shell_6
07.06.04, 14:47
Lubie noce, dlatego ostatno kolo 4 sie klade. Zupelnie mi odwala :) Wczesniej
nie cierpialam nocy, teraz siedze i czekam az zaczna ptaki spiewać. Czasem
nawet na balkonie w spiworze.
Przyjaciele mnie nakrecili zeby wyjechac na weekend, zdecydowalam sie. Ale
kiedy ich juz tu nie ma, znowu watpliwosci, scisk w zoladku. To nie ja!!! :(