Dodaj do ulubionych

zegnam sie z forum

22.04.04, 08:40
Witam :)
Niestety jestem dosyc mocno przewrazliwiona i po tym co napisal randybvain
bedzie mi ciezko cokolwiek pisac. Bede miala stale uczucie, ze sie uzalam nad
soba i zajmuje wam czas. Dlatego, wole sie wycofac. Bede jeszcze czasem
zagladac i czytac, ale nie pisac.Myslalam, ze znajde tu zrozumienie,
natomiast jest mi ciezko, bo dostalam kopa :(((((((((((

Dziekuje wszystkim za pomoc. Bede mile wspominac to forum.
Ide sobie. pa.
Obserwuj wątek
    • tinu Re: zegnam sie z forum 22.04.04, 08:44
      no fiesz??
      randy pisze, ja piszę, inni piszą i nic z tego nie wynika
      każdy próbuje zrozumieć siebie, starając się zrozumieć innych
      a czasem nasza ironia (choć to czysta wersja auto-) niechcący utrafi innych.

      Wróóóć doo mniee / classic
      • tinu bo to forum horrorum 22.04.04, 08:52

        • cafe_lorafen Re: bo to forum horrorum 22.04.04, 09:03

          randybvain napisal-

          To jedna z tych głupich rad. Ale ty się zachowujesz jak dzidzia. Nikt by nie
          powiedział, że masz dziecko i męża, bo poziom psychologiczny twych postów nie
          wykracza poza podstawówkę i dziecko, które boi się wejść do ciemnego pokoju, bo
          w szafie jest diabeł.
          Może tu jest twój problem? Nie chcesz dorosnąć i uparcie trzymasz się
          infantylizmu, bo tylko to zapewni ci poczucie bezpieczeństwa? Sama w domu i tak
          jak roślinka wyrwana z korzeniami nie wiesz, co począć, zajmujesz się więc
          baniem się i skarżeniem się na forum? Jak to z tobą jest?


          "poziom psychologiczny twoich postow nie wykracza ponad podstawowke"
          no nizle to juz chyba przesada.
          Mam gdzies takich ludzi i pisanie na forum, po ktorym czuje sie gorzej.
          Oczywiscie nie chodzi mi o ogol.

          tinu pozdrawiam :)
          • tinu Re: bo to forum horrorum 22.04.04, 09:17
            czytałam, czytałam

            i tak sobie myślę, że randy to jest alter ego mskaiq'a
            naprowadził mnie wyraźnie dydaktyczny charakter jego wypowiedzi

            strasznie się w ostatnich dniach drażliwi zrobiliśmy. czytałaś inne posty? - na
            pewno, więc wiesz o czym mówię :)

            nie zmykaj, bo jeśli każdy piorunem rażony i każdy piorunem rażący zejdzie z
            forum do podziemia, to forum przestanie istnieć w ciągu tygodnia :(

            a mnie się tu podoba bo jesteście bardziej pokręceni ode mnie ;)

            tudzież polecam - wyzłość się, potem nakrzycz na randybvain'a
            i pisz i już
            • katara Re: bo to forum horrorum 22.04.04, 12:55
              myślę, że forum jest właśnie takie i właśnie po to, tak jak w życiu, nie
              wszyscy będą cię głaskać, niektórzy dadzą poprostu kopa, bo myślą że tak
              lepiej, może trzeba jakoś z tym się spróbować oswoić, pomyśleć, że to taka mała
              szkoła życia, cafe na pewno się nie obrażaj na śmierć i życie, zawsze przecież
              są inni na tym forum, który ci dobrze życzą i których obchodzisz. Pa pozdr.
          • uri_ja Re: bo to forum horrorum 22.04.04, 09:24
            no tak, kogos mocne ostatnio słoneczko ostro przygrzało, oj randy,
            randy...medal za brak wrażliwości!
            • an_a1 Re: bo to forum horrorum 22.04.04, 09:52
              Tak, za to życie nagradza...
              Ana
    • angharad Forum debilum? 22.04.04, 09:08
      Cafe! Mogę się domyślić jak ci ciężko, bo sama fatalnie znoszę zachowania w
      typie R. Na teksty w stylu jakim się popisuje reaguję alergicznie. Gryzłabym
      i kopała. Zresztą dałam temu wyraz podpisując się wczoraj pod jego postem.

      Ale pomyśl: Czy to forum ma być prywatnym poletkiem jednej osoby? To jest
      forum depresja, a nie forum debilum. Rozumiem, że Ci ciężko, że trudno Ci w
      tej chwili cokolwiek wyłuskać z siebie, żeby pisać. Ale jak tak wsyscy
      wrażliwcy chcieliby popalić za sobą mosty, to jaki sens miałoby to forum? To
      Ty jesteś tu potrzebna, a nie Randy. Niech go kule biją.

      Nooo, głasku głasku. Głaszczę cię po głowie. Wracaj.
      pozdrawiam.
      angharad
      • cafe_lorafen Re: Forum debilum? 22.04.04, 09:12
        angaharad :))))))))))))))) Dziekuje, ale wiesz..., juz dostlam lekow. Swoim
        postem dotknal mojej najczulszej nuty - mojej rodziny, ktora daje mi oparcie i
        milosc i ja tez nie chce byc dla nich ciezarem. Przykro mi, bo to taki podwojny
        komunikat, ze mam meza i dziecko, ale do tego sie nie nadaje.
        Staram sie walczyc ze soba, a nie narzekac, ale czasami jest ciezko, sama
        wiesz, to po cholere ktos chce mi zrobic przykrosc ????? Nie rozumiem :((((((((
        pozdrawiam :)
    • uri_ja Re: zegnam sie z forum 22.04.04, 09:21
      cafe_lorafen napisała:

      > Witam :)
      > Niestety jestem dosyc mocno przewrazliwiona i po tym co napisal randybvain
      > bedzie mi ciezko cokolwiek pisac. Bede miala stale uczucie, ze sie uzalam nad
      > soba i zajmuje wam czas. Dlatego, wole sie wycofac. Bede jeszcze czasem
      > zagladac i czytac, ale nie pisac.Myslalam, ze znajde tu zrozumienie,
      > natomiast jest mi ciezko, bo dostalam kopa :(((((((((((
      >
      > Dziekuje wszystkim za pomoc. Bede mile wspominac to forum.
      > Ide sobie. pa.

      nie wiem do końca o co chodzi, ale zaraz sie dowiem (poczytam sobie), ale mam
      do Ciebie prośbę: nie przestawaj pisać!
    • angharad Dostałam kopa... 22.04.04, 09:38
      Ja wiem...
      Chcę Ci tylko powiedzieć, że często jest tak, że tacy jak R. to w realu
      malutkie, zakompleksione myszki albo wredne szczury, z którymi nikt już nawet
      rozmawiać nie chce. Traktuja to forum jako lek na swoje kompleksy, ale lek
      pojęty po swojemu: "jak dowalę słabszemu, to się podleczę". Znam takich i z
      reala i powiadam Ci: nawet będąc w dobrym stanie zdarzyło mi się porządnie
      podłamać po tego typu ludzkich akcjach.

      Takie wampiry dotykają zwykle właśnie najczulszych miejsc. Wyczuwają je
      węchem, czy co? Mój osobisty wampir kilka lat temu wypowiedział mi krucjatę, w
      dniu śmierci mojej mamy. Nie dość,że byłam wtedy najsłabsza, to odszedł mój
      najwierniejszy obrońca. Mieszał mnie z błotem kilka lat. Oczernił przed
      wszystkimi. BEZ JAKICHKOLWIEK POWODÓW!!! No, może jeden był: chora zawiść. I
      mam wrażenie, że tutaj też ten pan chory jest na zawiść, która manifestuje się
      pompowaniem swojego poczucia wyższości.

      Pewnie, że trudno z czymś takim walczyć. Ty masz o co walczyć każdego dnia. Z
      całych sił. Ale nie dawaj mu satysfakcji. Niech sobie nie myśli. Olej go.
      To jest dla takich egzemplarzy najgorsza kara. Ukryj jego posty i nie czytaj.
      Żadna strata.

      Trzymaj się ciepło.
      angharad
      • cafe_lorafen Re: Dostałam kopa... 22.04.04, 09:49
        angharad jestes silniejsza ode mnie, a ja po prostu uciekam. Jak cos idzie
        ciezko to sie zmywam. Tak zerwalam przyjaznie, tak stracilam wiele dobrych
        sytuacji, tak przestalam pisac i wydawac teksty. Wszystko ze strachu.
        Moze rzeczywiscie jestem na poziomie podstawowki :(

        uri_ja :)))))))))))))
        • emarcki Re: Dostałam kopa... 22.04.04, 09:55
          Witaj Cafe-lorafen

          Mam gorącą prośbę do Ciebie: bądź.
          Po prostu.

          Emarcki
        • angharad Re: Dostałam kopa... 22.04.04, 10:17
          cafe_lorafen napisała:

          > angharad jestes silniejsza ode mnie,

          Nie sądzę. Może to tylko pozory, może doświadczenie? Ja starsza jestem
          trochę, ale czy silniejsza?


          a ja po prostu uciekam. Jak cos idzie
          > ciezko to sie zmywam. Tak zerwalam przyjaznie, tak stracilam wiele dobrych
          > sytuacji, tak przestalam pisac i wydawac teksty. Wszystko ze strachu.


          Ja przestałam wystawiać, zarwałam nawet z tymi, którzy z uporem maniaka długo
          próbowali ciągnąć mnie za uszy. Więcej czasu przebimbałam niż ty. Słowo.



          > Moze rzeczywiscie jestem na poziomie podstawowki :(


          Nie jesteś.

          • angharad Re: Dostałam kopa... 22.04.04, 11:04
            napisałyśmy:


            > cafe_lorafen napisała:
            >
            > > angharad jestes silniejsza ode mnie,
            >
            > Nie sądzę. Może to tylko pozory, może doświadczenie? Ja starsza jestem
            > trochę, ale czy silniejsza?


            Stara baba ze mnie, ale jakie ja miałam jazdy parę lat temu! O matko! Że TEN
            MÓJ ze mną wytrzymał! On chyba świętym chce zostać!

            :)))


        • aneta10ta Re: Dostałam kopa... 22.04.04, 11:23
          cafe_lorafen napisała:

          > ja po prostu uciekam. Jak cos idzie
          > ciezko to sie zmywam. Tak zerwalam przyjaznie, tak stracilam wiele dobrych
          > sytuacji, tak przestalam pisac i wydawac teksty. Wszystko ze strachu.
          Zachowujesz się jak najbardziej racjonalnie. Każdy zdrowy na umyśle człowiek
          spieprza, gdy go coś przerasta.
          Pozdrawiam
          Aneta

      • aneta10ta Re: Dostałam kopa... 22.04.04, 10:00
        angharad napisała:

        > tacy jak R. to w realu
        > malutkie, zakompleksione myszki albo wredne szczury, z którymi nikt już nawet
        > rozmawiać nie chce. Traktuja to forum jako lek na swoje kompleksy, ale lek
        > pojęty po swojemu: "jak dowalę słabszemu, to się podleczę".
        Niewątpliwie coś w tym jest kojącego.
        Aneta
    • negatywista Re: zegnam sie z forum 22.04.04, 10:09
      Hej, nie znikaj, masz taaaaki fajny nickname! :)
      A niedelikatnym postem się nie przejmuj, zobacz jak mskaiq sobie dzielnie radzi
      mimo całej kampanii, którą przeprowadza przeciwko niemu pani Empeka:) Ale on
      się nie poddaje, bo chłonie warzywka, uprawia gimnastykę i kocha nas
      wszystkich, swoją zawziętą prześladowczynię nawet też być może.
      Wyluzuj i zostań.

      • an_a1 Re: zegnam sie z forum 22.04.04, 10:21
        Negatywista napisał:

        > zobacz jak mskaiq sobie dzielnie radzi
        >
        > mimo całej kampanii, którą przeprowadza przeciwko niemu pani Empeka:) Ale on
        > się nie poddaje, bo chłonie warzywka, uprawia gimnastykę i kocha nas
        > wszystkich, swoją zawziętą prześladowczynię nawet też być może.

        To się nazywa miłość CZŁOWIEKA...
        Ana
      • empeka Negatywisto 22.04.04, 10:21
        negatywista napisał:

        > Hej, nie znikaj, masz taaaaki fajny nickname! :)

        Popieram to wezwanie.

        > A niedelikatnym postem się nie przejmuj, zobacz jak mskaiq sobie dzielnie radzi
        > mimo całej kampanii, którą przeprowadza przeciwko niemu pani Empeka:)

        Co prawda podpisuję się imieniem, ale możesz tego nie zauważać, natomiast wielokrotnie
        podawałam powody mojej "kampanii".
        Ciekawe, że innych aktywnych, a nawet agresywnych, jakoś się nie czepiasz.

        Najnowsza rada dla cafe_lorafen:

        "Autor: mskaiq
        Data: 22.04.2004 08:34
        Mysle ze tylko Ty Sama mozesz Sobie pomoc. Trzeba uwierzyc ze jestes w stanie
        pokonac strach bycia samemu. Zapewniam Cie ze mozesz to zrobic. Twoje emocje w
        tej chwili pokonuja Ciebie, postaraj sie je oslabic, mozna.
        Serdeczne pozdrowienia.
        wątek nr 3773"

        Mantry, mantry - bardzo skuteczne, na pryszcze, brak miłości, depresję, lęki i wybuchy
        wulkanów ;-)
        Ciekawe co cafe_lorafen o nich myśli?

        Pozdrawiam

        Marta
        • negatywista Re: Negatywisto 22.04.04, 10:52


          > Co prawda podpisuję się imieniem, ale możesz tego nie zauważać,

          Zauważam. Jeśli wolisz, żeby o Tobie wspominać używając imienia, nie ma sprawy.

          natomiast wielo
          > krotnie
          > podawałam powody mojej "kampanii".

          Tak, przestudiowałem je wnikliwie i rozumiem twoje motywy. Co prawda uważam, że
          forum jest dla wszystkich, ale ja cię wcale nie atakuję, nie odbieraj tego w
          ten sposób - ja tylko tak pół żartem skonstatowałem fakt.

          > Ciekawe, że innych aktywnych, a nawet agresywnych, jakoś się nie czepiasz.

          Poziom ich wypowiedzi jest najczęściej poniżej progu, od którego decyduję się
          na komentarz.

          >
          > Najnowsza rada dla cafe_lorafen:
          >
          > "Autor: mskaiq
          > Data: 22.04.2004 08:34
          > Mysle ze tylko Ty Sama mozesz Sobie pomoc. Trzeba uwierzyc ze jestes w stanie
          > pokonac strach bycia samemu. Zapewniam Cie ze mozesz to zrobic. Twoje emocje
          w
          > tej chwili pokonuja Ciebie, postaraj sie je oslabic, mozna.
          > Serdeczne pozdrowienia.
          > wątek nr 3773"
          >
          > Mantry, mantry - bardzo skuteczne, na pryszcze, brak miłości, depresję, lęki
          i
          > wybuchy
          > wulkanów ;-)
          > Ciekawe co cafe_lorafen o nich myśli?

          Tak, wszyscy już czytaliśmy dziesiątki bliźniaczych postów tego samego autora -
          jego pracowitość, konsekwencja i desperacja są naprawdę zdumiewające.
          Osobiście nie uważam, żeby wszstko, co piszę było stekiem bredni - prezentuje
          pewną określoną koncepcję, których jest parę różnych, często wykluczających
          się, a trudno jednoznacznie stwierdzić, która jest tą najbardziej skuteczną -
          każda ma zwolenników i krytyków. Ale z tą miłością to faktycznie, jak na mój
          gust daje czadu za bardzo i za często.
          Pozdrawiam
          • aneta10ta Re: Negatywisto 22.04.04, 11:30
            negatywista napisał:

            > Ale z tą miłością to faktycznie, jak na mój
            > gust daje czadu za bardzo i za często.
            Miłość otwiera światu drzwi do przyszłości. Nigdy jej za wiele, wprost
            przeciwnie...
            Ana
            > Pozdrawiam
            • angharad Send your love... 22.04.04, 11:36
              aneta10ta napisała:
              > Miłość otwiera światu drzwi do przyszłości. Nigdy jej za wiele, wprost
              > przeciwnie...



              Że niby:

              "Send your love into the future
              Send your love into the distant dawn..."

              Racja. Masz rację.
              • aneta10ta Re: Send your love... 22.04.04, 11:56
                angharad napisała:

                > aneta10ta napisała:
                > > Miłość otwiera światu drzwi do przyszłości. Nigdy jej za wiele, wprost
                > > przeciwnie...
                >
                >
                >
                > Że niby:
                >
                > "Send your love into the future
                > Send your love into the distant dawn..."
                >
                > Racja. Masz rację.
                Podobno przejęzyczenia są wykładnią prawdy...
                Aneta
    • an_a1 Zostań! 22.04.04, 12:12
      Ze mnie też ktoś niemiłosiernie szydzi...
      Nie dość, że wykorzystuje mój nick, posługuje się mnie właściwą stylistyką, to
      jeszcze kpi z moich najgłębszych i najświętszych przekonań, aby cios był tym
      bardziej bolesny.
      Nie oddawajmy pola zadufanemu w sobie prostactwu, najohydniejszemu
      nieokrzesaniu i zwyczajnemu chamstwu ukrytemu za zasłoną pozornej kultury.
      Pozdrawiam
      Ana
    • carlabruni ZOSTAŃ!!!!!! 22.04.04, 12:19
      Droga cafe.
      zostań na forum. Może to mało pocieszające, ale popatrz ile razy ja dostałam po
      tyłku. Obiecałam sobie jedno, że nie odejde. nie wiem co napisał Ci randy. wiem
      natomiast jedno. postaraj sie tym nie przejmować. Każdy ma przeciez prawo
      myśleć jak mu sie podoba. Tak więc postaraj sie wrzucić na luz. Pozdrawiam cię
      z całego serca promyku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka