Dodaj do ulubionych

nawrot depresji

30.01.17, 15:12
Hej. Mam nawrót depresji po kilku latach ciszy :(((((((
Lekarz przepisał mi Ketrel i Symla. Myslicie, że to pomoże? Biorę od miesiąca i nadal mam doła. Brał ktoś z Was te leki?
Przeraża mnie Ketrel, nic tam nie piszą, że to na depresję, tylko na jakieś epizody maniakalne :(((
Schizofrenii nie mam, lekarz wylkuczył. Więc po co ten Ketrel? Wam też to przepisywali?
Mąż mówi, że może psychiatra pownien dać mi coś jeszcze? Moe szybciej, by przeszło? Czy tak się zaczyna leczenie depresji?
Ciekawi mnie, na jakiej podstawie, po krótkiej rozmowie psychiatra może ocenić, jaki lek dać pacjentowi na depresje? No i jaki to rodzaj depresji? Czy to się przepisuje na wyczucie? Przecież lekarz widzi pacjenta raz w miesiącu i dokładnie nie wie, jak on funkcjonuje w rodzinie, w pracy. Łatwo się można pomylić, bo przecież pacjent każdy inaczej przezywa to, co się z nim dzieje. Ciekawe to jest dla mnie, czym się kieruje lekarz przy stawianiu diagnozy?
Nie zastanawialiscie się nad tym?
Dużo się mówi ostatnio o chorobie dwubiegunowej przy depresji, ale ja uważam, że lekarz też nie jest w stanie ocenić na ile pacjent przeżywa swoje stany góry i doliny. Mi lekarz powiedział, że ja właściwie od wyleczenia ostatniej depresji, tzn.przestania brania leków, cały czas byłam w depresji, choc nie takiej cieżkiej.
Obserwuj wątek
    • goralka-hej Re: nawrot depresji 30.01.17, 15:29
      Tak sobie jeszcze myślę, czy chad jest wynikiem depresji, czy depresja bierze się z chad?
      Nie zastanawialiście się jak jedno ma się do drugiego?
      • mardaani.74 Re: nawrot depresji 30.01.17, 17:32
        depresja w przebiegu Chad jest jedną z faz. Można też mieć depresją nie chorując na Chad. Choroba afektywna nie występuje "przy" depresji, depresja jest jej "składową".
        • nebelowa Re: nawrot depresji 30.01.17, 20:44
          w ostatnim Duzym Formacie jest wywiad-reportaz z chorym na CHAD wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,21300740,wysoka-gora-gleboki-dol-jak-choroba-dwubiegunowa-niszczy.html
        • goralka-hej Re: nawrot depresji 30.01.17, 21:10
          to dlaczego mówi siię depresja dwubiegunowa?
        • goralka-hej Re: nawrot depresji 30.01.17, 21:11
          to dlaczego mówi sie depresja dwubiegunowa?
          • goralka-hej Re: nawrot depresji 30.01.17, 21:14
            A znacie Ketrel lek? czemu mam go na depresję? czy on leczy depresję?
            • mardaani.74 Re: nawrot depresji 30.01.17, 23:44
              Ketrel jest często zapisywany jako alternatywa leków uspokajających lub nasennych, które jak wiadomo powinno się brać krótko lub tylko doraźnie, a ketrel można brać tak długo jak to potrzebne.
              Depresja dwubiegunowa to stara nazwa Chadu.
              Czy lekarz powiedział Ci, że masz depresje dwubiegunową? Czasami w depresji nawracającej też stosuje się stabilizatory, żeby właśnie zapobiec nawrotom.
              • goralka-hej Re: nawrot depresji 31.01.17, 09:48
                I od rana znowu nerwy, gniew, złość, odgryzanie znajomym w pracy, tak że im w pięty poszło....
                Może trzeba było iść na zwolnienie? Ale nie umiem.
                Budzę się w nocy, śnią mi się koszmary, od 4 nie śpię wcale. W dzień chodzę, bo muszę, ale najchętniej zmknęłabym się i uciekła.
                Jest we mnie tyle złości, nienawiści do samej siebie! Nie uda mi się wyjść z tego, już chyba zawsze będę przegrana. Biedne moje dzieci, nie mam dla nich siły być, rozmawiać. Wycofuje się coraz bardziej ze wszystkiego. Może naprawdę mam złe leki przepisane? A może jeszcze nie działają? Boję się,co będzie jutro. Jak ja sobie poradzę w życiu? Zły dzień.... :(((((
                • martini-7 Re: nawrot depresji 31.01.17, 11:52
                  Daj czas lekarstwom. Może spróbuj jakoś sama się wyciszać. Jest coś co działa na Ciebie kojąco? Masz dzieci i piszesz, że biedne one, niech one będą Twoją motywacją.
                  Czytając Twoje wpisy czuję bijącą od nich panikę, przerażenie, masę emocji które kierujesz wewnątrz siebie choć, jak piszesz rozładowujesz się na otoczeniu. Jednak za każdy jedne bat wymierzony w innych sobie dajesz dwa.
                  Jeśli masz możliwość to może faktycznie idź na to zwolnienie, ale musisz jakoś to zwolnienie tak zorganizować by sobie nim pomóc, a nie zaszkodzić. Chodzi mi o to co ja sobie sama stworzyłam kiedyś. Otóż, poszłam na tydzień wolnego (internista mnie poratowała i dała mi zwolnienie na tydzień, pisząc, że to grypa bo, wtedy jeszcze nie byłam u psychologa i nie było terapii, a ona tak to jakoś uznała za lepsze), na tym zwolnieniu siedziałam sama w domu bo, mąż nie dostałby wtedy wolnego, nie mieliśmy jeszcze dzieci, nie mieliśmy nawet kota jeszcze, a ja sama przez parę godzin zadręczona swoimi fazami. Piekło. Siedziałam w domu - źle, wyszłam na spacer - niewiele lepiej. W pracy ciężko było się na obowiązkach skupić, ale jednak choć mozolne to było i trudne wykonywałam obowiązki i czymś zajmowałam myśli, choć tytułu pracownika roku bym nie dostała.
                  Jeśli masz możliwość, że na tym zwolnieniu nie będziesz biczować się w samotności depresją, albo, że będziesz dbać o siebie, że nie będzie to siedzenie w pustce z własnymi myślami które będziesz kolorować na czarno to może wówczas warto.
                  Ciężko coś powiedzieć.
                  Może jutro będzie lepiej? Może leki zaskoczą?
                  • mardaani.74 Re: nawrot depresji 31.01.17, 12:45
                    Dobrze powiedziane o tym zwolnieniu.
                  • goralka-hej Re: nawrot depresji 31.01.17, 20:11
                    Daję czas lekom, ale boję się, że Ketrel mnie ogłupi:((( We wskazaniach nie ma nic o depresji. Może on mnie wpędzi w jakieś omamy, manie, itp. Boję siętego! Boję się, że jak się przyzwyczaję do jego brania, to już nie będę mogła spać bez niego i w ogóle, ze będę musiała brać leki na spanie już do końca życia. Dlaczego psychiatra przepisał mi taki straszny lek? Może lepiej spróbować cos ziołowego?
                    Marzę o wyjechaniu z domu, żeby nie patrzeć na męża i dzieci, ale może to egoistyczne. Nie poznaję się, zjadłam właśnie całą wielką czekoladę i ryczę.... Co ja ze sobą robię? Boję się siebie i tego, co jest we mnie.
                    • mardaani.74 Re: nawrot depresji 01.02.17, 00:33
                      coś ziołowego, na depresję to mogłabyś zeżreć całą łąkę i i tak by Ci nie pomogło.
                      jeżeli masz wątpliwości co do leku i jego działania to dlaczego nie zapytasz o to lekarza?
                      • goralka-hej Re: nawrot depresji 01.02.17, 15:01
                        zapytam, mam wizyte pod koniec lutego, tylko nieicerpliwość mnie zżera.
                        • mardaani.74 Re: nawrot depresji 01.02.17, 15:14
                          To bardzo odległy termin jak na początek leczenia, może chociaż zadzwoń i powiedz o swoim samopoczuciu i dopytaj o ten lek?
                          • goralka-hej Re: nawrot depresji 02.02.17, 21:09
                            Jestem u mamy, mąż został z dziećmi, załatwiłam sobie zwolnienie.
                            Ogarnia mnie coraz bardziej beznadzieja, bezsens. Chyba leki na mnie nie działają. Mój lekarz jest na feriach z dziećmi, więc nie zapytam o leki wcześniej, a skoro mi je przepisał, to chyba wiedziął co robi? Całą noc nie spałam, boję się dzisiejszej:(
                            • goralka-hej Re: nawrot depresji 02.02.17, 22:24
                              Ogarnął mnie jakiś dziwny lęk, boję się iść spać, serce bije jak szalone. Nie wiem, co sie ze mną dzieje. Boję się tej nocy, pewnie znowu nie będe spała. Ketrel jeszcze nie działa. :(
                              • ekspert.grupa_synapsis Re: nawrot depresji 03.02.17, 00:08
                                Szanowna Pani,
                                Jeśli czuje się Pani bardzo źle, a nie ma możliwości kontaktu z lekarzem, to zawsze można udać się na Izbę Przyjęć w Szpitali Psychiatrycznym - tam będzie lekarz, który z Panią porozmawia i ew. może przepisać leki. Być może taka doraźna rozmowa z lekarzem by Panią uspokoiła, bo dużo jest lęku wokół tego brania leków. Koniecznie trzeba tak zrobić, gdyby pojawiły się myśli samobójcze. Jeśli sytuacja nie jest nagła i pilna to można próbować porozmawiać z innym lekarzem psychiatrą w przychodni, w której Pani się leczy? A czy korzysta Pani z pomocy psychologicznej?
                                Pozdrawiam,
                                Joanna Jaroszek, psycholog
                                • goralka-hej Re: nawrot depresji 03.02.17, 09:08
                                  Nie korzystam, myślę, że by mi to pomogło, ale boję rozmawiać o sobie, ciężko mi się robi w sercu i głowie jak o tym pomyślę.
                                  Nie mam myśli samobójczych, mam dzieci, muszę żyć dla nich, choć moje życie wydaje się przegrane. Przychodzą takie pokusy, żeby sobie coś zrobić, ukarać za to jak jest, ale to chyba nie są myśli samobójcze. Ostatnio przychodzą mi takie myśli, żeby się pociąć, ale to głupie przecież. I tak tego nie zrobię. Dziwnie się czuję. Leki biorę tak jak kazał lekarz.
                                  • mardaani.74 Re: nawrot depresji 03.02.17, 14:14
                                    Idż na terapię, trzeba z siebie wyrzucać takie emocje i złe wspomnienia, inaczej Cię zniszczą, a przy Tobie dzieci. Myślisz że one nie widzą i nie czują co się z Tobą dzieje? Nie ukryjesz tego. Przełam się i idź wywalić te bebechy u psychoterapeuty.
                                    Cheć do samookaleczania to też autodestrukcja, to niedobre myśli, nie zostawaj z nimi sama w czterech ścianach.
                                    • goralka-hej Re: nawrot depresji 03.02.17, 22:18
                                      Przespałam dzisiaj cały dzień, boli mnie brzuch, mam głupie myśli, aby siebie zniszczyć, dowalić, ukarać, ale to nie to, żeby się zabić. Tu nie ma szpitala psychiatrycznego, zeby się zapytać lekarza. Może to minie? Może ten Ketrel w końcu zadziała?
