Dodaj do ulubionych

Kolejne leki i nic :(

07.04.02, 20:20
Witam
Od polowy 1999r lecze sie farmakologicznie z depresji.
Niestety mimo zmiany lekow (tak glownego jak i
wspomagajacych) brak jest jakiejs poprawy.
Kazdy lek ktory biore dziala jakies 2-3 tygodnie a
później znow zaczyna sie nawrot objawow depresji.
Przez moj stan zarwalem 1,5 roku na uczelni (dobrze ze
dali mi urlop zdrowotny) ale ta sytuacja mnie dobija.
Ten ciagly strach i stres ze moze znow przerwe nauke ze
znow nie bediz poprawy i tak w kólko.
Uczelnie i praca to tylko jeden z aspektow mojej
choroby ale dosc wazny i nie wiem co robic? Ostatnio
znow przestalem brac leki z powodu spadku ich dzialania
na mnie.
Moze ktos cos podpowiedziec??
Moze mam opisac dokladniej moj stan i rodzaje lekow?
Jesli bedzie jakis odzew to moze wtedy jak ktos bedzie
tego chcial ode mnie.

Arek

Obserwuj wątek
    • Gość: sylwka25 Re: Kolejne leki i nic :( IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.02, 21:35
      Napisz Arku jakie to były leki. Ja też mam podobny problem, kolejne zmiany
      leków (bardzo diametrialne) W końcu zmiana lekarza, wydaje mi się że jestem
      teraz na dobrej drodze, ale też przez to mogę zawalić studia. Napisz może razem
      pomyslimy. Pozdr. A teraz studiujesz?
      • arek_cz Re: Kolejne leki i nic :( 08.04.02, 10:55
        Zaczynalem od Sulpirytu i lekow uspokajajacych lub nasennych puzniej zwiekszano
        dawke i zmieniano leki dodatkowe (afobam, cloranken, clonazepam, i kilka innych
        ale nazw nie pamietam). Nastepnie byl Hydiphen i zwiekszanie dawki + leki
        pomocnicze,
        teraz jest Bioxetin i tu znow zwiekszona dawka :(.
        Niestety zawsze po pewnym czasie jet ten spadek dzialanie i w koncu zwiekszenie
        dawki.
        Ostatnio zastanawiam sie czy nie poszukac jakiegos innego lekarza (moze gdzies
        w Katowicach) to bym chodzil tam po pracy.
        Jesli chodzi o studia to zaczelem znow a wlasciwie wrocilem na dany rok.

        Arek
        • Gość: kilian Re: Kolejne leki i nic :( IP: *.pp.rzeszow.pl 08.04.02, 17:42
          arek_cz napisał(a):

          > Zaczynalem od Sulpirytu i lekow uspokajajacych lub nasennych puzniej zwiekszano
          >
          > dawke i zmieniano leki dodatkowe (afobam, cloranken, clonazepam, i kilka innych
          >
          > ale nazw nie pamietam). Nastepnie byl Hydiphen i zwiekszanie dawki + leki
          > pomocnicze,
          > teraz jest Bioxetin i tu znow zwiekszona dawka :(.



          nie dziwię się, że czujesz się źle; z wymienionych leków wiekszość to
          uspokajające benzodiazepiny, które:
          -są dobrze tolerowane przez organizm,
          -szybko uzależniają (trzeba zwiększać dawkę),
          -próba odstawienia-zmienienia kończy się tzw. zespołem abstynencyjnym
          (odstawienia)-potwornym pogorszeniem samopoczucia;

          innymi słowy-to w ogóle nie jest grupa leków, które powinieneś zażywać, to nie są
          leki antydepresyjne, za wyjątkiem Biotexinu, który wcale w Twoim wypadku nie musi
          zdać egzaminu;

          doradzam zmianę lekarza


          > Niestety zawsze po pewnym czasie jet ten spadek dzialanie i w koncu zwiekszenie
          >
          > dawki.
          > Ostatnio zastanawiam sie czy nie poszukac jakiegos innego lekarza (moze gdzies
          > w Katowicach) to bym chodzil tam po pracy.
          > Jesli chodzi o studia to zaczelem znow a wlasciwie wrocilem na dany rok.
          >
          > Arek

          • arek_cz Re: Kolejne leki i nic :( 09.04.02, 08:43
            Moze i masz racje z ta zmiana lekarza. Tylko ze znow przechodzic to wszystko:
            opis mojego stanu, przebieg choroby, zapoznanie sie zlekarzem i to ponowne
            rozdrapywanie ran i myslenie o nich. Tego sie boje przy zmianie lekarza :(

            Arek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka