Dodaj do ulubionych

Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

04.08.04, 17:31
Obserwuj wątek
    • zuzu777 Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.08.04, 17:36
      dosc juz chowania sie po katach, unikania konfrontacji ze swiatem.
      przelame sie i bede udawala, ze nie mam zadnej fobii, moze z czasem w to
      uwierze i to przejdzie?
      • cafe_lorafen Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.08.04, 17:58
        No nie wiem czy jobik tak szybko przechodzi :)
      • kamila551 Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.08.04, 18:39
        Dobra ja tez sie dolaczam, moze nam sie uda - apropo nie wiem jak u ciebie,ale
        o moim jobiku malo kto wie...
        • zuzu777 Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.08.04, 18:58
          :) nie no, o moim to wiedza tylko forumowicze.
          • kamila551 Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.08.04, 21:30
            O moim tez, ale zastanawiam sie jak by to bylo gdyby dowiedzieli sie moi
            sasiedzi, pewnie bym nieschodzila z tapety przez tydzien.
            • zuzu777 Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.08.04, 22:51
              sasiedzi?? a kto by sie przejmowal co oni gadaja?
              eh, to ja juz nie wiem o czym piszemy.
              ludzie no, joba dostalam, prace, robote, fajna
              jeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • beekeeper Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.08.04, 23:45
                super :)
              • kamila551 Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.08.04, 00:49

                > ludzie no, joba dostalam
                > jeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                -
                • zuzu777 Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.08.04, 09:12
                  pisze o tym na tym forum, bo wielu forumowiczow bardzo mi pomoglo i chcialabym
                  sie podzielic radoscia z nimi, hmm, to znaczy z Wami.
                  sa tu ludzie, ktorzy mimo choroby wychodza do ludzi z duza serdecznoscia no i
                  wiecie, dzieki temu uwierzylam ze wsrod tych mas obcych ludzi ktorych sie tak
                  boje jestescie moze Wy i to mi codziennie pomaga.
                  kazdy tu toczy jakas walke wiec i ja moze dam rade, zamiast zamykac sie w domu.
                  pozdrawiam Forumowiczow. najserdeczniejsze przytulaki.
                  dzieki beekeeper:)
                  • kamila551 Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.08.04, 16:04
                    No wlasnie sa tu ludzie kturzy wychodza do ludzi z serdecznoscia ale ty chyba
                    taka nie jestes,ja napisalam do ciebie- a ty mnie kompletnie zbylas, a ja
                    chcialam poprostu rozkrecic jakis temat moze zeciwiscie niepotrzebnie wypalilam
                    z tymi sasiadami- wydaje mi sie ze chcialas zeby ci gratulowac a nie pisac o
                    czyms innym. ale szczeze ci gratuluje,ja tez mam nerwice i niewyobrazam sobie
                    jak bym mogla z tym cholerstwem pracowac' wogole podziwiam wszystkicz ktorzy
                    pracuja a maja nerwice czy depresje. pa
                    • zuzu777 do Kamili 05.08.04, 18:56
                      ojej, Kamila sorki ze tak napisalam, ale wydawalo mi sie ze sie nabijasz.no
                      wiesz, w takim sensie, ze ja mowie ze mam prace, a Ty ze "wielkie rzeczy". eh,
                      czlowiek z nerwica to strasznie podejrzliwy jest. przepraszam, naprawde staram
                      sie byc zyczliwa dla ludzi, bo z natury taka jestem, choc mi pewnie teraz nie
                      uwierzysz, tylko to wewnetrzne poczucie zagrozenia powoduje ze ciagle i we
                      wszystkim wesze atak na siebie i wszystko wypaczam.
                      widzisz, to jest wlasnie tez moj wielki problem ze tak ciezko mi uwierzyc, ze
                      ktos nie mysli o mnie czegos zlego.zawsze jak nie jestem czegos pewna to
                      interpretuje to na swoja niekorzysc, zawsze. tylko jak kogos znam to potrafie
                      sobie wytlumaczyc, ze mnie nie potepia czy atakuje.
                      dlatego tak podziwiam forumowiczke Lucynke, ktora prawdziwe czy zartobliwe
                      przytyk czy zlosliwosc zawsze potrafi obrocic w zart.
                      jej, tylko pracy przede mna, czasem mnie to przeraza, mam juz 25 lat, a
                      zachowuje sie jak zbity psiak:(
                      Kamila przybij piatke na zgode ok?
                      • kamila551 Re: do Kamili 05.08.04, 23:59
                        Zuzulku ja sie niegniewam, masz racje ludzie z nerwica sa podejrzliwi- ja chyba
                        za bardzo, poprostu zle sie zrozumialysmy- a nabijac sie z kogos to nigdy w
                        zyciu( wyjatek tesciowa). tak jak ci pisalam podziwiam cie ze pracujesz, mam
                        nadzieje,ze praca przyniesie Ci satysfakcje i odpedzi wszystkie leki. pa, pa
                        • zuzu777 Re: do Kamili 06.08.04, 12:34
                          Kamila wazna rzecz mi uswiadomilas i to chyba nad tym musze popracowac w
                          pierwszej kolejnosci. chodzi mi o to podejrzliwosc wynikajaca z niskiej
                          samooceny - zawsze jak ktos na mnie patrzy to wydaje mi sie, ze cos jest nie
                          tak, ze zle wygladam albo glupia mam mine. kiedys bylo zupelnie inaczej.
                          wczoraj bez uprzedzenia musialam uczestniczyc w spotkaniu na ktorym bylo kilka
                          nieznanych, ale waznych dla przyszylch moich spraw osob i prawie sie nie
                          odzywalam bo czulam sie tak fatalnie, ze wydawalo mi sie, ze co nie otworze
                          buzi to palne jakos glupote albo ze wszyscy udadza ze nie slysza co mowie. czy
                          to nie jest paranoja?? chodzi tylko o glupi small talk o pogodzie czy tak nie
                          wiem, o dupie maryny no, a ja mam blokade i nie otworze buzi. no i ludzie potem
                          odbieraja mnie tak jak Ty po tym moim poscie, ktory jest po prostou unikiem.
                          bo ja zawsze tylko albo sie chowam, a jesli to nie mozliwe, to staram sie
                          wpasowac w tlo. cholera, mam nadzieje, ze ta praca mi naprawde pomoze (zaczynam
                          dopiero za kilka dni) bo ciezko mi z tym strasznie. bez przerwy wysluchuje od
                          rodziny komentarze, jak to ja sie sierotowato zachowuje "w ludziach" (o niczym
                          nie wiedza, a jak jestem w domu to tryskam humorem i jestem raczej czupurna,
                          wiec sie dziwia).
                          probowalam powiedziec o tej mojej nerwicy czy tam co to jest, przyjaciolce, ale
                          wiecie, ludzie tego nie rozumieja. dla nich to jest wmawianie sobie czegos i
                          wynika z lenistwa. potrafia tylko powiedziec: wez sie w garsc. i radz se
                          czlowieku sam.
                          • zuzu777 Re: do Kamili 06.08.04, 12:42
                            aha, i jeszcze w ogole sobie nie wyobrazam, jak to mozna wziac slub? przeciez
                            wszyscy na Ciebie wtedy patrza!
                            Kamila, a co Ty robisz zeby wyjsc z tego g.? leczysz sie? chodzisz moze na
                            jakas terapie? czy Twój mąż wie? moze to ostatnio pytanie wyda Ci sie dziwne,
                            ale z moich obserwacji wynika, ze wiekszosc ludzi uznaje, ze nie ma chorob
                            psychicznych, tylko sa wariaci.
                            • kamila551 Re:odp. zuzu. 06.08.04, 19:36
                              szkoda gadac- slub to powinien byc najpiekniejszy dzien w zyciu - no i by byl
                              gdyby nie ta piepszona nerwica.na cywilnym zamiast powtarzac za ta baba , po
                              malu to ja odklepalam cala formulke za nia zeby bylo szybciej( boze co za
                              idiotka ze mnie)wszyscy oczywiscie w breche , moj tesc chcial to wyslac do
                              smiechu warte- a mi nie bylo do smiechu, na koscielnym bylo troche lepiej, ale
                              ciagle myslalam zeby sie tylko nieosmieszyc,przeciez za mna tyle ludzi,poprostu
                              sie modlilam zeby dotrwac do konca.na weselu mi odpuscilo chyba dlatego ze
                              podbudowalam sie ze wczesniej przezylam. pytasz sie co ja robie zeby wyjsc z
                              tego- chyba za malo robie, przeszlam juz oddzial nerwic- to nic nie pomoglo,
                              chodze do psychiatry regularnie, ja mieszkam w malej miejscowosci psychiatrow
                              jest dwoch jeden sie drze jak niepomaga to do szpitala a druga do ktorej teraz
                              chodze mnie wyprowadza z ruwnowagi nic mi niechce przepisac bo mowi ze leki
                              przeciwlekowe uzalerzniaja- to po co ktos je produkuje.wyobras sobie przepisala
                              mi belergot z herbapolu ziolowe na takie jazdy jak ja mam, bylam tydzien temu a
                              znow musze isc bo te guwno nie dziala ,a ja zle chodze i znow ta meczarnia.co
                              do pytania ostatniego to oczywiscie ze wie , wiedzial od poczatku- jeju dobrze
                              ze mnie niezostawil. masz racje ludzie bardzo sa nietolerancyjni-dlatego lepiej
                              nieopowiadac ludzia o swojej chorobie( oczywiscie niemam na mysli forum)
                              najgorsze jest to ze coraz trudniej mi to ukryc. moja najlepsz przyjaciolka
                              potrafila mi zrobic swinstwo w zwiazku z tym a codopiero obcy. no koncze bo tu
                              ksiazke napisze. pozdrawiam cie bardzo mocno
    • o-ren_ishi Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.08.04, 00:59
      Jobika.. Myslalam, ze ci sie litery pomylily i chodzilo Ci o jebaka :)
      • o-ren_ishi Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.08.04, 01:02
        ..niesmaczny zart...ale dzisiaj cala jestem nieapetyczna...
        • zuzu777 Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.08.04, 12:36
          aaa, jak to mowia? glodnemu chleb na mysli?:D
    • o-ren_ishi Re: Ludzie, ludzie mam jobika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.08.04, 21:41
      Co racja to racja :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka