nevada_blue 07.05.04, 14:16 to tyle.. więcej i tak nie warto pisać.. :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paradiso29 Re: kolejny cuudooowny dzień... 07.05.04, 14:19 u mnie niebo w kolorze blue. szkoda, ze tak daleko, ale zatopic w nim wzrok mozna, polecam i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tinu a kuku 07.05.04, 15:08 niech Nevada już nie biada ino szybko tutaj gada co za zmora ją dopada jeśli zmora jest straszliwa niechaj do mnie wnet przybywa a kuracja będzie skuteczna bo dzielność dziś we mnie wszeteczna !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: a kuku 07.05.04, 19:50 dziękuję za wierszyk Tinu - śliczny :) nie wiem, co się stało.. jakoś mnie znów dolinka dopadła i tym smutniej, ze przez ostatni tydzień już było zupełnie dobrze.. a jeszcze ten dzień taki senny, deszczowy.. cały dzione prawie zawinięta w swój kocyk spędziłam, znów się zaszyłam w norze i nawet granatem mnie stąd nikt nie wyciągnie.. ee, koniec marudzenia.. zabieram się do swoich notatek - ciągle nadrabiam zaległości.. jestem teraz w końcówce lutego ;) trzymaj się ciepło ściskam serdecznie :] Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: a kuku 07.05.04, 20:00 hehe :) dzięki Zoltanku - pierwszy raz mnie coś dziś rozbawiło :) masz ode mnie uśmiech :)) Odpowiedz Link Zgłoś
greta_30 Re: kolejny cuudooowny dzień... 07.05.04, 15:09 a mi sie Dziś całkiem podoba. Urzadziłam pracownię, zadzwoniło do mnie z byłej pracy że możebym wróciła, objadłam się zapiekankami w międzyczasie. Teraz pada deszcz, a ja se leżę zadowolona... Też polecam. greta Odpowiedz Link Zgłoś
greta_30 z tym, że dobrze się czuję... 07.05.04, 15:11 wspólczuję Wam, którym jest gorzej. Miejcie nadzieję, to nie bedzie trwało wiecznie... Czego serdecznie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
fermina84 Re: kolejny cuudooowny dzień... 07.05.04, 16:45 U mnie paskudny dzień... od rana pada i pada Wszyscy się na mnie drą, nie wiem sama już co robić, co myśleć, co czuć... Chyba pójdę spać Same mi się oczy zamykają Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
greta_30 Ty Diablico, zaraziłaś mnie chyba... 07.05.04, 17:18 albo jestem meteorolopatką. Też mi się smutniej jakoś zrobiło. Bleeeeee... idę po dropsy, krówki i czekolady i z tym wpakuję się do wyrka. Bleeee... może jutro będzie ładniej i wogóle? a może TV czymś zaskoczy i bedzie się na co pogapić? a może Stary wróci i przyniesie coś fajowego? a może Młoda zadzwoni, że tęskni? alboco... greta Odpowiedz Link Zgłoś