                                  • ekspert.grupa_synapsis Re: nawrot depresji 04.02.17, 15:40
                                    Szanowna Pani,
                                    Ciężko i tak już jest - choćby te myśli, żeby się ukarać, albo ochota robienia sobie krzywdy o tym świadczą - rozmowa mogłaby tylko pomóc. W takiej sytuacji nie można czekać na rozwój wypadków, tylko trzeba szukać psychoterapii i opieki lekarskiej. Może Pani spróbować w Poradni Zdrowia Psychicznego. Czasami jeśli samopoczucie jest bardzo złe to warto skorzystać z oferty Oddziału Dziennego przy Szpitalu Psychiatrycznym. Wtedy psychoterapia odbywa się codziennie i daje większe oparcie niż spotkania raz w tygodniu. W przypadku tendencji autodestrukcyjnych konieczne jest intensywne leczenie, żeby pacjent nie miał poczucia, że otwiera jakiś temat, a potem z trudnymi uczuciami zostaje sam. Dlatego w przypadku tendencji autodestrukcyjnych, nad którymi nie można zapanować proponowany jest pobyt w szpitalu lub oddziale. Ale to tylko w wypadku jeśli osoba rzeczywiście tego potrzebuje i takie leczenie jest konieczne (żeby np. ratować życie i zdrowie). Myślę, że Pani mogłaby zacząć od zwykłej rozmowy z psychoterapeutą i może się okazać, że to da Pani dużo wsparcia i ogarnie trudne przeżycia. Oczywiście dobrze, żeby był możliwy kontakt z lekarzem jeśli będzie Pani miała wątpliwości, czy leki powinny tak działać, jak działają.
                                    Pozdrawiam,
                                    Joanna Jaroszek,
                                    psycholog
                                    • goralka-hej Re: nawrot depresji 04.02.17, 19:30
                                      Zadzwoniłam do swojego lekarza, o dziwo odebral. Powiedział, że panikuję. Widocznie tak jest, ale sama boję się siebie, jakoś wcześniej tak nie było. Mam zmienność nastroju, raz mam nadzieję, że będzie dobrze, potem za chwilę płaczę, bo nie widze nadziei. Jestem pełna złości, dowalam wszystkim co się do mnie odzywają. Chciałabym się zapaść pod ziemię, zniknąć. Zachowuję się jak dziecko, powinnam się wziąć w garść, ale nie mam siły.
                                      • mardaani.74 Re: nawrot depresji 05.02.17, 13:53
                                        tak Ci powiedział? że "panikujesz" ? czy powiedział np "że to są objawy lęku panicznego"?
                                        • goralka-hej Re: nawrot depresji 05.02.17, 21:25
                                          Że panikuję, żebym się uspokoiła i poczekała na wizytę, którą mam 27.02. Że leki na pewno działają. Jak kroiłam dzisiaj chleb, to miałam ochotę pociąć sobie rękę. Skąd się biorą takie głupie myśli? Jak wyszłam na spacer "coś" mnie pchało, żeby wejść pod nadjeżdżający samochód. Nie chcę się zabić,ale skąd te myśli? Trochę boję się siebie.
                                          • goralka-hej Re: nawrot depresji 06.02.17, 16:17
                                            Jutro idę do psychologa, bardzo się boję, ale w końcu znalazłam prywatnie. Mam nadzieję, że nie stchórzę. Mam coraz więcej lęków w sobie, czuję, że te leki słabo na mnie działają, chyba powinnam brać coś jeszcze. Tym bardziej, że słabo śpię, tzn.za rano się budzę, a zasypiam od razu. Ale czegoś mi brakuje. Wizyta 27, więc trochę trzeba poczekać.
                                            Mam tak dużo myśli w głowie, że nie nadążam za nimi, ale też zupełnie nie mam siły. Dziś kopnęłam nogą w ścianę. Chciałabym, żeby się to już skończyło i żeby znowu normalnie żyć.
                                            • mardaani.74 Re: nawrot depresji 06.02.17, 16:20
                                              Czy Ty właściwie masz jakiś lek antydepresyjny? bo opisujesz klasyczne objawy depresji.
                                              • goralka-hej Re: nawrot depresji 06.02.17, 17:27
                                                Pisałam na początku, że biorę Ketrel i Symla. Pytałam Was dlaczego tak, czy macie jakieś doświadczenia z tymi lekami? Ja nie jestem lekarzem, nie znam się, ale czuję że mi to nie pomaga. Lekarz kazał czekać. Nie wiem, co o tym myśleć.
                                                • mardaani.74 Re: nawrot depresji 06.02.17, 18:44
                                                  Ja też nie jestem lekarzem, nie wiem czy taki zestaw działa antydepresyjnie, bo żaden z tych leków nie jest typowym lekiem antydepresyjnym.
                                                  • goralka-hej Re: nawrot depresji 06.02.17, 19:08
                                                    To co ja powinnam zrobić? Nie bardzo mam możliwość zmienić lekarza. A może pójść do rodzinnego tu u mamy? Od początku nie byłam przekonana do tego Ketrelu, bo nic tam nie było że to na depresję.
                                                  • mardaani.74 Re: nawrot depresji 06.02.17, 19:40
                                                    Może bał się że wpadniesz w manię i dlatego dał Ci tylko stabilizator i lek uspokajający, są różne sytuacje i różne kombinacje leków.
                                                    Bierzesz w ogóle ten ketrel czy tylko dużo o nim piszesz? Bo jakbyś brała tobyś nie była taka nakręcona i nie miałabyś takich głupich impulsów jak z tym nożem.
                                                    Myślę że sama możliwość częstszej wizyty i rozmowy o swoich odczuciach i wątpliwościach mocno by Cię uspokajała i dwała otuchę do przetrwania ciężkich chwil. Warto by było chyba rozważyć spotkania z psychologiem lub psychoterapię, bo jesteś bardzo zestresowana.
                                                  • goralka-hej Re: nawrot depresji 06.02.17, 20:07
                                                    Biore 100 mg/noc, codziennie. Pisałam, że jutro idę do psychologa. Głowa mi pęka z bólu. Jestem w dołku cały czas, nie mam żadnej manii.
                                                  • goralka-hej Re: nawrot depresji 06.02.17, 20:08
                                                    A może ja mam nerwicę, a nie depresję?
                                                  • ekspert.grupa_synapsis Re: nawrot depresji 06.02.17, 21:02
                                                    Bardzo dobrze, że zdecydowała się Pani na wizytę u psychologa. Będzie Pani mogła mu powiedzieć o tym, co teraz się z Panią dzieje i być może jeśli uzna za stosowne, to pokieruje Panią dalej do lekarza. Być może sama możliwość opowiedzenia o tych wszystkich myślach będzie już ulgą. Proszę się nie bać i iść.
                                                    Pozdrawiam,
                                                    Joanna Jaroszek, psycholog
                                                  • goralka-hej Re: nawrot depresji 07.02.17, 14:54
                                                    Przeżyłam wizytę u psychologa... Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia. Wiem, że to dopiero początek trudnej pracy nad sobą, czy wystarczy mi sił? Okaże się.
                                                    Psycholog kazał zmienić lekarza, bo wg niego leczenie jest źle prowadzone. Będę szukała dalej. Zapomniałam zapytać tylko, czy mam w takim razie odstawić tabletki już dziś, czy poczekać aż dostanę się do innego lekarza? Chyba odstawię, skoro i tak nie działają. Pozdrawiam Was wszystkich!
                                                  • mardaani.74 Re: nawrot depresji 07.02.17, 15:24
                                                    Nie odstawiaj lekow, one Ci nie zaszkodzą, a zwlaszcza stabilizator swoje pewnie robi. Odstawienie leków z dnia na dzień to zły pomysł. Postaraj się iść jak najszybciej do innego lekarza i wtedy odstawisz/zmienisz leki według jego wskazań.
                                                  • mardaani.74 Re: nawrot depresji 06.02.17, 21:49
                                                    nie ma czegoś takiego jak nerwica :)
                                                  • mardaani.74 Re: nawrot depresji 06.02.17, 21:49
                                                    przepraszam, trochę się już gubię kto i co :)
                                                    dobrze że się wybierasz do psychologa, myślę że szczera, spokojna rozmowa jest Ci bardzo potrzebna. Zobaczysz, że poczujesz się lepiej jak troche z siebie wyrzucisz.
                                                    Na bolącą głowę mokry ręcznik i spokojna muzyka i nie myśl za dużo.
                              • mardaani.74 Re: nawrot depresji 03.02.17, 02:07
                                Idź Ty jutro do lekarza, choćby na dyżur psychiatryczny. Nie podoba mi się to co się Tobą dzieje i czekani miesiąc cały na rozwianie tych lęków to za dużo. Do tego czasu będziesz kompletnie wykończona.
                                Brałaś już w ogóle ten Ketrel? czy tak na zapas sie go boisz?
                                Po nim nie będziesz miała omamów, bo to nie LSD, po prostu zrobisz się śpiąca i pójdziesz spać i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka