Dodaj do ulubionych

spotkanie w Wawie, jeszcze raz

27.04.04, 00:22
Jestem gotowa. I to naprawdę, nie taka ściema jak wcześniej. Nawet mogę
gdzieś wyjść i śię spotkać. Jeśli jednak macie na tyle siły - proponuje moją
chatę 60m na Kabatach. Łatwo dojechać (metro), a tu można wszystko robić...
nawet spanie jest dla 5-8 osób... co powiecie na taki eksperyment?
Obserwuj wątek
    • mar_lena Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 27.04.04, 00:23
      Swietny pomysl.
      • cptniamo :))))))))))))))))))))))))))))))) 27.04.04, 00:24
        kiedy? pojutrze wyjeżdżam, wracam po 3 maju. Kto nie ma jutro nic do roboty?
        • vinja Re: :))))))))))))))))))))))))))))))) 27.04.04, 00:35
          Ja wpadłabym z wielką chęcią , gdyby nie te 400 km :-(
    • emarcki Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 27.04.04, 08:27
      Witam

      Po 3-cim maja-jesli mógłbym?

      Emarcki
      • cptniamo mógłbyś :) 27.04.04, 08:38

        • emarcki Re: mógłbyś :) 27.04.04, 11:18
          Ciesze się.

          A kiedy?

          emarcki
          • cptniamo na to wygląda... 27.04.04, 11:20
            ... ze dziś naprawdę się uda. Gdyby tak było, umówimy się po dzisiejszym
            spotkaniu - już z Twoim udziałem. Co Ty na to?
            • emarcki Re: na to wygląda... 28.04.04, 09:32
              Chętnie.

              Emarcki
    • zoltanek Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 27.04.04, 08:41
      HEHEHE! To jesteśmy sąsiadami. Ja też mieszkam na Kabatach a kabaty są
      malutkie, więc pewnie wiele razy się widzieliśmy. Jaki ten świat malutki.
      Wysyłam ci swój adres na priva. Powiedz czy mieszkasz blisko. Jak znam życie to
      mieszkasz w sąsiednim mieszkaniu, hehhehe.
      • marzka4 Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 27.04.04, 09:21
        a ja na Kabatach pracuję....:-)
        świat jest rzeczywiscie mały:-))
        • zoltanek Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 27.04.04, 09:24
          Czy myślicie o tym samym?????

          To Kabaty są przyczyną depresji
          • cafe_lorafen Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 27.04.04, 09:27
            A Jelonki nerwic ?
            W kazdym razie ja zglaszam chec pojscia na piwo :) Idzie ktos ze mna ?
            • zoltanek Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 27.04.04, 09:36
              a stawiasz??? :). Ja to już od jakiegoś czasu marze o tym żeby pójść na Wino,
              jak za starych dobrych czasów usiąść sobie na ławeczce na polach mokotowskich z
              tanim winkiem w ręku i się zeszmacić. ehhhhh. To takie oczyszczające, katharsis
              normalnie.
          • marzka4 Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 27.04.04, 09:28
            hahahahaha
            no popatrz a ja za zrodło mojej depresji uważałam pochrzanione dziecinstwo...:-)
    • negatywista Ale w mieszkaniu od razu?? 27.04.04, 09:54
      Przecież my kapitanie Niamo możemy się okazać groźnymi i nieobliczalnymi
      psychopatami. Może na początek coś mniej zobowiązującego... jakieś wino na
      ławce, albo jakaś knajpa wieczorem. Tak czy inaczej ja zgłaszam akces, jak
      poprzednio.
      • negatywista byle nie piątego 27.04.04, 09:56
        Bo idę na Fantomasa :/
        • cptniamo KONSTRUKTYWNY POST od Moniki 27.04.04, 10:25
          -------> DLACZEGO ZAPROPONOWAŁAM MIESZKANIE I GDZIE SIĘ W KOŃCU UMÓWIMY
          No to wino wieczorem. Na ławce. Proponowałam mieszkanie, bo pomyslałam, że
          należy zaproponować miejsce - tego brakowało poprzednim razem, dlatego sprawa
          rozwiała się i ani śladu po niej... Napisałam tak także dlatego, że nie jestem
          zadomowiona w Warszawie, cały czas tu siedzę... No i jako egoistka - wolę by
          ludzie przyszli do mnie i żebym nie musiała wychodzić do ludzi. No to
          negatywisto, zaproponuj jakąś przyjazną ławkę, a my się dostosujemy.

          ---> do NEGATYWISTY
          Co do FANTOMASA, mnie kojarzy się to tylko z pewnym zespołem z wokalistą byłego
          Faith No More - ale nawet nie wiem, czy ten zespół jeszcze istnieje...

          ---> JEŚLI DZIŚ NIE MACIE NIC DO ROBOTY...
          Jeśli o mnie chodzi, proponuję nawet dziś wieczorne spotkanie dla kabackich
          depresiaków, gdzieś w okolicy... clubbing po Tesco hehe.

          ---> TO JESZCZE NIE SAMOBÓJ, WRÓCĘ PO PRZERWIE...
          Piątego pewnie będę zbierała się dopiero do powrotu do Wawy. Nie wiem, czy będę
          miała możliwość zajrzenia na forum w trakcie "Swiąt" - postaram się, lecz nie
          ręczę.
          • negatywista Re: KONSTRUKTYWNY POST od Moniki 27.04.04, 10:36
            No to
            > negatywisto, zaproponuj jakąś przyjazną ławkę, a my się dostosujemy.

            Tu jest problem, bo ja mieszkam na takim wypizdowie, że wam to będzie napewno
            nie na rękę. Wy zaproponujcie - a ja już jakoś się dotaszczę w tę i spowrotem.
            Wolałbym jednak niezbyt późno wieczorem, bo będę miał problemy z powrotem. Może
            jakoś raczej po południu...

            > ---> do NEGATYWISTY
            > Co do FANTOMASA, mnie kojarzy się to tylko z pewnym zespołem z wokalistą
            byłego
            >
            > Faith No More - ale nawet nie wiem, czy ten zespół jeszcze istnieje...

            Dobrze ci się kojarzy. Grają piątego w Stodole.
            • cptniamo bo ja też nie znam miłego miejsca... 27.04.04, 10:56
              ... pomyślę zresztą, a Wy coś zaproponujcie. Teraz muszę iść podbić legitkę,
              ale kupuję bilet dobowy - jestem gotowa do ruszenia się. Nawet na wypizddów. A
              jeśli nie, to możecie przełamać opory i skoczyć do mnie. Jeśli krępuje was
              zaproszenie do chaty obcej osoby, możemy udać się do lasu kabackiego na
              piknik :)
              • zoltanek Re: bo ja też nie znam miłego miejsca... 27.04.04, 11:03
                Ognisko!!! Ognisko!!! Ja nazbieram chrust a wy przygotujecie kiełbaski i
                bułeczki. Szybko, trzeba zająć miejsce. Będziemy tańczyć, spiewać, gadać, pić
                tanie winko, palić cygara. A rano wspólnie będziemy się wspierać na kacu. Ktoś
                ma dobry sprzęt grający w samochodzie? jak nie to chociarz gitarke niech
                przyniesie oooooooooooooooooooooooooooooooo
                • negatywista Re: bo ja też nie znam miłego miejsca... 27.04.04, 11:06
                  jak nie to chociarz gitarke niech
                  > przyniesie oooooooooooooooooooooooooooooooo

                  jak bedzie gdzie piec podłączyć i ktos ma auto na chodzie, to ja gitarę mogę
                  wziąć;D
                  • cptniamo :))) 27.04.04, 11:13
                    Ognisko w kabackim lasie czy gdzie? Ja nie mam sprzętu grającego ale kiełbaska
                    i bułeczka się znajdzie, dobru humor również - ostatnio nawet aż za dobry,
                    niepokoję się. Mów Zoltanku, gdzie zbiórka wycieczki :)))
                    • zoltanek Re: :))) 27.04.04, 11:23
                      .jak se mejlne do Ciebie to może se Ci powiem.






                      ko
    • cptniamo teraz muszę wyjść... 27.04.04, 11:28
      ...ale Wy kombinujcie i organizujcie. Bo chcę Was dziś widzieć...! Ech, ten
      maniakalny nastrój chyba mi nie służy - zarzuciłam swoją dewizę "pozwólcie, że
      wam to zdezorganizuję" :)
    • cptniamo dobra naprawdę wychodzę... 27.04.04, 11:38
      ... ale działajcie konstruktywnie! proszę was, przeciwstawcie się bogini chaosu
      Eris, która tylko czeka, żeby wszystko spierdolić!
    • cptniamo jeszcze jedno 27.04.04, 11:42
      nie wystraszcie się mnie. w sumie jestem względnie fajna; może mam mały
      beerbauch, ale tak poza tym to jestem laską i może przynajmniej będzie miło na
      mnie patrzeć ;) No, może trochę pryszczy mi wyskoczyło, ale to przez to, że
      poszłam spać w makijażu (to wszystko przez nevadę_blue, bo bardzo chciałam z
      nią gadać na gg jak najdłużej, padłam na wyro jak już prawie miałam czoło na
      klawiaturze i oczy zamknięte tak, że nie widziałam co pisze :))
      • zoltanek Re: jeszcze jedno 27.04.04, 11:47
        a ja od bardzo dawna nie byłem u fryzjera i wyglądam jak małpa z zoo
        • cptniamo a ja ostatnio byłam u fryzjera 27.04.04, 11:51
          ale wcześniej nie byłam od września do kwietnia, a byłam obcięta na chłopaka...
          wyobrażasz sobie, jak fatalnie wyglądałam... Było mi wszystko jedno, nawet się
          nie malowałam i cały dzień w szlafroku dreptałam. Teraz mam fajną fryzurke.
          Chociaż jeszcze nie dojrzałam do kupienia sobie czegoś do ubrania, bo mam jedne
          spodnie i jedną spódnicę...
          • cafe_lorafen Re: a ja ostatnio byłam u fryzjera 27.04.04, 12:41
            zoltanek o ty ! chcesz sie ze mna spotkac na piwo pod warunkiem, ze stwaiam ? a
            tos mi przykrosc dopiero zrobil.
            • zoltanek Re: a ja ostatnio byłam u fryzjera 27.04.04, 13:35
              ojejku. To był taki żarcik!! :)))))))) Przecież to jasne że ja postawie! :) !
              My to powinniści chodzić na antydepresanty, a nie na piwko!
              • cafe_lorafen Re: a ja ostatnio byłam u fryzjera 27.04.04, 14:11
                Najpierw zarzucimy sobie bzn i antydepresanty a potem piwko. A tak serio to
                bylam na takiej imprezie z psychiatryka, niestety nieciekawie sie to skonczylo.
                Ale moze tym razem tak nie bedzie ? :)))))))
                • zoltanek Re: a ja ostatnio byłam u fryzjera 27.04.04, 14:39
                  A odpaliłabyś mi ze 2 tabletki benzo?
    • cafe_lorafen Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 27.04.04, 14:11
      cptniamo wezmiesz mnie tez ? ja tez chce gdzies wyjsc.... :)
      • zorro1234 Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 27.04.04, 14:13
        a i moze i ja bym sie dotaszczył? tylko kiedy i gdzie?
        bo mówiac poważnie najlepszy byłby piatek...
    • cptniamo miejsce 27.04.04, 14:28
      Tu pojawia się problem. Bo jak już pisałam, nie znam Wawy... Podajcie Wy
      miejsce i czas zbiórki wycieczki. No co? nie dziś? Bo nas noc zastanie przez to
      debatowanie :/ Co do piątku, to możecie się spotkać, ale beze mnie :/ bo muszę
      niestety jechać na mą tryskającą wiosną, błotem i beznadzieją prowincję. Gdzie
      i tak lepiej się czuję. Jakoś mniej czuję się wyalienowana wśród włóczących się
      po prawie wyludnionych ulicach półpijanych bezrobotnych byłych hutników, niż w
      tłumie roześmianych, zwykle przygłupiastych studentów. Jak pisałam, będę pewnie
      koło piątego maja.
      • cafe_lorafen Re: miejsce 27.04.04, 14:31
        cptniamo jezeli ja tez moge isc to proponuje starowke albo co, a z reszta nie
        wiem, bo mi sie lęki jakies wlaczyly.
        • cptniamo skoro starówkę... 27.04.04, 14:34
          ... to trza by knajpę jakąś obczaić czy co? A co Wy do cholery macie z tym
          pytaaniem się "czy ja też mogę iść"? ;) Ja tylko zastanawiam się, ilu z nas
          strach unieruchomi w domciu ;)

          zaraz przyjdę.
          • cafe_lorafen Re: skoro starówkę... 27.04.04, 14:38
            Ale wszyscy sobie poszli gdzies i nie pisza, zeby mieli przyjsc :(
            • d_waw Re: skoro starówkę... 27.04.04, 16:14
              Chcialabym sie do Was dolaczyc, jezeli mnie chcecie. Ostatnio mam lepszy okres,
              wiec jestem do zniesienia.
              Podajcie czas i miejsce. Ja proponowalabym piwko w iluzjonie albo Tam-tam. Nie
              starowka co prawda, ale tez milo.
              • cafe_lorafen Re: skoro starówkę... 27.04.04, 16:18
                d_waw no fajnie, ale wszyscy sobie gdzies poszli :(((((((((((
    • negatywista to ile osób w końcu by miało przyjść? 27.04.04, 16:21
      jak narazie... i jaka średnia wieku?:)
    • cptniamo :((( 27.04.04, 17:10
      Gówno z tego będzie. Każdy sciemnia, ale tuż przed spotkaniem stchórzy... A
      nawet jeśli nie, to i tak nie możemy się zorganizować... do dupy... trzydzieści
      kilka postów, same deklaracje... diabli wzięli "teraz to naprawdę"... proszę,
      weźcie się w garść... Ja też nie lubię ruszać się z domu i troszkę boję się
      ludzi, ale chociaż spróbujmy walczyć!
      I wszyscy są teraz wzruszeni moją żarliwą przemową agitacyjną :)
    • cptniamo no, spróbujmy jeszcze raz... 27.04.04, 17:26
      Ja mam 19 lat, jestem kobietą, studiuję międzywydziałowe humanistyczne, nie
      pochodzę z Warszawy, interesuję się filmami, wiele też wiem o muzyce i
      książkach, ale jestem po mat-fizie, lubię ludzi, ale troszkę się ich boję,
      uprzedzam, że nie będę trzeźwa, bo nigdy nie jestem, jestem nastawiona na
      spotkanie i zapomnienie o depresji, ale jeśli ktoś chce pogadać o problemach
      czy o przeszłości, to też ok. Po prostu chcę Was zobaczyć. Wierzę, że w jakiś
      sposób poiznaję tylko fajnych ludzi... Chcę to sprawdzić, jeszcze raz...
    • brednia Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 27.04.04, 18:57
      Hej... z mila checia bym sie z wami spotkal, hmmm i wierze ze i wy
      chcielibyscie mnie poznac. moj mail to brednia@gazeta.pl. a najlepiej jeszcze
      dzisiaj - zaden problem gdzie napiszecie to bede (malo znam ciekawych miejsc w
      warszawie) no i jeszcze w srode mi pasuje bo potem mnie juz nie bedzie....
      sorry tzn bede tylke nie w warszawie a wroce po niedzieli do stolicy
      pa czekam na maila ....
      • cafe_lorafen Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 27.04.04, 19:58
        cptniamo to moze zapodamy, date, godzine i miejsce i niech wtedy sie deklaruja ?
        pozdrawiam
    • cptniamo Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 28.04.04, 06:27
      no cóż... troszkę z mojej winy dziś (właściwie wczoraj :) nie doszło do
      spotkania. Odniosłam jednak pewien sukces: zoltanek, mieszkający tuż obok,
      odwiedził mnie i było bardzo fajnie... Upiliśmy się, gadaliśmy o czasach
      ogólniaka i innych takich...
      Teraz już - niestety! - wyjeżdżam. Co prawda mam kaca, ale muszę jechać.
      Proszę, nie zapomnijcie o tym wątku. Spotykamy się 5 lub 6 maja, a gdzie i o
      której - wymyślcie.
      I żebym po przyjeździe nie znalazła tego wątku pośród tych zapomnianych!
      • zoltanek Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 28.04.04, 08:15
        ANO!!!!!
        • zorro1234 Re: spotkanie w Wawie, jeszcze raz 28.04.04, 08:30
          tylko z miejscem data i godziną,niestety nie wszyscy mogą siedziec online na
          forum:(((
          prop. nr 1
          sobota 8 maja, godz. 18 pod statują zygmunta (od strony zamku dla dokładności)
          kazdy będzie miał metropol wsunięty do tylnej kieszeni (chyba ze sukienka-
          preferowane, to pozna innych po gazecie) i na odgłos Lepper, odpowie HAI!!:)
          • cptniamo BRAWO! 28.04.04, 12:00
            no to jesteśmy umówieni. Tylko skąd ja wezmę metropol :/ łatwiej byłoby o
            monopol w tylnej kieszeni ;) no, najwyżej jakiś stary :)
            A co z nieśmiałymi? na pewno nie krzykną "ha" ;) No cóż, chyba muszą się
            przełamać...
            • anonim_ka *8* maja to swieto Stasia:((( 28.04.04, 14:45
              Las Cabatos bardziej mi smakuje. Sprobuje.!! Do milego wiosennego .
              Pozdr
            • zorro1234 Re: BRAWO! 28.04.04, 14:53
              a czy nie lepiej po prostu ubrać spódniczke:))
              • zoltanek Re: BRAWO! 28.04.04, 15:19
                ja myśle że po prostu poznamy się po smutnych minach
                • zorro1234 Re: BRAWO! 29.04.04, 09:03


                  zoltanek napisał:

                  > ja myśle że po prostu poznamy się po smutnych minach

                  rzeczywiście, to bardziej prawdopodobne. jak zobaczycie kogos kompletnie nie
                  pasujacego do reszty, to bede to ja.
                  chociaz zoltanek, mozna tuz przed co nieco sobie... na odwage... jak i
                  wtrakcie, no i po oczywiście:))
                  • zoltanek Re: BRAWO! 29.04.04, 09:13
                    ta, bez eliksiru odwagi się nie obędzie. w takkm razie możemy rozpoznać siebie
                    po stanie wskazującym na spożycie :)
                    • zorro1234 Re: BRAWO! 29.04.04, 09:25
                      :)będę leżał...
                      raz jak tam bylem byly protesty radia maryja z transparentami; "swiety janie
                      bobola, chron nas przed żydomasonerią UE":))


                      zoltanek napisał:

                      > ta, bez eliksiru odwagi się nie obędzie. w takkm razie możemy rozpoznać
                      siebie
                      > po stanie wskazującym na spożycie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka