Dodaj do ulubionych

Moja depresja

04.04.15, 17:25
Od wielu lat zmagam się z nawracającymi zaburzeniami depresyjno-lękowymi. Brałam wiele leków, czasem pomagały lepiej lub gorzej. Byłam kilkakrotnie na oddziale dziennym szpitala psychiatrycznego. Od sierpnia zeszłego roku zaczęły się poważne zaburzenia snu. Nie działało Tritico. Biorę naprzemiennie leki Miaseryna, Chloroprotixen, Ketrel, Pernazyna. Kiedy za długo biorę jeden z tych leków, przestaje działać. Mój sen nad ranem jest płytki, budzę się co godzinę i mam wrażenie jakbym nie spała. Potem taki cały dzień czuję się fizycznie potwornie i ciągle ryczę. W dni kiedy leki działają i jestem wyspana, mam poczucie pustki emocjonalnej, bezsensu swego życia, smutki, myśli rezygnacyjne. Brałam anafranil, valdoxan, a teraz biorę fluoksetrynę. Poprawy jednak nie widać. Nie wiem już co robić, mam wrażenie, że już dłużej tego stanu nie zniosę. Nie chce mi się rano wstać, cięzko mi cokolwiek zrobić, w niczym nie widze sensu i radości.
Obserwuj wątek
    • zoliborski_goral Re: Moja depresja 04.04.15, 21:49
      Nie miałaś psychoterapii? Farmakologia nie wyklucza równolegle psychoterapii.
    • monola_jola Re: Moja depresja 06.04.15, 14:17
      Mam wrażenie, że już dłużej nie wytrzymam. Nie wiem co robić. Odpowiadając na pytanie, byłam w terapii 3 lata (indywidualnej) i trzykrotnie na trzymiesięcznej grupowej.
      • zoliborski_goral Re: Moja depresja 07.04.15, 09:51
        Czego się dowiedziałaś na tej grupowej?
      • lucyna_n Re: Moja depresja 07.04.15, 11:41
        aż trudno uwierzyć że ani leki ani tak długa psychoterapia Ci nie pomogły wcale.
        Co na taki rezultat lekarz prowadzący? Nigdy nie masz lepszych dni, godzin?
        • monola_jola Re: Moja depresja 07.04.15, 14:23
          Lekarz prowadzący znowu skierował mnie na terapię grupową na oddziale dziennym, bo nie ma pomysłu na dalsze leczenie. Mam lepsze okresy, ale ten ciągnie się od sierpnia.
          • lelum3 Re: Moja depresja 07.04.15, 14:37
            Czy myślałaś o zmianie lekarza?
            • monola_jola Re: Moja depresja 07.04.15, 14:48
              Tak, ale na wizytę u nowego czekam miesiąc, został mi jeszcze tydzień i mam wrażenie, że nie wytrzymam. Mam myśli samobójcze.
              • lelum3 Re: Moja depresja 07.04.15, 15:00
                Dasz radę. Myśli samobójcze traktuj jako wytwór choroby, bo są nimi w istocie rzeczy. To nie Ty myślisz o samobójstwie, lecz czyni to Twoja choroba. Dystansuj się, na ile potrafisz.
                • lucyna_n Re: Moja depresja 07.04.15, 16:59
                  o to to wlaśnie, czasem to taki wentyl bezpieczeństwa, ale ważne żeby rozróżnić myśli od zamiarów.
              • lucyna_n Re: Moja depresja 07.04.15, 16:58
                Nie dziwię Ci się, ale nawet najdłuższa depresja mija, choć będąc w jej środku trudno w to uwierzyć. Rozważ może wizyte prywatną zanim się doczekasz tej na nfz, z pewnością da się Tobie pomóc, a przynajmniej przynieść ulge dobrze dobranymi lekami.
                na psychoterpie to trzeba iść kiedy już się trochę człowiek podniesie do pionu, na samym dnie depresji to raczej niewiele się z tego wyniesie.
                Trzymaj się, wiosna bywa trudna, ale jak już jest bardzo źle to znaczy że gdzieś za rogiem czai się poprawa, spróbuj odnaleźć w swoim dniu choćby chwile, które będą lepsze i tych się trzymaj, dbaj o siebie i nie trać nadziei.
                • monola_jola Re: Moja depresja 07.04.15, 17:10
                  Dziekuję Wam za wsparcie. Ważne jest dla mnie nawet to, ze mogę z kimś porozmawiać, bo jestem osobą samotną. Te lekarz do którego czekam miesiąc, to jest właśnie prywatna wizyta.
                  • lucyna_n Re: Moja depresja 07.04.15, 19:28
                    o kurcze, aż miesiąc, to mam nadzieję chociaż że będzie dobry i wyciągnie Cię za uszy z tej depresji.
                    • monola_jola Re: Moja depresja 07.04.15, 19:38
                      Wyszukałam tą lekarkę w necie. Ma dobre opinie i chyba dużo pacjentów.
                      annawojtas.iq.pl/
                      • zoliborski_goral Re: Moja depresja 07.04.15, 20:17
                        Hm...No to powodzenia u pani Ani.
                        • monola_jola Re: Moja depresja 07.04.15, 20:21
                          Nie dziękuję, by nie zapeszyć.
                          • lucyna_n Re: Moja depresja 07.04.15, 23:24
                            Fajnie że ta lekarka jest za jednym zamachem psychoterapeutką i to nie żadne czary mary tylko solidnie beawioralnie-poznawcza. Myślę że Ci pomoże.
    • monola_jola Re: Moja depresja 07.04.15, 18:00
      Czy mogę też liczyć na odpowiedź kogoś z zespołu specjalistów.
    • anaisia Re: Moja depresja 07.04.15, 20:21
      Faktycznie pani doktor wydaje się sensowna, obyś dobrze trafiła. Póki co jeśli masz ochotę pisz do mnie na anaisia@poczta.onet.pl, obiecuję gadać z Tobą do wizyty i pomóc Ci walczyć z m.s. w miarę możliwości:) Też miałam depresję i zaburzenia snu, więc wiem jak się czujesz. Pozdrawiam
      • monola_jola Re: Moja depresja 07.04.15, 20:48
        Dziękuję.
        • lucyna_n Re: Moja depresja 07.04.15, 23:21
          ja z kolei często "dyżuruję" na forum. Pisz, jeśli Ci to choć trochę pomaga mogę Cię poklepywać po pleckach wirtualnie, to wespół wzespół jakoś dotrwasz do czasu aż przejmie Cię siła fachowa :)
      • monola_jola Re: Moja depresja 08.04.15, 20:32
        Czuję się paskudnie, drugi dzień z poczuciem totalnego niewyspania. Niby zasypiam normalnie, ale potem budze się co godzine, co pół. I o 6 czy 7 wybudzam się z poczuciem totalnego zmęczenia. Potem płaczę cały dzień, próbuję zasnąć ale bezskutecznie.
        • lelum3 Re: Moja depresja 09.04.15, 08:23
          Niestety, depresja wymaga ogromnej cierpliwości w znoszeniu jej rozlicznych objawów. Nie pytaj, skąd brać siłę, aby przetrzymać do momentu, gdy zacznie się dziać lepiej, bo sama tego nie wiem. Jedno jest pewne: to minie. Bardzo to trudne, ale próbuj nie tracić nadziei. Lepszy czas z pewnością nadejdzie. Przytulam.
        • lucyna_n Re: Moja depresja 09.04.15, 11:07
          To wybudzanie się w nocy jest ochydne, paskudny objaw.
          Dlaczego płaczesz cały dzień?
          • monola_jola Re: Moja depresja 09.04.15, 12:44
            Kiedy jestem niewyspana, to okropne fizyczne samopoczucie powoduje, że niemoge wytrzymac, nie chce mi sie żyć w takim stanie i dostaję histerii w formie ryków.
            • lucyna_n Re: Moja depresja 09.04.15, 12:48
              a rozumiem, taki wentyl bezpieczeństwa.
