Gość: kasia
IP: *.autocom.pl
25.08.04, 16:09
tj. somatycznie jestem zdrowa. Musze się pochwalić, ponieważ wynik MRI
wyszedł prawidłowy. Ale za to dostałam takiej paniki podczas badania (od tego
siedzenia w rurze dostałam trzęsawki, zaczęłam się dusić, myślałam, ze
serducho mi wyskoczy przez okno, że pani radiolog jednym słowem określiła:
nerwica. Zapytałam się profilaktycznie przed badaniem, czy mozna w trakcie
płakać, ale lekarka mi zabroniła. Więc się tak dusiłam w środku i umierałam
sobie powoli. W ogóle strasznie było i po badaniu od razu uciekłam,
zostawiłam wszystkie moje rzeczy i uciekłam z budynku. Na szczescie byl ktoś
ze mną, kto pozbierał zguby, odebrał wynik i razem ze mną poplakał się ze
szczescia. Uffffffffffffff
Czas zacząc leczyć duszę.
kasia