Dodaj do ulubionych

Wiosenna depresja

07.03.13, 12:06
Wszędzie słyszę że jesień i zima potęgują depresję, a mnie zawsze pogarsza się na przedwiośniu, od kiedy pamiętam o tej porze roku miałam napady lęków, albo gwałtowny spadek nastroju. W tym roku też od kilku dni mam deprechę. Tak jakby zwiększajaca sie dawka światła miała na mnie zły wpływ, w ogóle ten przejsciowy okres miedzy zimą a wiosną przygnębia mnie, poprawa pojawia się gdzieś w kwietniu i zaczynam się lepiej czuć. A może to krajobraz tak mnie przygnębia, drzewa bez liści, ziemia bez trawy i kwiatów?
Obserwuj wątek
    • nieprzyjaciele Re: Wiosenna depresja 07.03.13, 12:33
      moim zdaniem wiosenne doły zależą od formy organizmu. były okresy, że miałem straszne samopoczucie. to raczej przypominało permanentnego kaca niż depresję. ale teraz jest lepiej. nie odczuwam wcale tych zmian odkąd troche zdrowiej się zachowuje.
      • mouse13 Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 21:27
        Tylko że mnie to dopadało już w dzieciństwie, a wtedy formę miałam dobrą, nie piłam nie ćpałam, potem dbałam o kondycję fizyczną, sporo ćwiczyłam w domu, jeździłam na rowerze, pomagałam w pracy na działce. Te cholerne doły pojawiają się bez względu na to co robię.
        • nieprzyjaciele Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 23:11
          miałem tu na myśli jakieś zatrucie stresem, nie tylko używki.

          mam wrażenie, że od pewnych praktyk moich przeszła mi meteoropatia. ale to było coś jakby innego od depresji, która przecież nie jedno ma imię, ale o dość specyficznym charakterze. przez parę lat wiosną miałem poczucie jakbym głowę miał po kacu ostrym permenentnie. mam wrażenie, że już od pogody moje doły nie zależą.
    • alkochole24 Re: Wiosenna depresja 07.03.13, 13:47
      jesienna zimowa wiosenna słyszałem nawet o letniej nie za dużo tych depresji ?
    • kijankamala [...] 07.03.13, 14:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • layla8 Re: Wiosenna depresja 08.03.13, 02:25
        co to jaja jakies????!!!!
        kijankamala napisał(a):

        > Mnie też dopadła przedwiosenna depresja, czekoladki nie pomagały, zakupy też ni
        > e, ciągle warczałam na wszystkich i byłam zła, od 2 tygodni biorę depresanum i
        > mi pomaga, bo humor powraca do normy, zaczynam się cieszyć nawet na świeta, a t
        > eż mnie wkurzało, że będę niedługo...nie miałam nawet ochoty wstawać rano do pr
        > acy, ani się malować. Już z utęsknieniem czekam na wisnę
      • wiesik5 [...] 09.03.13, 18:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • iso_1 Re: Wiosenna depresja 10.03.13, 10:17
          Prymitywna promocja depresanum na tym forum jest żałosna.
          Nie trzeba być nadmiernie inteligentnym aby nie zauważyć, że to tzw "marketing szeptany".
          Niestety bardzo nieudolny i prymitywny.
    • kijankamala [...] 07.03.13, 14:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kijankamala Re: Wiosenna depresja 07.03.13, 14:10
        "zjadło" mi posta, więc napisałam jeszcze raz...sorki
        • lucyna_n Re: Wiosenna depresja 07.03.13, 18:53
          sorki to za mało, przeproś grzecznie chorych ludzi i wynoś się stąd szkodniku.
          • kijankamala [...] 11.03.13, 20:01
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • mifune85 Re: Wiosenna depresja 11.03.13, 20:15
              kijankamala napisał(a):

              Czy w tym kraju jak ktoś wymieni nazwę leku to od razu go się atakuje, że robi reklamę?

              Tak.I nie tylko w "tym" kraju.
    • lucyna_n Re: Wiosenna depresja 07.03.13, 18:53
      Jestem w gronie "wiosennych" depresyjnych, Najtrudniejsze są luty, marzec, kwiecień.
      • layla8 Re: Wiosenna depresja 08.03.13, 02:22
        dla mnie zdecydowanie ta pora roku jest najgorsza - przedwiosnie:((((
      • canoine Re: Wiosenna depresja 08.03.13, 06:05
        dodam jeszcze styczeń. generalnie do końcówki grudnia idzie się jeszcze jakoś dokulać. potem to równia pochyła. no i rzeczywiście - pierwsze promienie słońca potrafią doprowadzić do rozpaczy. jak dla mnie "depresja zimowa" i "depresja przedwiosenna" to jedno i to samo.
      • mouse13 Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 21:16
        No to przynajmniej jest jakieś grono. Mały plusik dla depresji za to że nie jestem sama.
    • tlenoterapia Re: Wiosenna depresja 08.03.13, 17:34
      Też mnie siekło strasznie...ale kombinuje, ze może to jest tak jak piszą, ze wiosną w organizmie najmniej jest witaminy D3 i cale zło poznane i wiadomo jak z nim walczyć.
      Straszą rakiem skóry - unika się Słońca stosuje się filtry = braki D3
      Wiosną może być wiele niedoborów, skutkujących złym samopoczuciem, też zależy jak się kto odżywia,niemniej jakiś trop jest.
      Nie chce mi się wierzyć ze to moja głowa takie numery mi wywija.
      • lucyna_n Re: Wiosenna depresja 08.03.13, 18:01
        ja sobie na zimę kupiłam tran
        • tlenoterapia Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 00:46
          Ale zapobiegliwa chytruska, ja dopiero teraz tran kupiłam.
          Łykam ale zastanawiam się czy to dobrze bo te wariatki z forum hshimoto, przynajmniej tak coś przez mgłę zaczynam sobie przypominać, pisały, ze przy tarczycy nie tran, a omega 3 z dorsza byle by nie z rekina, powinno sie suplementować.
          Cos mi też świta, jakiś tekst, ze połączenie omega3 z witamina A jest nieteges.
          A może to przyśniłam i kręcę, niemniej na temat tranu trzeba by studia internetowe odbyć,a się nie chce. Zresztą w porównaniu z tymi pigułami psychotropowymi tran to miodzio.
          • lucyna_n Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 16:21
            ja z tymi wariatkami z haszimoto niczego nie konsultuję:)
            łykam go dość niesystematycznie, nie wiem z czego jest pewnie z dorsza, bo norweski,
            Przyznam się jeszcze do picia niemieckich witamin z żelazem ha! (podobno naturalnie pozyskiwanych cokolwiek to znaczy, są bardzo dobre w smaku i nie mam zamiaru wnikać w ich interakcje, mam zamiar wierzyć w moje placebko, co mi tam.
            zresztą jak sama celnie przyznałaś w porownaniu z psychotropami tran to pikuś.
            • tlenoterapia Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 20:04
              Pewnie te omega3 z rekina, to tak naprawdę też z dorsza, na logikę skąd by tyle rekinów wytrzasnęli.
            • mifune85 Re: Wiosenna depresja 10.03.13, 13:39
              lucyna_n napisała:

              > ja z tymi wariatkami z haszimoto niczego nie konsultuję:)
              > łykam go dość niesystematycznie, nie wiem z czego jest pewnie z dorsza, bo norw
              > eski,

              Wariatki z forum hashimoto nie są wariatkami tylko tworzą nowy rodzaj nauki:)Z tego co piszą wywnioskowałem że to czy wyniki badań są dobre czy nie zależy tylko od osobistej opinii danej osoby. Ostatnio mnie zbanowały bo zadawałem im ciągle pytanie jak mogą z góry wykluczać zaburzenia psychiczne nawet jeśli wyniki badań są dobre:)
        • kijankamala Re: Wiosenna depresja 27.03.13, 14:35
          relama tranu, jak nie można wymieniać to nie można, bądźcie konsekwentni!
      • mouse13 Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 21:56
        Wklepałam w google "niedobory witaminy D3" i rzeczywiście sporo jest informacji o spadku nastroju. Nie zaszkodzi jak zacznę ją łykać i zobaczymy co będzie dalej.
        • mifune85 Re: Wiosenna depresja 10.03.13, 13:45
          mouse13 napisała:

          Wklepałam w google "niedobory witaminy D3" i rzeczywiście sporo jest informacji
          > o spadku nastroju. Nie zaszkodzi jak zacznę ją łykać i zobaczymy co będzie dal
          > ej.

          Problem jest tylko taki że jest tyle witamin i minerałów które mogą wpływać na twój nastrój że nie wytrzymasz nerwowo i finansowo suplementacji. Łykać witaminy zawsze można i ja na przykład czuje się dobrze kiedy łykam codziennie magnez i robie sobie koktajl z siemiem lnianym(omega 3) i otrębami. Efektów z tego nie ma praktycznie żadnych ale nastrój mi się poprawia przez sam fakt że coś robie i wyobrażam sobie że moje ciało jest mocniejsze dzięki temu:)
          • mouse13 Re: Wiosenna depresja 14.03.13, 20:30
            Powiem tak że witaminy i minerały wspomagają i w to wierzę. Gdybym miała duży niedobór magnezu na pewno czułabym się o wiele gorzej niż teraz kiedy go biorę regularnie. To nie tylko placebo, ale wiadomo że jak ktoś ma schorzenie psychiatryczne typu depresja czy nerwica to sam magnez nic nie zdziała, tu wchodzą w grę neuroprzekaźniki i konflikty w podświadomości. Samo wyobrażenie że robisz coś dobrego dla siebie na pewno poprawia humor, mnie nawet kilka razy przeszedł ból głowy pod wpływem przyjemnych wspomnień. Ale od kiedy zwykłe żelazo postawiło na nogi mój siadający organizm to już nie traktuję minerałów i witamin jak placebo.
    • zoliborski_goral Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 20:43
      Odczuwasz pobudzenie, wrażenia z ciała czy jakieś dziwne emocje?
      • mouse13 Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 21:06
        Odczuwam głównie strach i apatię, a jadę od kilku lat na antydepresantach i anksjolitykach, regularnie biorę magnez i potas, raz na kilka dni wypijam witaminy z "Biedronki". Może spróbuję z tą witaminą D, jakoś umknęła mojej uwadze. Dół dopadł mnie nagle po kilku słonecznych dniach, nawet jak byłam dzieckiem to na przedwiośniu miałam najgorsze lęki jakie pamietam.
        • lucyna_n Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 21:39
          jeżeli bierzesz jakieś inne witaminy to być może zawierają witaminę D, więc lepiej sprawdź bo witaminę D można dość łatwo przedawkować, niektóre produkty gotowe też mają dodawaną witaminę D.
          • mouse13 Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 22:32
            Sprawdziłam. Nie ma w tym co biorę witaminy D3. Niedawno robiłam morfologię, ale o poziomie witaminy D we krwi nikt nie pomyślał.
            • lucyna_n Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 22:38
              nie czyń sobie zbyt wielkich nadziei w związku z tą witaminą
              • mouse13 Re: Wiosenna depresja 09.03.13, 23:20
                To będzie taki mały eksperyment. Mam już tyle dołów za sobą że raczej ten też przetrwam, nawet jak witamina nie pomoże. Dziwne jest to że nie pochmurne dni ale pierwsze słoneczne dni po zimie wywołują te doły.
                • zoliborski_goral Re: Wiosenna depresja 11.03.13, 20:30
                  Zmiany pogody szczególnie na wiosnę u mnie powodują pobudzenie i to wytrąca mnie z równowagi. Wyraźnie odczuwam to jako dziwne odczucia w ciele
                  • mouse13 Re: Wiosenna depresja 14.03.13, 20:00
                    Kolejny dobry trop. Nagłe pobudzenie, być może pobudzenie ośrodka strachu( chyba jest w ciele migdałowatym). Teraz się uspokoiło, o dziwo kiedy wróciła zima, ciekawe czy przy następnej wiosennej odsłonie znowu mi się pogorszy. Dziwne odczucia w ciele hm, niewiele mi to mówi. Ale może jest tak że przebudzenie po zimowym śnie wcale nie jest takie przyjemne jak się powszechnie uważa. U niektórych ludzi budzi się nie to co napędza do życia ale to co życie zatruwa.
                    • tlenoterapia Re: Wiosenna depresja 17.03.13, 00:04
                      O tym samym myślę, jak zaśnieżyło znowu to sie polepszyło w głowie i teraz zaraz znowu atak wiosny i słońca, co to będzie czy nic nie będzie?
                      Ciao migdałowate - podejrzany nr.1.
                      • mouse13 Re: Wiosenna depresja 01.04.13, 20:56
                        Ciało migdałowate ma zapamiętane wzorce pamięci emocjonalnej, bodźce które do niego napływają są zawsze porównywane do tej pamięci a potem wysyła dalej polecenia wykonawcze, te polecenia docierają do narządów wykonawczych. Trochę to skomplikowane ale na chłopski rozum wygląda to tak że jeżeli mamy wpojoną reakcję lękową to na każde pobudzenie reagujemy lękiem ponieważ tak zostaliśmy zaprogramowani, coś się dzieje to trzeba się bać i czuć zagrożenie, trzeba spiąć mięśnie i czekać na coś złego.
                        • lucyna_n Re: Wiosenna depresja 01.04.13, 21:49
                          skoro można zaprogramować, można też przeprogramować ?
                          • tlenoterapia Re: Wiosenna depresja 01.04.13, 23:17
                            Zresetować?
                            Sformatować?
                            Wymienić mózg na nowy?
                            • lucyna_n Re: Wiosenna depresja 01.04.13, 23:39
                              wyrabiać nową poprawną ścieżkę dostępu? obejście?
                              ja tylko się zastanawiam
                              • mouse13 Re: Wiosenna depresja 02.04.13, 15:09
                                Może jakiś wybitny terapeuta potrafiłby przeprogramować nasz mózg ale ja takiego nie znam. Mnie bardzo pomógł antydepresant połączony z hydroksyzyną, prawie w ogóle się nie boję a kiedy pojawia się spadek nastroju to jest o wiele słabszy niż dawniej i łatwiej odpędzam czarne myśli.
                                • tlenoterapia Re: Wiosenna depresja 02.04.13, 15:44
                                  mouse13 -to po odpoczywaj po dolach.
                                  Ale wiesz jakie jest powiedzenie "co się polepszy to się po...pszy.

                                  Nie ma to jak benzodiazepinki ,hydroksyzynki, xanaxy...
                                  Nobla dla tego kto sprawi, ze zniknie problem uzależniania ,tolerancji na te specyfiki,a wątroba będzie nienaruszona jak u bobaska.

                                  "Na szczęście organizm ludzki jest tak wspaniały, że wytrzyma prawie każde leczenie."
                                  • mouse13 Re: Wiosenna depresja 04.04.13, 20:26
                                    Leki to półśrodek, masz rację, nie działają w jeden cel, przytłumiają reakcje, rozwalają organizm. Ale na razie tylko po nich mogę funkcjonować. Nobla dla tego kto wynalazłby taki laser który wytnie patologiczne komórki z mózgu, albo kto za pomocą psychoterapii doprowadzi do normy. Psycholodzy też mi nie pomogli a wręcz zaszkodzili, migali się przed spotkaniami widząc że problem ich przerasta, natomiast pani psychiatra nie podkuliła ogona kiedy mówiłam jej o swoich myślach i okazała się całkiem niezłym terapeutą. A co do Hydroksyzyny to ten lek nie uzależnia i nie powoduje takiego spustoszenia jak benzodiazepiny.
                              • tlenoterapia Re: Wiosenna depresja 02.04.13, 15:47
                                Moze mocno stuknąć gdy niedziała jak kiedyś w kineskopowe telewizory.
                                • lucyna_n Re: Wiosenna depresja 02.04.13, 19:31
                                  to mówisz że jednak najlepiej tego baranka walnąć w ścianę?
    • anathema87 [...] 15.03.13, 11:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • iso_1 Re: Wiosenna depresja 15.03.13, 12:17
        Tłumaczenie słów "Spring Fever" jako wiosenna depresja to typowe niestety.
        Depresją nazywają już nawet popsucie humoru z powodu pojawienia się pryszcza.
        A tak na prawdę depresja to stan w którym człowiek znajduje się w czarnej dziurze...
    • gczern Re: Wiosenna depresja 16.03.13, 12:37
      A dla mnie nie ma w tym nic złego, jesienią jeszcze jesteśmy skąpani słońcem w umysłach, pamiętamy wakacje, opalenizna jeszcze nie zeszła. Przedwiośnie to taki moment kiedy jeszcze nie ma wiosny, jest szaroburo a my dźwigamy już ciężar zimy, zimnych i ciemnych dni od dobrych kilku miesięcy... w takich warunkach mało kto wytrzymuje. Do tego jeszcze dochodzi przesilenie i fizyczny wpływ na nasze organizmy. Jakbym miał pieniądze to bym tak w styczniu co roku wylatywał do afryki żeby się poopalać i popływać w oceanie i wtedy ciągłość zimy jest przerwana bo takie namiastki jak solarium itd. niestety nie działają.....
    • agnieszka.bobran [...] 18.03.13, 20:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • benner [...] 27.03.13, 13:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nativeau Re: Wiosenna depresja 27.11.13, 18:15
      najlepsza rzecz na wiosenna depresje to polska choragiew: pol szklanki wisniaku i pol szklanki zytniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka