestem równorzędnym rozmówcą, staram się z całych sił pokazać ile jestem wart to chyba wynika trochę z kompleksów z dzieciństwa, ale to działa! Jak już wspomniałem wszystkim imponuje moje poczucie humoru itd. Jednak potem przychodzi samotność i te fobie przed myśleniem wracają. Co takiego jest we mnie, że na zewnątrz jestem innym człowiekiem, psychicznie sprawnym, a kiedy jestem sam ze sobą to nie potrafię przypomnieć sobie co dziś robiłem, co było dobre a co złe. To chyba wynika z niskiej samooceny i może nie potrafię zawalczyć o swoje szczęście, a za to dla innych jestem ciekawym kolegą z którym można o wszystkim pogadać. Jeśli ktoś może dotrzeć do tego co to powoduje byłbym bardzo wdzięczny :) Jestem bardzo wrażliwy na osądy innych i wydaje mi się, że tylko "ktoś" dobrym słowem może mnie wyrwać z mojego stanu.
P.S. Jestem chętny do udzielenia rady komukolwiek, jeśli tylko będę mógł pomóc.
Obserwuj wątek
    • tlenoterapia Re: Problem natury psychicznej 24.08.10, 01:59
      Myslalam ,ze wszyscy tak maja ...ze jesteśmy rożni w zależności od sytuacji,w
      zależności od ludzi z którymi obcujemy czy inni w byciu sam na sam.
      Tak szczerze to nie widzę niczego wyjątkowego.

      Zmęczenie i oklapniecie po spotkaniach z ludźmi to wynik jak sadze tego ,ze nie
      jest sie sobą i na luzie,ze wkłada sie wysiłek w ukrycie prawdziwych emocji -
      uczuć ,ze nie jest sie pewnym własnej wartości.

      Troche to przypomina rozczarowanie kochankiem, ze na początku byl inny (ładnie
      sie obierał czesał ,zapraszał ,gotował naprawiał ,uśmiechał ,a po ślubie
      inny-siedzi z gazeta i gapi sie w tv popijając piwko.

      W większości ludzie nie czuja sie fajnie jak sa sami w 4 ścianach-potrzebujemy
      stale paliwa w postaci relacji z ludźmi do funkcjonowania,myślenia,działania.
      Ale możne być tez tak ,ze zle samopoczucie w samotności to zwykły sygnał ,ze
      masz być z ludźmi i już.

    • annarchia Re: Problem natury psychicznej 24.08.10, 10:56
      shyboy2 napisał:

      > Jeśli ktoś może dotrzeć do tego co to powoduje byłbym bardzo
      > wdzięczny :)

      Spróbuję.
      Może powiedz na początek, co - patrząc z boku - uważasz o takich wypowiedziach?
      Wyobraź sobie, że mówi to ktoś inny, np. jakiś facet obok. Pierwsze myśli na
      jego temat? Tak szczerze.

      > Tak sobie czasem myślę, że chyba jestem FENOMENEM na skalę ŚWIATOWĄ

      > Moje poczucie humoru innym doprawdy IMPONUJE

      > WSZYSCY MNIE LUBIĄ

      > JESTEM CIEKAWYM rozmówcą

      > kończę je często CELNYMI puentami

      > A to co czyni mój przypadek WYJĄTKOWYM

      > Jak już wspomniałem WSZYSTKIM IMPONUJE moje poczucie humoru itd.

      > staram się z całych sił pokazać ile JESTEM WART
      • lucyna_n Re: Problem natury psychicznej 24.08.10, 11:37
        mocna rzecz
      • lafiorka-z Re: Problem natury psychicznej 24.08.10, 12:17
        Wszyscy myślą, że są wyjątkowi, tylko wstydzą się do tego przyznać.
        Fałszywa skromność to narodowa specjalność. Nadęty bufon nigdy by nie napisał,
        że jest super rozmówcą i imponuje wszystkim dookoła, bo nadęty bufon boi się, że
        jest przeciwnie.
        Shyboy wydaje mi się sympatyczny i już go polubiłam.
        • lucyna_n Re: Problem natury psychicznej 24.08.10, 15:27
          jest spora grupa ludzi którzy czują się gorsi
          • lafiorka-z Re: Problem natury psychicznej 24.08.10, 17:07
            lucyna_n napisała:

            > jest spora grupa ludzi którzy czują się gorsi

            Znam to uczucie. Przy okazji nie znosi się również tych z dobrym samopoczuciem.
            W tej sytuacji ma się odcięty kontakt z ludźmi, których się i podziwia, i
            nienawidzi zarazem, no i koło się zamyka.
            A moja nieprofesjonalna ocena naszego kolegi z wątku jest taka, że frustruje go
            prywatna fajtłapowatość. Ktoś wyjątkowy powinien robić wyjątkowe rzeczy, np.
            opłynąć samotnie świat, a nie tłuc się bezproduktywnie po domu. Osobiście często
            się tłukę, świata nie opłynęłam, więc też miewam frustracje i doły, ale
            wyleczyłam się z pretensji do innych. Lubię podziwiać ludzi.
    • mskaiq Re: Problem natury psychicznej 24.08.10, 13:12
      W towarzystwie nauczyles sie byc radosnym, nie odczuwasz strachu
      chcesz pokazac ze jestes rownorzednym rozmowca i skupiasz sie na
      tym, kontrolujesz siebie.
      Kiedy nie ma ludzi wszystko gasnie w Tobie, znika radosc/milosc
      a na jej miejsce pojawia sie strach.
      Kiedy jest strach wtedy sa fobie, wtedy nie mozna sie skupic,
      pojawiaja sie zle, natretne i negatywne mysli.
      Mozesz to zmienic, podstawa jest zwykle radosc z tego co sie
      robi. Kiedy wracasz zajmnij sie czyms co lubisz, a jesli nie
      masz takich rzeczy to je znajdz.
      Znalesc zainteresowania nie zawsze przychodzi latwo,
      czesto trzeba przelamac niechec, strach, brak skupienia
      nad tym co robisz ale mozna to osiagnac.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • tadzionalepa Re: Problem natury psychicznej 24.08.10, 21:10
        To Twoja fobia.

        Jedyny sposób walki ze swoimi słabościami i lękami - fobiami , to
        zmierzanie się z nimi i stawianie im czoła!

        • mskaiq Re: Problem natury psychicznej 25.08.10, 09:33
          Mysle ze nie tyle zmierzenie sie z nimi co rozumienie skad
          sie one biora i co je wywoluje.
          Czesto proby pozbycia sie problemow, wygrania z nimi oznaczaja
          wyparcie ich. Wtedy zwykle przynosza wiecej szkody.
          Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka