anaiss
13.02.19, 22:22
Nie idzie mi. Wydawało mi się, że wychodzę na prosta, tymczasem schemat ciągle żywy: idealizacja na zmianę z dewaluacją, bliskość w formie zlania się z drugą osobą albo totalna samotność i odrzucenie innych. Wysoko stawiane poprzeczki, ciągły brak akceptacji. Za 4 miesiące kończę grupę i mam wrażenie, że mogłabym zacząć wszystko od nowa...