Dodaj do ulubionych

Myśli samobójcze

07.11.12, 17:13
Czy jeśli lekarz albo terapeuta Was nie pyta o myśli samobójcze, a je macie, czy jestescie w stanie mu o tym powiedzieć? Czy umiecie zacząc tak sami od siebie?
Czuję sie już zmęczona wszystkim, całym leczeniem, psychoterapią...
Obserwuj wątek
    • iso_1 Re: Myśli samobójcze 07.11.12, 17:24
      Jeśli masz myśli samobójcze to powinnaś o tym powiedzieć lekarzowi. Koniecznie.
      Psychoterapeuta nie wystarczy w takim przypadku.
      Przy takich myślach moim zdaniem konieczne są leki.
      • milania Re: Myśli samobójcze 07.11.12, 17:32
        przyjmuję leki (obecnie wenlafaksynę).Leczę się chyba 2 lata, a obecny lek zażywam od ok pół roku. Wcześniej też miałam wzloty i upadki, ale teraz mimo iż nie czuję żebym miała jakiegoś wielkiego doła (wcześniej tak się zdarzało), a czuję że nic już nie ma sensu i że nie ma po co wegetować na tym świecie. Tak...moje zycie to wegetacja...
        W środę mam wizytę u lekarza, ale nie dam rady jej powiedzieć o myślach samobójczych. Wiem że powinnam ale po prostu nie potrafię.
        • iso_1 Re: Myśli samobójcze 07.11.12, 19:46
          Rozumiem cię doskonale. Ja też brałem ten lek przez 5 lat. Mnie on pomógł ale nie było to od razu tylko powoli i systematycznie.
          Pół roku to jest minimalny okres zażywania leków tego typu.
          Nie wiem jaką dawkę bierzesz ale może za małą.
          Ja dochodziłem do dawki 225 mg na dzień.
          Jeśli nie powiesz lekarzowi o myślach samobójczych to on Ci nie jest w stanie pomóc.
          Nie licz zatem na pomoc bo lekarz nie określi Twojego stanu w danej chwili i nie będzie wiedział czy np. zwiększyć dawkę leku.
          Popełniasz wielki błąd.
        • zoliborski_goral Re: Myśli samobójcze 09.11.12, 16:07
          Chyba a raczej na pewno powinnaś powiedzieć bo dokładnie temu służą wizyty u psychiatry którego odwiedzasz.Chcesz udawać że nie ma czegoś co jest? A po kiego? Równie dobrze szewcowi nie powiesz że cię but uwiera.
    • tlenoterapia Re: Myśli samobójcze 07.11.12, 20:54
      A Twój lekarz nie pyta jak się czujesz?
      Niektórzy tylko pytają ile się bierze...
      Ale jeśli pyta jak się czujesz, to chyba możesz powiedzieć, ze Ci się pogorszyło i na to chyba spyta co się dzieje, a na to możesz powiedzieć co się dzieje,a na to spyta pewnie jak długo tak się czujesz ...