            • lucyna_n Re: Moja depresja 09.04.15, 12:57
              w takiej sytuacji lepiej jest zamiast dręczyć się niemożnością powtornego zaśnięcia kłaśc się z zamiarem nei snu tylko odpoczywania, nauczyć się jakichś prostych technik relaksacyjnych. Zasnąć w dzień moe każdemu się udaje i potem zzresztą trudno jest zasnąć wieczorem, ale warto po prostu nauczyć się spokojnie odpoczywać. Wiadomo snu nic nie zastąpi, ale zamaist siedzieć i ryczeć lepiej próbować ugryżć sprawę od innej strony. Irytacja i złość to najgorsze co możemy sobei zrobić w razie bezenności. Jeśli masz możliwość to wywlecz się na balkon z kocykiem, twarz do słonca, zamknij oxczy i jeśli dręczą Cię depresyjne myśli to wlącz audiobooka, staraj się skupić calą uwagę na słuchanym tekście, tak żeby myśli nie mogły bujać swobodnie. Jak ci uciekną, to wracaj do słuchania, początkowo nic się nei rozumie, i to pilnowanie myśli nawet mocno męczy zale z czasem bardzo pomaga. Bardzo fajne są też niektóre audycje radiowe, ja np uwielbiam audycje z cyklu Klub ludzi ciekawych wszystkiego. Wiesz chodzi o to żeby pobyć w spokoju ze sobą a jednocześnie wyjść z tej swojej głowy, przestać być integralną częścią depresji. Mnie taki odpoczynek daje namiastkę snu kiedy wpadam w okresy bezsenności. Czasem łączę to w babciny sposób z robótką, to też jakoś zajmuje mózg, tak że nie może przeznaczyć wszystkich mocy na generowanie depresyjnych wizji . Można w ten sposó trochę depresję "oszukać" i wyrwać lda siebie chwilę normalności i ulgi.
    • ekspert_gabclinic Re: Moja depresja 09.04.15, 14:51
      Witam,
      z tego co Pani pisze wynika, że zaburzenia snu są u Pani jednym z wielu objawów pogorszenia stanu psychicznego czyli nawrotu depresji. W tej sytuacji konieczne jest przyjmowanie leku przeciwdepresyjnego, najlepiej takiego, który ma korzystny wpływ na sen oraz okresowo dodatkowo leków uspokajających/nasennych. Jak długo już przyjmuje Pani fluoksetynę? Poczekałabym kilka tygodni na efekty przeciwdepresyjnego działania fluoksetyny, jeżeli ten lek nie pomoże, to z leków przeciwdepresyjnych, których Pani chyba jeszcze nie przyjmowała korzystny wpływ na architekturę snu mają fluwoksamina i mirtazapina. Zaburzenia snu ustąpią, kiedy dobierze się odpowiedni lek przeciwdepresyjny i wyleczy depresję. Zdarza się, że zaburzenia snu ustępują, wraz z innymi objawami depresji, po lekach, które mają teoretycznie działanie bardziej aktywizujące niż uspokajające, ale mają wystarczająco silne działanie przeciwdepresyjne - jak np. wenlafaksyna, citalopram. Z nieuzależniających leków, które można podawać dodatkowo na sen rzeczywiście wiele Pani już przyjmowała: hydroksyzyna, prometazyna (Diphergan), promazyna, lewomepromazyna (Tisercin), kwetiapina, pernazyna, olanzapina, chlorprothixen, tiaprid, mianseryna, trazodon (Trittico). Przez kilka tygodni, ale najlepiej nie codziennie, jak najrzadziej (ze względu na ryzyko uzależnienia) może Pani przyjmować zolpidem lub zopiklon (Stilnox, Imovane).

      Pozdrawiam serdecznie,
      dr Anna Żebrowska
      specjalista psychiatra Gabclinic.com
      • monola_jola Re: Moja depresja 09.04.15, 18:36
        Fluoksetynę przyjmuję od końca grudnia.
    • monola_jola Re: Moja depresja 11.04.15, 12:28
      Kiedy jestem wyspana, jestem innym człowiekiem, cieszę się życiem, mam dobry nastrój, a tak chce się zabić, bo życie z poczuciem niewyspania to taka dla mnie męczarnia, że nie mogę jej znieść.
      • swiecki45 Re: Moja depresja 11.04.15, 16:42
        Witam.Rozumiem Cie doskonale.Sen to podstawa a im bardziej starasz się zasnąć tym odwrotny skutek często się osiąga.I można radzić aby nie przejmować się myślami,puszczać je wolno i obserwować z boku....Nawet znając techniki medytacyjno- relaksacyjne trzeba mieć na tyle wyciszony umysł aby cokolwiek zacząć.Czasem tabletka jest jedynym wyjściem a przynajmniej daje możliwość mniej siłowych prób wyjścia z dołka.
        • nativeau Re: Moja depresja 12.04.15, 13:43
          nie 'czasem' a ZAWSZE tabletka jest jedynym wyjsciem jak sie nie zna innego wyjscia. A tychinnych wyjsc jest sporo tylko trzeba znalezc kogos kto je zna. Znam czlowieka ktory spi z klapkami i koreczkami, naturalnie sam w ciemnym pokoju i budzi sie w srodku nocy zeby polknac nastepne tabletki nasenne. I tak od lat a przeciez wiecznie tak zyc nie da sie.
          • monola_jola Re: Moja depresja 12.04.15, 16:48
            Dziś znów po chlorprotixenku cudownie wyspana i w bajecznym nastroju. Inny człowiek.
    • monola_jola Re: Moja depresja 15.04.15, 16:10
      Dziś byłam u nowej lekarki. Wrażenie pierwsze zrobiła na mnie pozytywne. Mam nowy lek escitalopram. Ma wyciszyć lęk uogólniony. Na razie leki nasenne podtrzymane. Za miesiąc kolejna wizyta- zobaczymy.
      • lucyna_n Re: Moja depresja 15.04.15, 16:19
        trzymam kciuki:)
    • monola_jola Re: Moja depresja 16.04.15, 17:38
      Na sporych dawkach chlorprotixenu i mianseryny, ale szczęsliwa i wyspana. Nowego leku na razie nie biorę.
      • lucyna_n Re: Moja depresja 16.04.15, 20:00
        dlaczego nie bierzesz antydepresanta? one ze sobą nie kolidują z tego co wiem.
        • evee1 Re: Moja depresja 17.04.15, 06:13
          Tez bym radzila jednak posluchac pani doktor i zaczac brac zapisany przez nia lek.
          Chociaz jak masz takie problemy ze spaniem, to fluwoksamina podana jako przykladowy lek przez ekspertow niewykluczone, ze ladnie by Cie uspil :-).
          Tak czy owak, powodzenia w terapii.
          • monola_jola Re: Moja depresja 17.04.15, 15:32
            Już odpowiadam na pytanie. Wczesniej od grudnia brałam fluoksetynę i lekarz kazał mi ją przestać brać, zrobić tydzień przerwy i dopiero escitalopram zacząć. Słucham lekarza.
            • lucyna_n Re: Moja depresja 17.04.15, 16:13
              a to jasna sprawa, myślałam że może się boisz, nie chcesz, coś tam kombinujesz po swojemu :)
              • monola_jola Re: Moja depresja 18.04.15, 13:58
                Za duzo wydałam na wizytę (120 zł) żeby teraz się nie stosować, heheh. Dalej w doskonałym nastroju. Śpię po 12 godzin.
                • monola_jola Re: Moja depresja 22.06.15, 12:11
                  Witam, śpię obecnie po 11,12 godzin po Chlorprotixenie. Ale depresja mnie nie opuściła, odczuwam dojmującą pustkę, smutek i poczucie bezsensu. Co robić?
    • ya-rn Re: Moja depresja 12.07.15, 18:22
      Bierzesz leki, próbowałaś psychoterapii.
      I nadal szukasz sensu i radości.
      A znasz kogoś, kto spędza dni odczuwając ciągły sens i radość?
      Ludzie męczą się w pracy, mają trudnosći w komunikacji z rodzinami, bywają zmęczeni i samotni. Chorują, stoją w korkach, na urlopach odbierają telefony z pracy. Mają tyle zajęć, że nie tyle myślą o sensie i radości, co działają.
      Czym wypełniasz swoje dni?
      Może stan, którego szukasz, po prostu na codzień u homo sapiens nie występuje?
    • marjol60 Re: Moja depresja 15.07.15, 03:30
      Mam problem ze snem od lat , ale wspomagam się Melatoniną najpierw od 0,5 mg do 5 mg i robię przerwę ÷ do tego 1/2 tabl. NASEN ! Śpię 5,6 godzin !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka