Coraz lepiej

07.06.04, 14:47
Lubie noce, dlatego ostatno kolo 4 sie klade. Zupelnie mi odwala :) Wczesniej
nie cierpialam nocy, teraz siedze i czekam az zaczna ptaki spiewać. Czasem
nawet na balkonie w spiworze.
Przyjaciele mnie nakrecili zeby wyjechac na weekend, zdecydowalam sie. Ale
kiedy ich juz tu nie ma, znowu watpliwosci, scisk w zoladku. To nie ja!!! :(
    • eulogete Re: Coraz lepiej 07.06.04, 15:17
      witaj Muszelko
      A do lekarza kiedy się wybierasz?
      • lucyna_n Re: Coraz lepiej 07.06.04, 15:24
        haha :)) dokladnie to samo chcialam napisac.
        Do lekarza babo jedna niepoczciwa ale to juz, bo przestaniemy Cie lubic:)
        Wszysy chodza a Ty jedna chcesz sie wymigac oj nieladnie, nieladnie!
        • shell_6 Re: Coraz lepiej 07.06.04, 15:37
          O jak milo Was widziec!
          Lekarz... Mialam isc prywatnie, ale finanse nie pozwalaja, nie teraz. Coż,
          zostaje tak ze za miesiac wizyta.
          lucyna_n napisała:
          > Wszysy chodza a Ty jedna chcesz sie wymigac oj nieladnie, nieladnie!

          Heh, poczulam sie jak świr :)
          • eulogete Re: Coraz lepiej 07.06.04, 15:45
            za miesiąc sie zarejestrowałaś czy dopiero zarejestrujesz?
            • shell_6 Re: Coraz lepiej 07.06.04, 15:51
              za miesiac, ciekawe co bedzie :) Pomyslalam tak. Jesli zle to przyjme kopa bez
              skargi. Pojde do ogolnego, powinien przepisac cos . A za miesiac i tak wizyta,
              u psychiatry. Pojelam ze psycholog mi nie potrzebny. Mam nadzieje ze
              ostatecznie psychiatra tez nie.
            • lucyna_n Do Eulogete 07.06.04, 15:58
              Eulogete czy nie wydaje Ci sie ze to namawianie to jest po prostu strata czasu, jakby jej bylo
              naprawde tak zle to by pieniadze spod ziemi wykopala i poszla do lekarza a nie bawila sie w
              ciuciubabke ze "swirami" na forum. A moze to masochistka???
              • shell_6 Re: Do Eulogete 07.06.04, 16:10
                O co Ci chodzi? Czy ja chce zeby mnie ktokolwiek namawial? Ide do lekarza. Mam
                sie czuc winna ze nie szybko, nie prywatnie? To by znaczylo ze mi na zdrowiu
                nie zalezy? Bzdura. Nie mam kasy i tyle. Nawet pod ziemia.
                Swiry nie odnosily sie do Was, lecz do mnie. Przeczytaj odpowiedz do siebie.
              • eulogete Re: Do Eulogete 08.06.04, 11:25
                wiesz, z wykopywaniem pieniędzy spod ziemi różnie bywa (ale oczywiście to
                doskonała wymówka, żeby nie trafić do lekarza)
                Namawianie raczej nie jest strata czasu, bo może wreszcie poskutkuje. Może
                gdyby mnie ktoś namawiał zamiast głupio powtarzac "weź sie w garść" to
                poszłabym ze 7 lat wcześniej, i studia bym skończyła szybciej , i nie
                płaciłabym tyle za powtarzanie roku, i iwęcej bym miała przyjaciół itd itp.
                • lucyna_n Re: Do Eulogete 08.06.04, 11:31
                  masz racje Eulogete, tylko mi wczoraj zabraklo cierpliwosci moze wlasnie dlatego ze wiem czym
                  sie skonczyc moze takie przeciaganie struny i az mnie skreca jak ktos tak igra z losem. Moze
                  ale nie pojdzie a potem JEDEN WIELKI KOSZMAR i wygrzebywanie sie z bagna przez wiele lat a
                  mozna bylo uniknac.
                  Poza tym mam ta bolesna swiadomosc ze takie rzeczy same nie mina a nawet jesli to jest to
                  rzecz zludna i po kilku latach odezwie sie ze zdwojona sila.
          • lucyna_n Re: Coraz lepiej 07.06.04, 15:54
            Rozumiem ze masz nas za swirow?

            Sciemniasz z tym lekarzem i sama o tym wiesz,
            ja chodze do panstwowego bo mnie tez nie stac na banany i zyje i nie narzekam:) a Ty sie
            meczysz . Po co Ci to?
            • shell_6 Re: Coraz lepiej 07.06.04, 16:01
              lucyna_n napisała:

              > Rozumiem ze masz nas za swirow?
              Nie. Sam ton w jakim mnie zapytałaś o lekarza, rozbawił mnie. Jak bym troche
              mniej sprytna byla :)
              > Sciemniasz z tym lekarzem i sama o tym wiesz,
              > ja chodze do panstwowego bo mnie tez nie stac na banany i zyje i nie
              narzekam:)
              > a Ty sie
              > meczysz . Po co Ci to?
              Sciemniam? Czemu. No dobra, za 3 tygodnie mam wizyte, nie miesiac. W pewnym
              momencie przerazilo mnie to co sie dzieje i chcialam jak najszybciej do
              lekarza. Stad prywatny. Ale teraz sie juz uspokoilam troche. Nie panikuje tak.
              • lucyna_n Re: Coraz lepiej 07.06.04, 16:08
                aaa tam krecisz i tyle...Za trzy tygodnie znowu uznasz ze jeszcze jakos dasz rade ze nie chcesz
                siedziec w poczekalni bo tam sa swiry, nie wiesz co powiedziec, wstydzisz sie przed rodzina
                albo jeszcze cos innego, tak mozna dosc dlugo pretekstow szukac.
                Jak dla mnie to dziecinne podejscie i nie za bardzo rozumiem jak dorosla kobieta moze sie tak
                nad soba rozczulac zamiast sie leczyc.
                Nie bede Cie wiecej nagabywac , wole pogadac ze "Swirami" przez duze ES
                • shell_6 Re: Coraz lepiej 07.06.04, 16:21
                  Nie rozumiemy sie. Ja mowie ze ide do lekarza a Ty mi wrzucasz ze powinnam sie
                  leczyc a nie rozczulać.
                  Za trzy tygodnie znowu uznasz ze jeszcze jakos dasz ra
                  > de ze nie chcesz
                  > siedziec w poczekalni bo tam sa swiry, nie wiesz co powiedziec, wstydzisz sie
                  p
                  > rzed rodzina
                  Coz, to Twoje wnioski.
                  Ale na te swiry sie uparłas! Przperaszam jesli Cie to oburzyło. Chodzilo mi
                  tylko i wylacznie o mnie. Powiedziane zartem.
                  Dam juz spokoj z watkami. Dzieki, jesli potem mam sie czuc jak mosochistka i
                  dzieciak.
    • eulogete do Shell 08.06.04, 11:31
      Jeżeli tak długo czeka się na wizytę, warto zajrzeć do innych poradni - czasem
      w jednym mieście różnice są ogromne ( np. we Wrocławiu w poradniach dla dzieci
      na Jemiołowej wizytę umawia się z 3-miesięcznym wyprzedzeniem, w innych 2-3
      tyygodnie a zdarzają się w ciągu kilku dni) . Jeśli w poradni są problemy z
      dostaniem się do lekarza, to łatwo z niego zrezygnować :-(((
      A poza tym życzę odwagi i wtrwałości
      i powodzenia oczywiście też
      • shell_6 Re: do Shell 08.06.04, 17:07
        Dzieki.
        Roznimy sie tym, ze dla wiekszosci tu, tego typu przezycia, a nawet znacznie
        gorsze trwaja latami. Lecza sie maja doswiadcznie. Ja ciagle mysle ze moze
        przesadzam, jak tylko zrobi sie lepiej chce sie wycofac. Ale wiem ze to blad,
        bo za jakis czas wszystko moze sie powtorzyc.
        Probowalam z innymi poradniami, wszedzie to samo. ALe jeszcze bede sie starac o
        wczesniejsza wizyte. Ja naprawde juz nie wymagam namawiania na wizyte. Nie
        rozumiem wburzenia Lucyny. Choc przyznaje ze rozmowa z Wami wplynela na moj
        sposob myslenia.
        Pozdrawiam Was obie i dziekuje
        • lucyna_n Re: do Shell 08.06.04, 18:01
          zrozum ja sie po prostu martwie bo nie chce zeby ktokolwiek musial przez cos takiego
          przechodzic , mnie sie tez dlugo wydawalo ze dam rade a to bylo bardzo zludne, chcialabym
          zebys juz poszla do lekarza i sie dowiedziala ze to nic takiego, jakies chwilowe zalamanie, wiec
          prosze jak tylko bedziesz mogla idz,
          pozdrawiam
          Lucyna
          • shell_6 Re: do Shell 09.06.04, 09:24
            Rozumiem. Dzieki za troske. Nie łatwe to wszystko. Ech.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja