melancho_lia
31.07.12, 07:26
Po roku leczenia, czterech różnych lekach, zmianie terapeuty jestem dokładnie w punkcie wyjścia.
Dobił mnie stres ostatnich dni, jest dokładnie tak samo jak przed podjęciem leczenia, nie mam już siły ani chęci kontynuować go dalej bo nic nie dało.