10.10.17, 09:14
Dlugo mnie nie bylo, mialam wrazenie, ze ciagle obcowanie z tematem zaczyna mi raczej szkodzic. Chyba bardziej szkodzi samotna walka. Od tygodni wchodzilam na forum, ale wstydzilam sie napisac. Bardzo przepraszam osoby, ktore moze i czasem o mnie myslaly, a ja tak sobie po prostu poszlam w dluga.
Moge sie przysiasc z powrotem?
Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: wrocilam 10.10.17, 12:59
      aaaa Nebelowa !!!!
      co sie gupio pytasz, właź :)
      • nebelowa Re: wrocilam 10.10.17, 13:03
        bardzo dziekuje, juz sie balam, ze nikt sie do mnie juz nie odezwie nawet w necie :-(
        • mardaani.74 Re: wrocilam 10.10.17, 13:18
          eee tam, ja Ci zazdroszczę że umiesz się tak odciąć od tematu, ja na forumowy urlop to tak na kilka dni, a potem wracam tu jak potępiona dusza.
          Co tam nawywijałaś, przyznaj się. Może dla odmiany zdarzyło się też coś dobrego?
          • nebelowa Re: wrocilam 10.10.17, 13:29
            Dobrze wydarzylo sie latem, jeszcze nigdy nie czulam sie tak stabilnie. Zastanawiam, sie nad tym, czy to nie wplyw slonca, nauczylam sie zeglowac, a odbijajace od wody i zagli swiatlo sloneczne bylo, tak silne, ze chcac nie chca musialam sobie kupic sportowe okulary. Nawet moj maz zauwazyl zmiane, ze jest ze mna duzo lepiej. Lato sie skonczylo, wrocilismy do domu i niestety zaczyna sie powoli zjazd w dol, tydzien po tygodniu, systematycznie. leki mam, dawke zwiekszono, ale poprawy nie ma. Boje sie, ze bede sie znow meczyc tak cala jesien i zime jak w zeszlym roku. Znowu mam stany lekowe, izoluje sie, leze, coraz trudniej mi sie zebrac.Wszystkie strachy wylaza z katow.
            • mardaani.74 Re: wrocilam 10.10.17, 14:01
              Jesteś na baterie słoneczne. Jeżeli strachy wyłażą to tym bardziej trzeba uciekać z łóżka, przez rozum robić wszystko żeby nie zapaść się w marazm. Nie pielęgnować lęgnących się myśli. W myślach jest początek samopoczucia i jak puścisz je na żywioł to zawsze Ci skręcą w kierunku "źle, coraz gorzej".
              Fajne to żeglowanie, dało Ci nowe dobre wspomnienia do których możesz wracać i coś na co można czekać.
              Kilka lat temu dentzysta przy zabiegu powiedział takie zdawkowe zdanie " a teraz proszę sobie siedzieć i myśleć o czymś przyjemnym" i ja chciałam sobie szybko coś przyjemnego przypomnieć i autentycznie nie mogłam, wtedy pomyślałam sobie że dobrze byłoby zbudować sobie świadomie taką bazę dobrych wspomnień żeby zrobić przeciwwagę do wielkiego archiwum wspomnień złych które jak wiadomo każdy depresyjny ma skatalogowane, wypielęgnowane, a te dobre w jakimś worze upchane się kurzą. Najczęściej wieczorem robię sobie taki "rachunek sumienia" i albo po prostu przywołuję wszystkie dobre chwile albo je sobie zapisuję, celowo pomijając te złe, a przynajmniej nie skupiając się na nich. W ten sposób buduję sobie nowe pozytywne skojarzenia i znajduję choć trochę równowagi w stosunku do rzeczy złych które jak wiadomo wbijają się w pamięć kilkukrotnie mocniej niż dobre.
              • martyna2525 Re: wrocilam 10.10.17, 18:25
                Nebelowa cudownie Cie widziec. Duzo myslalam o Tobie. :)
    • nova_33 Re: wrocilam 10.10.17, 18:45
      Witaj:)
      • nebelowa Re: wrocilam 11.10.17, 08:29
        Dziekuje Wam wszystkim. Takze duzo o Was myslalam, czysem podczytywalam co i jak, ale im dluzej mnie nie bylo tym bardziej balam sie wrocic. Dopiero jak mna mocno tapnelo to przestalam rozmyslac i rozkminiac na czesci drobne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka