Dodaj do ulubionych

Stany mieszane

27.08.18, 13:55
Miewacie stany mieszane? Czym się objawiają? Jak sobie z nimi radzić?
Obserwuj wątek
    • tiaaa Re: Stany mieszane 27.08.18, 16:27
      Niestety tak.
      Zobacz na google. To co znajdziesz to niestety prawda.
      Jak radzić? Można się spacyfikować lekami. Albo trafić do szpitala. W stanach mieszanych całkiem o to łatwo nawet nez własnej zgody.
      • mona.blue Re: Stany mieszane 27.08.18, 17:33
        Patrzylam w googlach. Nieciekawe to.
        • ekspert.grupa_synapsis Re: Stany mieszane 27.08.18, 21:52
          Nie straszcie się, Państwo, bez potrzeby. Stany mieszane mogą mieć różne nasilenie i długość, mogą być, czasem, poważnymi rzutami choroby, ale mogą też być łagodne i mało problemowe. Bywają trudniejsze w leczeniu, ale to też nie jest regułą.
          Z szacunkiem
          Stanisław Porczyk, psychiatra
          Grupa Synapsis
          www.synapsis.pl
          • mona.blue Re: Stany mieszane 27.08.18, 23:17
            Dziękuję za odpowiedź.
    • mini123 Re: Stany mieszane 28.08.18, 13:42
      czyym sa dokladnie te stany mieszane?
      • ekspert.grupa_synapsis Re: Stany mieszane 28.08.18, 14:26

        Stany mieszane, to epizody w przebiegu choroby dwubiegunowej, w przebiegu których występują jednoczesnie (albo w bardzo bliskiej odległości czasowej) objawy z obu biegunów. Pojęcie wcale nie jest jednak jasne, granice różnie stawiane, treść wciąż dyskutowana. Z tym wiąże się oczywiście problem; mówimy "stany mieszane" a pod tym słowem mogą się kryć bardzo różne stany, i co do objawów i co do ich nasilenia. Spróbuję odpowiedzieć szerzej nieco później.
        Z pozdrowieniami
        Stanisław Porczyk, psychiatra
        Grupa Synapsis
        www.synapsis.pl
        • martyna2525 Re: Stany mieszane 06.04.19, 12:38
          No to ja obecnie zaliczam stan mieszany, nie pierwszy wmoim zyciu ale pierwszy z takim nasileniem. Lek, ktory pare lat temu dostalam by spac i wtedy dzialal nie powodujac uzaleznienia teraz biore na stale w dawkach cztero krotnie podwyzszonych niz wtedy. Myslalam ze bede jak zombi z sennoscia i calym dobrodziejstwem objawow ubocznych a tu zonk lykam i nie dzieje sie nic z tych objawow. Wycisza mnie i naie placze na reklamach.Ale bie o tym chcialam napisac.
          Brzmia we mnie pewne slowa :lekoopornosc, ciezka postac choroby, hospitalizacja. Jakos trudno mi sie odniesc z dystansem do tego i mam poczucie ze to dzieje sie gdzies poza mna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka