martap_87
07.09.11, 14:24
Problem dotyczy mojej mamy. 10 lat temu po smierci ojca zaczela chorowac na depresje, nie obylo sie bez proby samobojczej. Leczyla ja w szpitalu, przez wiele miesiecy brala leki. JGlownym powodem byly problemy finansowe narastajace dlugi, nie potrafila poradzic sobie w zyciu sama. Stracilysmy wszystko, dom, samochod. Po paru latach mama sie pozbierala, wyjechala za granice poznala tam faceta, wrocili razem do Polski, mieszkaja razem niestety 500km ode mnie. no i znowu zaczęły sie problemy. Ona jest uzalezniona od pozyczania pieniedzy. Od znajomych, rodziny, providenty i "szybkie pożyczki". bierze i nie splaca. co gorsza klamie, kreci. udaje ze przecież ona o niczym nie wie, kłamie w żywe oczy, udaje i oszukuje. wymyśla niestworzone historie. Jej obecny parnter jest tym wszystkim coraz bardziej zniechęcony, odwołał nawet planowany ślub, stwierdził ze ich związek przerodził sie w pilnowanie jej i wieczny stres. Nie wiem co mam robić, nie mam nad nia kontroli gdyż mieszka daleko, nigdy mi nie powie o swoich problemach finansowych, idzie i pożycza. i myśli ze nikt się nie dowie. ona nas wszystkich do okola pości z torbami, bo jak zaczynają sie akcje komornicze to myu (rodzina) wszyscy do okola płacimy za nią. dopiero z mężem dochodzimy do siebie po spłaceniu jej kredytu na ponad 20tys. zlotych.
czy ktos moze mi powiedzieć co ja mam robić?! ona uważa ze jest wszystko ok, i ze jest zdrowa, ze dobrze sie czuje i nie potrzebuje pomocy. Ja juz nie wiem co mam robic.... to jest dramat. czy ktos moze napisac co z tym wszystkim zrobic?
* * * MaJciA * * *
...moja największa miłóść...