Dodaj do ulubionych

Dziwne stany

02.01.19, 11:30
Piszę bo nie do końca rozumiem co się dzieje i liczę że ktoś spotkał się z podobnym problemem. Od kilku miesięcy studiuję w innym mieście dosyć wymagający kierunek. Od lat nie istniał dla mnie inny wybór niż właśnie ten, więc dostanie się na studia nawet tak daleko było dla mnie wielką radością. Ale zaczęły się schody, dużo nauki, pozostawienie rodziny i mężczyzny z którym planuję wspólną przyszłość. Przyjeżdżam do domu w każdy weekend i są to jedyne chwile radości. Kiedy mam wyjeżdżać do akademika nie mogę pochamować płaczu i samych negatywnych myśli. Aby uniknąć tego stanu , mam wrażenie że mój organizm sam zmusza mnie do ciągłego snu , z którego nie umiem się dobudzić. Czy ktoś spotkał się z czymś takim, czy to tylko wytwór mojej wyobraźni? Jak sobie z tym radzić?
Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: Dziwne stany 02.01.19, 12:11
      Twój organizm wysyła Ci jasne sygnały że przeciążyłaś system. Trzeba zwolnić, odpuścić trochę, zastanowić się dokąd gnasz, co robisz z własnej potrzeby a co żeby nie zawieść innych, zrobić plan naprawczy i go wdrożyć. Zadbać o siebie, nie ignorować tych sygnałów. Jeżeli nic nie zrobisz to przyjdzie jakieś załamanie, czy to w postaci depresji czy jakichś innych problemów zdrowotnych.
    • calafiore Re: Dziwne stany 02.01.19, 13:19
      Być może jest to jakaś postać depresji reaktywnej, która pojawiła się w związku ze zmianami w Twoim życiu. Taki stan nie musi trwać wiecznie, jednak gdy będzie się utrzymywał, będzie to oznaka jakiś trudności adaptacyjnych i konieczności rozważenia scenariuszy awaryjnych dających większy komfort i przede wszystkim brak cierpienia. Dobrze byłoby uzyskać odpowiedz na pytanie czy w domu czujesz się dobrze, bo jesteś tam krótko, czy też w ogóle rozłąka wiąże się ze zbyt dużym stresem i wpędza Cię w taki stan.
    • nina_569 Re: Dziwne stany 03.01.19, 20:19
      Dziękuję bardzo za rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka