kasiulek10
24.06.04, 13:21
Moja depresja jest skutkiem epizodu psychotycznego-normalnym etapem
zdrowienia. Miała potrwać 2-3 tygodnie, trwa już 6 tydzień. Lekarz powiedział
mi, że ludzie w depresji często sami sobie nie dają szansy poprawy, leżąc po
całych dniach w łóżku. Ja leżę do 11.00- dalsze leżenie uważam za niemożliwe
do wykonania:). Napiszcie mi co myślicie o tym, że lekarka po 6 tygodniach
brania Cipramilu po pół tabletki zwiększyła mi dawkę do jedej na dobę i dziś
jest drugi dzień kiedy tak właśnie przyjmuję Cipraml, czuję zwiększony
przypływ energii, mam wspaniały nastrój. Czy to chwilowe czy upragniony etap
zdrowienia? Może nareszcie do mnie zawitałlepszy nastrój tak bardziej na
stałe? Nawet te parę godzin tak mnie już rozweseliło, że dawno tak się niczym
nie cieszyłam. Wszystkie czarne myśli odeszły na bok, one są, ale już tak nie
straszą ani nie przygnębiają, pochowały się i czekają co to będzie:)
Co myślicie?