      Dla lekarza twoje wyznanie, ze np. czujesz się do niczego i życie nie ma sensu i najchętniej byś się unicestwiła, choć bardzo w to wierzysz, nie jest prawdą o Tobie, a jedynie objawami choroby, która każe Ci tak myśleć. Objawami na które stosuje leki.
      Sama możesz poszukać tez pomocy u psychoterapeutów.
      • blackglass Re: Myśli samobójcze 08.11.12, 09:22
        Ja mówiłam kilkakrotnie swojemu terapeucie ale on to zlał, jedyne co to zalecił mi przeczytanie książki o optymizmie- czyli pełna profeska :P
    • berta-death Re: Myśli samobójcze 08.11.12, 15:49
      Przy zaburzeniach depresyjnych myśli samobójcze są standardem, dlatego pewnie niektórzy nawet o to nie pytają. Od razu zakładają, że są.
      • blackglass Re: Myśli samobójcze 09.11.12, 08:49
        Zakładać, nie pytać.. co to ma być ? Terapeuta?
        A jak nie zapyta, albo oleje a pacjent na drugi dzień popełnia samobójstwo? To co?
    • mskaiq Re: Myśli samobójcze 09.11.12, 17:35
      Trzeba powiedzieć o myślach samobójczych. Istnieje przyczyna takich myśli. To
      zmeczenie, o którym napisałaś oznacza, że nie ma w Tobie radości, brakuje Ci
      chęci do życia.
      Kiedy psychoterapia przynosi radość, poczucie szacunku, sensu wtedy nie można
      być nią zmeczonym. Kiedy nie robi tego, kiedy odczuwasz zmeczenie to oznacza,
      że terapia przynosi Ci niepokój, lęk, pozbawia sensu, itp.
      Porozmawiaj o tym koniecznie z terapeutą.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • 2lemon Re: Myśli samobójcze 09.11.12, 17:59
      Jeżeli sa bardzo nasilone to może jedynie wysłać do zamkniętego zakładu. Nie wiem moze zadzwonić po straż pożarna jak to mówi z dachu ośrodka zdrowia. W lżejszych przypadkach zwiększyć dawkę leka albo zalecić psychoterapie itp.

      Reasumując jak ktoś sie chce naprawdę zabić to niestety zazwyczaj nie da się już nic zrobić.
      Słyszałem o osobach które mimo że zostały kilkakrotnie odratowane i potem poddane przymusowej hospitalizacji próbują aż do skutku.
      • blackglass Re: Myśli samobójcze 09.11.12, 19:42
        2lemon napisał:
        > Reasumując jak ktoś sie chce naprawdę zabić to niestety zazwyczaj nie da się ju
        > ż nic zrobić.
        > Słyszałem o osobach które mimo że zostały kilkakrotnie odratowane i potem podda
        > ne przymusowej hospitalizacji próbują aż do skutku.

        A co z tymi które proszą o pomoc terapeutę, bo maja takie myśli a terapeuta ich zlewa ?
        • 2lemon Re: Myśli samobójcze 09.11.12, 20:34
          Nie wiem. Osoby o których pisałem nie szukają nigdzie pomocy.
          • 2lemon Re: Myśli samobójcze 09.11.12, 23:15
            U mnie na osiedlu dziś facet podpalił się w parku. Nie podejrzewam żeby prosił kogoś o pomoc.
    • bananarama-live Re: Myśli samobójcze 10.11.12, 16:26
      Tak ,potrafimy. Psycholog na tysiace takich przypadków
    • ljk0 Re: Myśli samobójcze 15.12.24, 21:05
      To trudne, ale dobrze jest powiedzieć lekarzowi albo terapeucie, dla siebie samej. To ważne. Mojemu przyjacielowi, który leczy się u lekarza psychiatry, również z powodu tych myśli, bardzo pomogła nowenna pompejańska, którą za niego odmówiłam. Mi też, gdy bardzo cierpiałam. Wszystkiego dobrego
      • chocolate_dog123 Re: Myśli samobójcze 15.12.24, 21:46
        A cóż wam się dzieje że macie takie myśli? Takie myśli powinni mieć oprawcy a nie osoby poszkodowane. Tak byłoby sprawiedliwie.
        • sp9tcu Re: Myśli samobójcze 18.12.24, 05:52
          Niestety tak nie jest Ja miałem nerwicę natręctw i miałem takie myśli kiedyś wracając z kościoła zagadałem ze znajomym księdzem Powiedziałem mu co i jak i kiedy i mówię żebym nigdy a ksiądz czy nie powiedziałem a ksiądz pytał się no dobra a czy byś coś takiego zrobił odpowiedź była z oburzeniem No wie ksiądz chyba ksiądz oszalał jestem katolikiem znam nie ksiądz więc Nigdy bym czegoś takiego nie zrobił No to proste olewaj takie myśli koniec
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka