Dodaj do ulubionych

Nietolerancja SSRI?

10.01.13, 13:39
Witajcie moi drodzy
Wiecie może czy możliwe jest, żeby jakaś osoba nie tolerowała leków z grupy SSRI?
Juz piszę dlaczego pytam. Jestem uzależniona od tranxeny (5mg dziennie). Biore ją już kilka lat + pramolan na zaburzenia lękowe. Ostatnio gorzej sie czuję i wiem, że to na pewno wina benzo. Chcę więc zacząć ją pomału odstawiać (zpomocą terapeuty) i myślałam o zmianie pramolanu na SSRI, które podobno daja radę z lękami. Niestety mam z SSRI problem. Brałam kiedyś dwa. Raz seroxat, potem velafax i nie działay na mnie dobrze. Byłam jeszcze bardziej nerwowa. Czy słyszeliście o kimś kto przetestował więcej SSRi i nic mu nie podpasowało? Dodam, że oprócz pramolanu brałam również doxepin i po nic nie czuję sie źle, ale na lęki do końca nie pomagają, a dodatkowo przytłumiają. Poradźcie coś bo lekarze jakoś nie bardzo potrafia mi coś doradzić, wolą przepisywać bezpieczny pramolan. Może podpowiecie, który z SSRI działa jakoś inaczej niz przeze mnie wymienione, a tym samym może mi nie będzie pogarszał samopoczucia?
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • iso_1 Re: Nietolerancja SSRI? 10.01.13, 13:52
      kasia_25 napisała:

      > Witajcie moi drodzy
      Poradźcie coś bo lekarze jakoś nie bardzo potrafia mi coś doradzić, wolą przepisywać bezpieczny pramolan. Może podpowiecie, który z SSRI działa jakoś inaczej niz przeze mnie wymienione, a tym samym może mi nie będzie pogarszał samopoczucia?

      Prosisz o poradę laików ?! Przerażasz mnie !!! Z takimi pytaniami udaj się do lekarza a nie pytaj na forum.
    • lucyna_n Re: Nietolerancja SSRI? 10.01.13, 13:58
      leczenei się na forum i prośba do obcych ludzi, nielekarzy o dopasowanie leków.
      Już lepiej od razu palnąć sobie w łeb kapciem.
      • 2lemon Re: Nietolerancja SSRI? 11.01.13, 17:19
        Albo zrobić lobotomie.
        W okresie między 1935 a 1960 wykonano w USA blisko 50 000 zabiegów, polegających na przecięciu połączeń pomiędzy płatami czołowymi mózgu, a wzgórzem. W efekcie tego zabiegu blisko 60% pacjentów umierało, pozostała część wykazywała zaś tendencje do ustąpienia niektórych objawów. W roku 1949 Egas Moniz otrzymał Nagrodę Nobla za badania nad leczniczymi efektami lobotomii.
    • kasia_25 Re: Nietolerancja SSRI? 10.01.13, 14:02
      Ale jesteście mili:/
      Myślałąm, ze mi opowiecie o wsoich doświadczeniach. jak widzicie leczę sie, chcę coś zminić w swoim życiu, ale jeśli nie możecie mi nawet odpowiedzieć na pytanie czy słyszeliście o przypoadkach całkowitej nietolerancji SSRi i to dziękuję i przepraszam, ze śmiałam zapytać.
      • kasia_25 Re: Nietolerancja SSRI? 10.01.13, 14:03
        Ale narobiłam błędów, za szybko pisałam.
      • lucyna_n Re: Nietolerancja SSRI? 10.01.13, 14:12
        istnieją przypadki calkowitej oporności na leczenie farmakologiczne depresji. Na świecie wszystko jest możliwe. Zadowala Cię ta odpowiedź?
        • kasia_25 Re: Nietolerancja SSRI? 10.01.13, 14:17
          Nie nie zadowala. Nie pytam o leczenie depresji tylko o leki z grupy ssri. Czy możliwe żeby wszystkie powodowały nasilenie 9objawów lękowych czy raczej mam szansę trafić na "swój"?
          • lucyna_n Re: Nietolerancja SSRI? 10.01.13, 15:11
            a co na to mówią lekarze?
    • another_story Re: Nietolerancja SSRI? 10.01.13, 23:20
      Gburowate to forum, nie?

      Może (podkreślam: może) nie ma sensu upierać się przy SSRI, a zamiast tego lepiej rozważyć któryś ze słabszych neuroleptyków, typu pernazyna.
      • kasia_25 Re: Nietolerancja SSRI? 11.01.13, 11:27
        Fakt gburowate:)
        Ja sie przy ssri nie upieram, ale chyba chciałabym spróbować raz jeszcze:)
        Pernazyna kojarzy mi sie z innymi zaburzeniami.
        Dziekuję Ci jednak za odpowiedź (pierwszą na temat) :):):)
        • lucyna_n Re: Nietolerancja SSRI? 11.01.13, 12:00
          sama słodycz.
          • kasia_25 Re: Nietolerancja SSRI? 11.01.13, 12:53
            Twoim zdaniem nie można być dla kogoś życzliwym? Chyba życie nie polega na psuciu humoru innym? Chyba, że jesteś tak zgorzkniała, że nie możesz tego znieść.
            W sumie to jestem zdziwiona Twoją postawą bo czytałam wiele Twoich postów i wydawałaś mi się być osobą życzliwą. Ewentulanie nie lubiącą jak ktoś sie nad sobą rozczula.
            • lucyna_n Re: Nietolerancja SSRI? 11.01.13, 14:21
              jestem wredna, ostatnio trochę sobie zepsułam image niepotrzebną empatią, ale już czas wziąć się w garść.
              grunt że Ty trzymasz fason i jesteś słodka.
            • mifune85 Re: Nietolerancja SSRI? 11.01.13, 14:34
              kasia_25 napisała:

              > Twoim zdaniem nie można być dla kogoś życzliwym? Chyba życie nie polega na psuc
              > iu humoru innym? Chyba, że jesteś tak zgorzkniała, że nie możesz tego znieść.
              > W sumie to jestem zdziwiona Twoją postawą bo czytałam wiele Twoich postów i wyd
              > awałaś mi się być osobą życzliwą. Ewentulanie nie lubiącą jak ktoś sie nad sobą
              > rozczula.

              Taka już jest przypadłośc nas nerwicowo-depresyjnych typów. Są dni kiedy mamy w sobie dużo empatii i zrozumienia a są takie kiedy jesteśmy rozdrażnieni i wszyscy nas wkurzają. Kwestia tylko na jaki dzień trafisz
              • ninananu Re: Nietolerancja SSRI? 01.02.13, 17:59
                nie ma to jak tłumaczyć zwykłą złośliwość depresją, czy nerwicą. :/
                • lucyna_n Re: Nietolerancja SSRI? 01.02.13, 18:08
                  ale konkretnie to co ty się mnie tak czepiasz?
                  • ninananu Re: Nietolerancja SSRI? 02.02.13, 17:58
                    a może ty się czepiasz? i nie tylko mnie? a mozre to egocentryzm? pisalam ogolnie, a ze akurat zareagowalas.... Bo faktycznei forum jest gburowate, a ze tez czasem sprawiasz wrazenie wszystkowiedzącej i ąę bywa. Poza tym niektórzy tutaj rzeczywiście się lubia dolowac na maxa i usprawiedliwiać wszystko swoja "chorobą". czasem faktycznie ma to sens, a czasem jest naduzwyane. to moja opinia, szczera.
                    • lucyna_n Re: Nietolerancja SSRI? 02.02.13, 18:37
                      od sasa do lasa, no i nadal nie wiem o co ci konkretnie chodzi, oprócz tego że para ci uszkami idzie.
                      za Twoje i innych wrażenia nie biorę odpowiedzialności.
                      • ninananu Re: Nietolerancja SSRI? 02.02.13, 21:31
                        wiesz, wiesz, lub nie chcesz wiedziec. ale innej twojej reakcji nie oczekiwałam. ;) ciao
                        • lucyna_n Re: Nietolerancja SSRI? 03.02.13, 01:23
                          czy zawsze tak kołujesz wokół tematu? to ze strachu czy z litości?
                          • mifune85 Re: Nietolerancja SSRI? 03.02.13, 19:09
                            Ninannuu zajęło prawie miesiąc by poczuć się "czepniętym" i to na tyle by wygrzebać stary temat
        • another_story Re: Nietolerancja SSRI? 11.01.13, 20:50
          > Pernazyna kojarzy mi sie z innymi zaburzeniami.

          Za Twoje skojarzenia nie odpowiadam; faktem jest, że w małych dawkach działa przeciwlękowo. Przynajmniej na wybrańców.

          --
          zgubna drogowskazów treść
    • kasia_25 Re: Nietolerancja SSRI? 11.01.13, 15:19
      Zrobiła sie dyskusja nie na temat.
      Może jednak znajdzie sie ktoś, kto pomimo kilku nieudanych prób z SSRI znalazł jednak coś dla siebie w tej grupie leków.
      • lucyna_n Re: Nietolerancja SSRI? 11.01.13, 16:07
        czy ty udajesz, nie chcesz przyjąć do wiadomości czy naprawdę nie rozumiesz?
        nawet jeżeli znajdzie się taka osoba to i tak nic to nie znaczy, każdy reaguje indywidualnie. Metoda prób i błędów jest jedyną obowiązującą metodą dobierania antydepresantów.
    • 2lemon Re: Nietolerancja SSRI? 11.01.13, 17:28
      Nawet jak ktoś będzie znał odpowiedz to nikt ci nie wypisze tu recepty. Te pytania jakieś zagmatwane a nerwice to raczej leczy się psychoterapią. Trzeba próbować zmieniać leki ew lekarza. Wszystko jest możliwe nieliczne osoby które nie tolerują żadnych leków.
    • tlenoterapia Re: Nietolerancja SSRI? 14.01.13, 00:01
      kasia_25 napisała:
      Jestem uzależniona od tranxeny (5mg dziennie). Biore
      > ją już kilka lat .

      Jak to uzależniona?
      Nie zwiększasz dawki i ona przez parę lat działała?

      SSRI to ulubione leki psychiatrów ale jeśli brałaś je zgodnie z zaleceniem, odpowiednio długo i nie podziałały albo działały paradoksalnie lub wywoływały tylko działania uboczne to nic dziwnego.
      W psychiatrii sa leki z innych grup i schematy leczenia, którymi posługują sie lekarze także takie, które maja ułatwić odstawienie benzodiazepin - trankwilizatorów i takie schematy, które mówią kiedy SSRI zmienić na lek z innej grupy.
      Właściwie to na wszystko psychiatrzy maja schematy postępowania aż dziwne, ze uważa się ze myślą.
      Neuroleptyki najmocniej tłumią lęki, są stosowane przy rożnych diagnozach. Niezależnie od skojarzeń można wykorzystać ten fakt, a uważanie, ze jest się lepszym czy gorszym wariatem na podstawie zażywanych leków to jest delikatnie mówiąc trudne do zrewidowania.
      • modrzew1101 Re: Nietolerancja SSRI? 05.02.13, 18:12
        Na mnie nie dzialały,tez jestem uzalezniona od benzo,o dziwo po paru latach leczenia pierwszy raz lekarz mi włączyl lek z starej grupy,DZIAŁA!!!!,ma oczywiscie parę skutków ubocznych ale działa,zaczął dzialac na lęki dośc szybko,gorzej z depresją niestety-spac sie chce i w ogóle nic sie nie chce ale z dwojga złego wolę deprchę od lęków
        • lucyna_n Re: Nietolerancja SSRI? 05.02.13, 20:03
          Jest duże prawdopodobienstwo że jak wyjdziesz z uzależnienia od benzo, przestaniesz mieć stany lękowe i depresja zacznie ustępować. Benzo działa bardzo depresjogennie i jak długo będziesz codziennie je brala tak dlugo depresja Cię nei opuści i na odwrót. Redukuj benzo, bądź w kontakcie z lekarzem, a wszystko będzie dobrze.
          • modrzew1101 Re: Nietolerancja SSRI? 06.02.13, 07:02
            No,no miejmy nadzieję,że to od benzo albo ''nie nadzieję;;,wszak tak jak pisalam wolę te ''deprechy'' choc to jakbym umarła,ale lęk i to co przeżyłam na smaych BENZO to masakra,tak się nie dało w ogóle zyć,mimo,iż brałam benzo(CO MIAŁO ELIMINOWAĆ LĘK!!!,Z ZEGARKIEM W RĘKU CO 4 GODZINY!!!!!!!!!!!!!!!)TO myślałam,ze umieram non stop,doszło do tego,że nawet dzwi listonoszowi nie otwierałam.To co przeżyłam to PIEKŁO!!!,NIE DA SIĘ ŻYĆ NA SAMYCH BENZO A ONE SĄ DOBRE DO TYMCZASOWEJ,POWIADAM TYMCZASOWEJ!!! ELIMINACJI LĘKU NP NA POGRZEB co nikomu nie życzę,lekarze przepisuja bez opamietania to świństwo.U mnie u lekarz rodzinnego moge dostac,dodatkowo u psychiatry to masakra jak lizaki dla dziecka w sklepie,człowiek w stanie takim jakim ja byłam pazdziernik,listopad nie patrzy na nic.DZIEKUJĘ BOGU I sama sobie,ze darłam buzię o POMOC ,błagałam juz o lekarza!!!!!!,przy lekarzy ryłam,zeby mnie ratował bo ciagle ''umierałam''.Nie powiem,ze wszystko minelo,bo tak nie jest,nie wychodze z domu tak jak nie wychodziłam,choc zdarza się ;;malutkie;; wyjscie co 2 tygodnie,nie wierze sama w to co pisze co 2 tygodnie!!!!,ale lęk minoł w 75 procentach
            • lucyna_n Re: Nietolerancja SSRI? 06.02.13, 13:22
              odstawić benzo można bez pomocy sił nadprzyrodzonych, takie czekanie że bóg się zlituje i "zdejmie z ciebie krzyż" to tak naprawdę nic nie robienie i tkwienie w martwym punkcie.

              Sama! to hasło powinno Ci przyświecac.
              Musisz (nie lubię tego słowa ale w tym przypadku no nie ma wyjścia musisz) i możesz nauczyć się wychodzić sama, choćby na 100 metrowy spacer, ale codziennie, 5 razy dziennie, 10 razy dziennie bez względu na samopoczucie i lęk, aż Ci się nie "znudzi" bać, aż się przekonasz że możesz. Musisz się odczulić , innej rady na fobię nie ma. Czasem trzeba coś powtórzyć kilkaset razy żeby mózg zalapał na nowo że to "nie zabija" jak się jest mocno w fobii.
              Czasami nawet wyjście za próg mieszkania stwarza ogromny opór, ale to wszystko to fobia to tylko głowa, trzeba to w sobie przełamać, a nie da się tego zrobić siedząc w fotelu.
              Niektórym pomaga mp3, jak coś gra, albo gada to łatwiej opanować gonitwę myśli i negatywnego nakręcania się ktore w sumie są powodem powstania agorafobii.

              Szczerze mowiąc budzisz we mnie chęć kopnięcia cię w 4 litery za próg. Przegonilabym cię ze 20 razy dziennie wokół bloku, i sama byś się przekonała że możesz. Proponuję podjąć wyzwanie, na początku możez sobie pobekiwać i trząść się jak ratlerek nic nie szkodzi:))

              przy okazji "minął"
              • modrzew1101 Re: Nietolerancja SSRI? 06.02.13, 13:30
                minął,minął !!!!!! a w ogóle PISZEMY OSOBNO!! :),JAK JUZ SIE TAK CZEPIASZ
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka