Dodaj do ulubionych

Pytanie do p dr

18.03.18, 13:00
Mam pytanie, czy to prawda, ze po odstawieniu lekow np Sulpiryd, ktory dzialal ale powiedzmy, ze pacjent samowolnie odstawi, to ponowny powrot do niego spowoduje, ze jego "nie dzialanie" ze wzgledu na to, ze receptory nie beda juz reagowaly?
Jak tlumaczyc samookaleczenie w Chad?
Obserwuj wątek
    • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do p dr 19.03.18, 12:54
      Szanowna Pani,
      jeśli chodzi o leki neuroleptyczne i przeciwdepresyjne, to nie jest znane takie zjawisko, żeby przerwanie przyjmowania jakiegoś leku musiało powodować jego mniejszą skuteczność. Jeśli po odstawieniu leku i po powrocie do jego przyjmowania stan zdrowia nie wraca do takiego jaki był wcześniej, to mogą być tego różne przyczyny. Zwykle powodem problemu jest sama siła choroby. Gdy dochodzi do silnego nawrotu to i działanie leków nie jest tak wyraźne jak w okresach lepszego zdrowia albo może być wręcz mało skuteczne. Innymi słowy, zazwyczaj łatwiej jest zapobiegać kolejnym rzutom choroby, niż je leczyć wtedy gdy już wystąpią z dużą mocą. Dotyczy to znacznej części osób z CHAD ale też z nawracającą depresją i innymi schorzeniami. Z drugiej strony są osoby, u których powrót do ważnego w ich leczeniu leku bardzo szybko powoduje powrót do dobrego stanu zdrowia. Wydaje mi się, że chodzi tu raczej sposób, o typ, chorowania. Znaczenie dokładnego przyjmowania zaleconych leków i dobrej współpracy z lekarzem jest większe, gdy nawroty choroby są dotkliwe albo wręcz ciężkie. Niekonsekwencje, a nawet zaniedbania, w leczeniu łagodnie przebiegającej choroby depresyjnej albo ChAD, są oczywiście nieraz znacznie mniej istotne.
      Stanisław Porczyk, psychiatra
      Grupa Synapsis
      www.synapsis.pl
    • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do p dr 19.03.18, 14:54
      Odnośnie Pani drugiego pytania, to trudno mi się do niego odnieść, nie znając osoby, jej stanu zdrowia i okoliczności życia. Mogą być najróżniejsze przyczyny i drogi prowadzące do autoagresji. Może być poważnym sygnałem alarmowym, ale wcale nie musi nim być. Dla mnie na pewno niepokojące byłyby autoagresje u osoby, która nie ma w zwyczaju dokonywać częstych samouszkodzeń, a wiadomo by mi było, że zachowania przyszły w okresie „chadowej” depresji i nasilają się razem z nią.
      Z szacunkiem
      Stanisław Porczyk, psychiatra
      Grupa Synapsis
      www.synapsis.pl
      • matylda333 Re: Pytanie do p dr 19.03.18, 18:28
        Dziękuję za odpowiedzi.
        Jak wytłumaczyć w takim razie wyczerpanie działającego LPD. Ten sam lek działa do pewnego czasu a później " traci " skuteczność mimo, że pomagał wcześniej. Jak np po kilku latach powrót do tego samego leku nic nie wnosi i nie poprawia stanu zdrowia?
        Natomiast autoagresja pojawiła się w depresyjnym stanie mieszanym i tylko wtedy.
        • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do p dr 19.03.18, 20:56
          Jeśli pyta Pani o jakieś mechanizmy chemiczno-receptorowe, to nie potrafię odpowiedzieć. Jest jednak typowe dla ChAD, że leki przeciwdepresyjne powodują nieraz tylko przejściowe poprawy stanu zdrowia, albo, szczególnie tak bywa w kolejnych depresjach, działają słabo lub są, bez leków stabilizujących, nieskuteczne.
          Ja akurat nie lubię mówić, że lek „wyczerpuje” swoje działanie, choć dobrze rozumiem intencję. Sam lek jednak nie „psuje się”, nie staje się inny, to nadal ta sama substancja, ten sam farmaceutyk. To stan zdrowia jest inny, inny czas, okres, inna faza choroby.
          Stanisław Porczyk, psychiatra
          Grupa Synapsis
          www.synapsis.pl
          • matylda333 Re: Pytanie do p dr 20.03.18, 10:05
            A jesli LPD (ktory byl stosowany kilka lat temu z chwilowym pozytywnym skutkiem)tetaz nie zadzialal mimo stabilizatora?
            Czyli jesli dobrze rozumiem to w depresji nawracajacej jeden antdepresant jesli dziala to powinien dzialac lata a przy chad "przestaje dzialac"?
            • ekspert.grupa_synapsis Re: Pytanie do p dr 20.03.18, 16:56
              Szanowna Pani,
              tego nie da się sprowadzić do takich prostych twierdzeń. To może być bardzo różnie. Są osoby z chorobą depresyjną (jednobiegunową), które latami leczą się jednym lekiem przeciwdepresyjnym z bardzo dobrym skutkiem. Nie ma jednak żadnej gwarancji, że tak u danej osoby będzie. Często tak jednak nie jest i zmiany leku przeciwdepresyjnego nie są rzadkością. Bo i leczenie depresji nie jest wcale tak proste i tak skuteczne jak by się chciało. Doskonale to wiedzą osoby, które na depresję chorują. To nie jest tak, że zacznie się przyjmować LPD i już nie ma (po pewnym czasie) depresji i nie będzie ona stanowiła problemu dopóki będzie się lek przyjmowało. To jednak, dość często, poszukiwanie ze strony lekarza najlepszego sposobu leczenia, a ze strony chorego - borykanie się ze swoją, złagodzoną leczeniem ale niezlikwidowaną, chorobą. Mimo tego, można powiedzieć, że jest sporo osób z depresją, które przyjmowały w swoim życiu jeden-dwa leki przeciwdepresyjne i efekty leczenia, przez kilka albo kilkanaście lat, były dobre. Skuteczność tych leków nie musi się "wyczerpywać". W ChAD wszystko jest jeszcze bardziej skomplikowane. Leczenie opiera się jednak na lekach stabilizujących a nie przeciwdepresyjnych. Te drugie są mniej stosowane, są lekami wspomagającymi. Działanie leków przeciwdepresyjnych w tej chorobie jest generalnie słabsze, a w miarę upływu czasu choroby może być jeszcze mniej satysfakcjonujące.
              Stanisław Porczyk, psychiatra
              Grupa Synapsis
              www.synapsis.pl
              • matylda333 Re: Pytanie do p dr 20.03.18, 19:24
                Bardzo dziekuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka