Dodaj do ulubionych

Chora osoba w rodzinie

05.05.04, 16:59
Mam 30 lat, żonę i dwójkę dzieci. Moja żona od 4 lat choruje na chorobę
afektywną dwubiegunową. Nasze małżeństwo powoli się rozpada, dzieci wariują a
ja mam już wszystkiego dosyć. Nie wiem co robić! Odkąd żona choruje, choruje
cały dom. Rytm naszego - kiedyś szczęśliwego - życia wyznacza choroba. W
czasie depresji w domu panuje mrok, cisza i smutek, wszyscy chodzą na
paluszkach i reagują na najdrobniejsze oznaki pogorszenia się stanu żony
(miała już próby samobójcze). Jak ma manię to w domu panuje chaos, żona
podejmuje masę nieracjonalnych decyzji, wydaje kupę pieniędzy i rozstawia nas
po kątach (bywa wściekła i nieopanowana). I tak w kółko. Bierze leki ale
okresy spokoju są dość krótkie. Kocham żonę ale w obawie o zdrowie dzieci i
swoje (naprawdę już nie mamy siły) zastanawiam się nad separacją. Walczyłem o
jej zdrowie długo, gdybym był sam, walczyłbym dalej. Ale są dzieci, które
coraz gorzej to znoszą (młodsza córa ma lęki, gorzej się uczy i miewa długie
okresy apatii, starszy syn ciągle ucieka z domu - do kolegów, na podwórko).
Nie wiem co robić - opuszczając żonę będę sobie do końca życia pluł w twarz,
zostając być może narażę dzieci i siebie na życie "na minie", w ciągłym
napięciu. Czy ktoś miał podobny dylemat?
Obserwuj wątek
    • desygnat Re: Chora osoba w rodzinie 05.05.04, 18:25
      A byles z zona u lekarza?
      Znam podobna sytuacje. Lekarz + leki + zrozumienie ze strony rodziny
      doprowadzily do bardzo stabilnej sytuacji (dalekiej od idealu ale stabilnej)
      zycze ci tego
      pzdrw
      D.
    • awanturka Re: Chora osoba w rodzinie 05.05.04, 18:36
      Zajrzyj na forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15184
      Pozdrawiam. - awanturka
    • mskaiq Re: Chora osoba w rodzinie 06.05.04, 08:00
      W Twoim domu jest atmosfera choroby, popatrz jaki ma to wplyw na Ciebie i na
      Dzieci. Ta atmosfera choroby dziala rowniez na Twoja Zone i dziala tak samo
      destrukcyjnie na Nia jak na Was.
      Mysle ze powinienes zmienic ta atmosfere w domu na taka jaka byla przed Jej
      choroba. To pomoze Jej, optymizm, radosc i milosc to najsilniejsze lekarstwo
      bez tego sie nie da zyc. Sam zreszta to czujesz a takze czuja Twoje Dzieci.
      Ona tego rowniez potrzebuje. Przekonaj Zone, zabieraj ja do sklepu, na spacery
      i traktuj Ja normalnie. Ona potrzebuje tej normalnosci.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka