Dodaj do ulubionych

efectin-bezsennosc :(

30.08.04, 11:31
wczoraj wzielam pierwsza tabletke efectinu i noc z glowy. najzabawniejsze w
tym wszystkim jest to,ze generalnie czuje sie dobrze. cale szczescie ze dzis
mam wolne.ale boje sie,ze po kolejne nieprzespanej nocy po prostu padne w
pracy. dlugo to bezie trwalo ?????? wogule jakies uwagi o efectinie ????
poradzcie cos bo zastanawiam sie czy nie zucic cholerstwa .
Obserwuj wątek
    • hopeless5 Re: efectin-bezsennosc :( 30.08.04, 12:12
      Z tego typu lekami trzeba uważać - wchodzić na docelową terapeutyczną dawkę
      powoli. Inaczej organizm doznaje szoku i reaguje np. w taki jak u Ciebie sposób.
      Czasami potrzeba nawet 2-3 tygodni, zanim organizm się przyzwyczai.
      Jeśli problem będzie trwał, może warto pomyśleć o dodatkowym leku na spanie?
      Są różne opcje, lekarka zawsze może Ci coś dobrać.
      Doraźnie możesz spróbować z ziołami - np. melisa bez recepty. Trochę odpręża i
      usypia - ale wszystko zależy od nasilenia bezsenności. Jak zaparzysz ze 2
      torebki może być Ci łatwiej usnąć. Jeśli bezsenność jest bardzo silna, melisa
      nie pomoże.
      • gilraena Re: efectin-bezsennosc :( 30.08.04, 12:34
        po prostu wezme dzis przed snem tranxene, choc staram sie unikac benzo. melisa
        nie podziala na mnie. mam problemy ze snem i bez efectinu i probowalam juz z
        melisa. moze validol? nie chce kolejnych tabletek, tym razem na sen. kurcze
        jutro w pracy bede pewnie ledwo zywa.
        • sabeena Re: efectin-bezsennosc :( 30.08.04, 14:15
          Po pierwszej tabletce to jeszcze nie ma chyba o co larum podnosic, ale na
          pierwszy okres brania moze dobrze byloby zaopatrzyc sie w jakies dodatkowe leki
          na spanie, niekoniecznie benzo. Na mnie ziolka na sen nie dzialaja i wole na
          poczatku brania antydepresantow brac jakis imovane albo stlinox, bo to nie ma
          sie po co meczyc. Pogadaj o tym z lekarzem przy najblizszej wizycie, chyba ze
          po tranxene bedziesz w stanie i spac, i normalnie funkcjonowac w robocie.
          Pozdrawiam
          S.
          • hopeless5 Re: efectin-bezsennosc :( 30.08.04, 15:05
            Też biorę Stilnox na sen, chyba to jakiś modny ostatnio lek.
            Podobno nie uzależnia i działa bardzo selektywnie.
            Tyle, że jest dość delikatny - po połówce tabletki i tak i tak nie jestem w
            stanie przespać dłużej niż te 5 godzin...
            • orlando10 Re: efectin-bezsennosc :( 30.08.04, 15:16
              hopeless5 napisał:

              > Też biorę Stilnox na sen, chyba to jakiś modny ostatnio lek.
              > Podobno nie uzależnia i działa bardzo selektywnie.

              Uzależnia, uzależnia... A w każdym razie po pewnym czasie zaczyna działać coraz
              słabiej i trzeba przyjmować większe dawki.
            • sabeena Re: efectin-bezsennosc :( 30.08.04, 16:20
              Na mnie ekstrowo dzialal zawsze imovane, godzina czekania po tabletce i po
              krzyku na osiem godzin. Nie mowie, ze rano z wybudzaniem szlo jak po masle, ale
              dalo sie zniesc.
              Moze stilnoxu cala tabletke trzeba? Bo polowka to chyba jakos faktycznie bedzie
              delikatnie dzialac.
              Pozdro
              S.
          • Gość: Micia Re: efectin-bezsennosc :( IP: *.k.mcnet.pl 30.08.04, 15:06
            Ja na początku wraz z Effectinem miałam zaaplikowany środek nasenny
            (estazolam), który z czasem nie był mi już potrzebny. Równolegle brałam obydwa
            lekarstwa ok. 8 tyg., później wystarczył mi effectin 150 ER (przez 2 lata -
            stopniowa redukcja dawki do 37,5). A dzisiaj już nic nie biorę i jest super.
            Może też na początku powinnaś też zażywać jakieś lekki nasenne
            Micia
            • gilraena Re: efectin-bezsennosc :( 30.08.04, 17:29
              tak tez zrobie.postaram sie o lek nasenny. tym bardziej,ze to tylko w
              poczatkowej fazie tak ciezko ze snem. dzieki za info o tych lekach.
    • Gość: brednia Re: efectin-bezsennosc :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 17:20
      ja mam super opinie o tym leku, jesli chodzi o zaczynanie brania to jakos bylo
      tak ze w ciagu tygodnia doszedlem do 150mg, skutkow ubocznych raczej nie bylo
      (ale to norma u mnie bo jadlem rozne antydepresanty i nigdy nie mialem jakis
      duzych skutkow) i nagle po 10 dniach brania sam budze sie o 8 rano nie chce mi
      sie spac zaczalem czytac ksiazke(pierwszy raz tak od pol roku co najmniej)
      teraz nadal biore efectin w tej samej dawce i ogolnie jest super
      pozdrawiam i zycze powodzenia
      • Gość: brednia Re: efectin-bezsennosc :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 17:24
        a zapomnialem dodac ze pani doktor uprzedzala mnie o podobnych objawach o
        ktorych Ty piszesz, i dla tego zapisala mi afobam, brac doraznie jak cos nie
        tak, wydaj mi sie ze jak sie wezmie to kilka razy z rozumem to nic sie nie
        stanie - nie popadajmy w skrajnosci. tylko trzeba z rozumem...
    • thistle1 Re: efectin-bezsennosc :( 31.08.04, 19:26
      ja brałam efectin wraz z zolafrenem(na sen)
      • thistle1 Re: efectin-bezsennosc :( 31.08.04, 19:28
        teraz biore tylko lerivon,padam po nim jak mucha i śpię do rana,w ciągu dnia
        dobrze się czuję,pozdrówka:-)
        • gloom Re: efectin-bezsennosc :( 31.08.04, 19:31
          a ja tez lykam lerivon, ale mnie podkreca. wiec na noc imovane i tez padam na
          pysk
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka