Dodaj do ulubionych

kiedyś pisałam...

04.05.04, 00:42
na przykład tak:

"Opadły ostatnie jesienne liście
moich powiek
i już śpiew skowronka
ogłasza bezkres Twoich włości
w nieskończoność stron świata

Gdzie każda rzecz
nawet nie nazwana
powraca echem Twojego imienia

A ja
chciałabym Ci wszystko opowiedzieć
jednym tchem
żeby niczego nie pominąć

Więc milczę..
a echo śmieje się ze mnie"

no tak - kiedyś..
zanim wszystko runęło mi na głowę..
ale teraz powoli jakby lepiej..
odgrzebałam więc stary Zeszyt..
kto wie? może znów zacznę?..
teraz myśli nieco jaśniejsze i łatwiej trochę je poskładać..
i od jakiegoś już czasu znów mi coś kiełkuje w głowie..
kto wie..
bo przecież:

"W miękkość fotela
łagodnie wrastać
to już lepiej
w migotaniu jeziornych fal
na jesiennym słońcu
płonąć cicho a wiecznie
w przepastność Twoich oczu

i w locie jaskółki.."
Obserwuj wątek
    • nevada_blue a zresztą nieważne... 04.05.04, 07:30
      nie wiem po co to wczoraj napisałam..
      chyba dla siebie, żeby to zobaczyć jakby z zewnątrz, mieć na piśmie..
      coś w sobie przełamać, żeby może łatwiej wrócić..
      nie wiem..
      nieważne..
      bredzę teraz, wiem..
    • kasiajulia Re: kiedyś pisałam... 04.05.04, 08:20
      Nevado pisz jeszcze.
      Podobało mi się.
      Pozdrawiam serdecznie.
      K.
      • nevada_blue dziękuję Kasiu... :) 04.05.04, 13:04
        ściskam cieplutko :)
    • tinu Re: kiedyś pisałam... 04.05.04, 08:23
      też tak kcem
      :))

      perełki siedzą w Twoich szufladach
      • nevada_blue Re: kiedyś pisałam... 04.05.04, 13:02
        tinu napisała:

        > perełki siedzą w Twoich szufladach

        nie perełki, a pigułki..
        ale też małe, białe.. :)

        to w ramach odwetu za Wasze, w tym i Twoje Tinu wierszyki..
        a co ja gorsza?! :]
        hehe :)

        ściskam ciepło :)
        jak tam praca? - dobra, już nie będę.. ;)
        • tinu Re: kiedyś pisałam... 04.05.04, 13:55
          praca?

          umówiłam się na rozmowę z szefem - poproszę go o zgodę na przedwczesne rozstanie

          > nie perełki, a pigułki..
          > ale też małe, białe.. :)

          jak mówię, że perełki to mówię :)
          • aneta10ta Re: kiedyś pisałam... 04.05.04, 14:05
            tinu napisała:

            > > nie perełki, a pigułki..
            > > ale też małe, białe.. :)
            i nie siedzą, a leżą.

            > jak mówię, że perełki to mówię :)
            Niewątpliwie mówisz, jak mówisz,
            Ale to nie znaczy, że pigułki to perełki.
            Aneta


            • tinu Re: kiedyś pisałam... 04.05.04, 14:42
              nie jestem pewna mówiąc ile mam lat czy mówię prawdę
              cieszę się, że to zauważyłaś
              • nevada_blue Re: kiedyś pisałam... 04.05.04, 15:57
                tinu napisała:

                > nie jestem pewna mówiąc ile mam lat czy mówię prawdę
                > cieszę się, że to zauważyłaś

                poczekaj - po 40stce będziesz się z tego cieszyć :)
    • vinja Re: kiedyś pisałam... 04.05.04, 23:04
      Pięknie piszesz Nevado ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka