Dodaj do ulubionych

Nie potrafię się odnaleźć w życiu

02.03.19, 16:08
Moje życie jest pełne zawirowań kłamstw ucieczki przed prawdą mam już swoje lata miałem kilka rozmów z lekarzem które tylko uświadomiły mi kim jestem mam dość swojego życia bywają dni że uciekam w świat wyobraźni marząc że ów świat jest prawdziwy a ten jest tylko złym snem pragnę miłości bratniej duszy swej drugiej połówki jabłka która zaakceptuje mnie takim jakim jestem czasem zastanawiam się czy warto się tak męczyć znosić codziennie obelgi kolejne upadki kolejne ciche dni tygodnie miesiące lata i poco żeby na starość zrozumieć że wystarczyło podjąć decyzję i zakończyć życie raz na zawsze i przejść do następnego życia nie ważne jak wygląda i tak każdy kiedyś umrze może po śmierci w końcu odnajdę spokój którego szukam nie wiem. . Wierzę w reinkarnację w życie po życiu . Wiem że to idiotycznie zabrzmi ale często wyobraźam sobie jako inną osobe zupełnie jakbym krok po kroku odtwarzał swoje równolegle życie które jest w innej linii czasowej innej rzeczywistości równoległej może zabrzmi to banalnie ale często oglądając programy o zjawiskach paranormalnych lub przedstawiające historię oparte na faktach zdaję sobie sprawę jak wiele znaczy jedna decyzja w życiu .Dlatego staram się odnaleźć odpowiednie skrzyżowanie odpowiednią drogę ,ale wciąż stoję na skrzyżowaniu drogi cofając się w miejsce które znam pełne zawirowań kłamstw udając że to już ostatni dzień a jutro przejdę na drugą stronę zamykając furtkę raz na zawsze Wiem że warto żyć ale obecnie w moim życiu jest wiele zawirowań i życie mnie kieruje w przepaść zapełniając mój umysł jedną myślą Pragnie śmierci nie jest złem jest wyborem
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 02.03.19, 17:04
      Intuicja ludzi wierzących w reinkarnację odtwarza często motyw ze te nastepne odtwarza to wczesniejsze. Dlatego trzeba sie starac w tym zeby w drugim lepiej zaczac. Bo inaczej w następnym będziesz cierpiał jak w tym cierpisz za poprzednie. Co oznacza, ze najlepiej nie wierzyć w nastepne tylko w obecne. Zeby w nastepnym znow nie wierzyć w nastepne. CO oznacza ze dziś trzeba zyc tak jakby za chwile miał skończyć się świat. Co oznacza decyzje o zyciu tu i teraz. I gdy wybierze sie tą decyzje Teraz, nastepuje przebudzenie.

      Cierpienie to słowa które nas oddalają od teraz i nakazują myśleć o czymś co jest gdzie indziej.
      • rafcio7 Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 02.03.19, 19:10
        Mam dość cierpienia patrząc wstecz i analizując swoje życie nie potrafię odnaleźć sensu swojego istnienia widzę pustkę większą niż można sobie wyobrazić próbowałem odnaleźć spokój w modlitwie starałem się zgłębić swoje problemy znaleźć źródło ich powstania i znalazłem wiem że przyczyną jest uraz psychiczny jaki doznałem w dzieciństwie miałem rozmowy z lekarzem byłem na kilkunastu spotkaniach i muszę przyznać mu rację w jednym miał rację to ja muszę zrobić pierwszy krok zmienić swoje życie nikt tego za mnie nie zrobi minęło już prawie 20 lat od jej słów a ja wciąż stoję w miejscu często mój mózg moja świadomość się wyłącza mijają tygodnie miesiące a ja orientuje się że minęło sporo czasu próbuje sobie przypomnieć co robiłem w tym czasie się pamięć mnie zawodzi zupełnie jakbym dwie osoby kierowały moim życiem wiem jak to brzmi ale taka jest prawda często uświadamiam sobie że wyłączam się w czasie rozmowy z drugą osobą wiem że stoi przede mną ale nie potrafię sobie przypomnieć o czym była rozmowa wiele razy miałem trudności z orientacją nie potrafiłem np nie potrafiłem trafić na zajęcia z praktyki choć wiele razy byłem na tych zajęciach w pewnym momencie zorientowałem się że wiele razy mijałem budynek gdzie były zajęcia takie objawy mam od dziecka kiedyś na forum jedna osoba napisała że mam objawy choroby na skutek traumy z dzieciństwa niestety nie pamiętam nazwy . Może to jest wyjaśnienie moich problemów
        • 136ty Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 02.03.19, 19:21
          Analiza problemów , zródła ich powstania jest całkowicie bez sensu.

          Po prostu zaprzeczasz rzeczywistości. DLatego jest medytacja, żeby wlaśnie przestać uciekać w świat fantazji i zacząć doświadczać swiata realnego. Dlatego jest praca z ciałem w jodze zeby rozpuścić wpływ traumy na ciało.

          ZNam te objawy. Mnie też dotyczą i wiem też co pomaga a co jest absurdem.
    • 136ty Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 02.03.19, 18:10
      >Wiem że warto żyć ale obecnie w moim życiu jest wiele zawirowań i życie mnie kieruje w przepaść zapełniając mój umysł >jedną myślą Pragnie śmierci nie jest złem jest wyborem

      Skoro zdecydował się Pan na wybór mam dla pana ofertę specjalną. W segmencie śmierci mamy także doskonalszy model śmierci, bardziej higieniczny, bez krwawienia wymiocin i całej tej zbędnej fizjologii. Nosi nazwę Śmierć Ego. Śmierć dokładnie wszystkich pańskich kłamstw w których znajduje pan ratunek ,a w rzeczywistości tylko oddzielają pana od radości życia. Robi dokładnie to czego pan oczekuje, tyle tylko ze uważa pan ze musi zabić ciało, żeby zabić swoją świadomość. A w naszej ofercie jest możliwość zabicia samej świadomości, żeby ciało odzyskało energie życia. Co pan na to?
      • rafcio7 Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 02.03.19, 18:36
        Dziękuję za poprawę humoru dawno się tak nie uśmiałem a tak poważnie życie jest ...........i tyle w temacie
        • 136ty Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 02.03.19, 18:48
          >a tak poważnie życie jest ...........i tyle w temacie

          Jako konsument ma pan prawo oczywiście do swojej oceny jakie jest życie. Obawiam się jednak że ta ocena "jest" jest tym co właśnie oddziela pana od życia, stawiając w roli niezadowolonego konsumenta, uciekającego w fantazje reklamy.
        • mardaani.74 Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 02.03.19, 22:57
          moim zdaniem to bardzo sensowna propozycja, serio.
    • mardaani.74 Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 02.03.19, 22:55
      Chyba próbowałabym się skupić nie na tym co spowodowało ten stan, bo to już wiesz i to jest przeszłość której juz nie ma i już nic w niej nie zmienisz, tylko na tym co powoduje że dzisiaj chociaż wiesz co chciałbyś zmienić z jakiegoś powodu nie możesz tego zrobić, zawsze zmiana jest możliwa od jutra. Coś powoduje że masz taką blokadę, tylko co?
      Rozbujana wyobraźnia często podsuwa nam czarniejszą wizję rzeczywistości niż to co realnei się wokół nas dzieje, umysł zapamiętuje o wiele lepiej to co złe, dramatyczne niż to co dobre. Może zaprząż tą wyobraźnię do wyobrażenia sobie czegoś dla siebie pozytywnego, to nie musi być nic wielkiego, ale coś co w pozytywny sposób zapisze Ci się w pamięci. Takie budowanie na nowo aresnału dobrych wspomnień jest pomocne dla ludzi którzy przeszli traumę. W uproszczeniu, można np zrobić sobie nowe dobre skojarzenie, np robisz coś co lubisz, to nie musi być nic wielkiego, wystarczy np spacer po lesie, przy czym czujesz się spokojny i zrelaksowany i w tym czasie słuchasz jakiegoś utworu, jeżeli powtórzysz to kilka razy to jest prawdopodobne że mózg zapamięta to skojarzenie i za jakiś czas ten utwór będzie i bez spaceru wywoływał pozytywną reakcję i podobne odczucia jakie wtedy czuleś. Niektórym bardziej kojarzą się zapachy. Mi kiedyś bardzo ta technika pomogła jak uświadomilam sobie że u dentysty na zdawkowe słowa lekarza "proszę sobie pomyśleć o czymś przyjemnym" nie mogłam niczego, dosłownie niczego przyjemnego przywołać w pamięci, bo depresja rozlazła mi się na całe życie. Wtedy pomyślałam że czas zbudować sobie jakąś nową pozytywną bazę, bo do przeszłości to nie ma się co w moim przypadku odwoływać i to zadziałało. Dzisiaj inaczej odbieram to co się dzieje wokół mnie, nie widzę już tylko zła, smutku, szarości. Widzę je też, ale nie TYLKO.
    • koralgolka Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 07.03.19, 10:13
      Tylko że wg reinkarnacji chyba nie zaczynasz z czystą kartą? Tylko to jak żyłeś wcześniej odbija się na Twoich dalszych losach, więc nawet przy takim podejściu dobrze byłoby z tym życiem coś zrobić.
      Piszesz takimi górnolotnymi frazami, a może dla odmiany spróbuj sprecyzować o co chodzi z tymi zawirowaniami?
      • rafcio7 Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 07.03.19, 22:56
        Pisząc wprost zaufałem nie odpowiedniej osobie później następnej potrzebowałem zrozumienia kogoś kto zrozumie nie ocenia niestety dałem się oszukać zbyt późno zrozumiałem że byłem pionkiem w grze obecnie muszę spłacić dług prawie straciłem mieszkanie ale powoli odzyskuje siły dziś otrzymałem odpowiedź często pytałem czy warto żyć szukałem sensu w dalszym życiu zbyt dużo problemów . Może to dziwnie zabrzmi ale dzisiaj rano prawie potrącił mnie tramwaj przechodziłem na drugą stronę mijając stojący na przystanku tramwaj zamyśliłem się i nie zauważyłem że z drugiej strony jedzie następny tramwaj było blisko popatrzyłem i nawet mnie to nie ruszyło zupełnie jakbym ogarnęła mnie pustka kiedy wróciłem do domu otrzymałem dwie super wiadomości powinienem się cieszyć ale wciąż czuję obojętność całkowicie straciłem chęci do życia kompletne nic mnie nie interesuje nic nie bawi czuję obojętność pustkę mimo to wciąż walczę mając nadzieję że takich chwil obojętnośći będzie coraz mniej pragnę odbić się od dna co nie jest łatwe czuję jakby były we mnie dwie osoby
        • mardaani.74 Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 07.03.19, 23:26
          To co opisujesz to depresja, tak właśnie może wyglądać ta choroba (bo depresje są rożne i ludzie są różni), w odróżnieniu od tego co ludzie potocznie nazywają depresją to nie tylko gorszy nastrój, ale całe spektrum dziwnych odczuć idących w kierunku lęków, derealizacji i depersonalizacji. Uczucie odcięcia od emocji, odcięcia od "normalnego" świata, od otoczenia, głowa w słoju, wrażenie że już nic nie czeka za zakrętem, kompletna niechęć, to są odczucia typowe dla depresji.

          Długi rzecz trudna i niezwykle obciążająca psychicznie, do tego utrata zaufania do ludzi, głębokie rozczarowanie, nie ma się co dziwić że masz taki stan ducha, ale nic nie trwa wiecznie, depresja też mija, w każdym razie takie jej najgorsze stadium nie trwa wiecznie, ale trzeba się leczyć, i trochę wbrew swoim odczuciom starać się żyć jak najnormalniej, bo to pomaga.
        • 136ty Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 08.03.19, 01:16
          self pity
          • 136ty Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 08.03.19, 09:28
            Nie traktuj tego jako atak. Możesz uznać ze masz depresję i dostać leki. Może poprawią ci humor. Ale tej pustki nie zakryją. Ty sam ją w sobie wydrążasz swoimi opisami i uciekaniem w świat fantazji. Użalania się nad sobą. Podoba mi się określenie angielskie bo pity uznacza też picie. Wypijasz siebie. Alkoholik pije i użala się, ty uciekasz w świat fantazji. To ciężki narkotyk. Na serio tego nie umniejszam. Wychodzenie z tego jest jak wychodzeniem z nałogu. Czujesz naprawdę silną pustkę. Jak w filmie pod mocnym aniołem na końcu bohater stoi na rozdrożu pusty. Ale z czasem zacznie się wypełniać. ZPod warunkiem ze serio zechcesz skończyć z tym procederem.

            Wpadłeś pod tramwaj bo tak jesteś zajęty uciekaniem w świat fantazji ze nie widzisz co jest wokoło. Przyciągasz złe zdarzenia.
            • 136ty Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 08.03.19, 09:39
              Wyżej poradzono ci zebys konkretniej sprecyzował o co ci chodzi. To jest całkiem sensowne rozwiązanie, żeby precyzyjnie empirycznie zacząć patrzeć na świat. Bo inaczej w końcu stracisz nogę wpadając pod tramwaj i wtedy dopiero się będziesz modlić, żeby wyjść ze swojego cierpienia a nie im upijać. Ludzie wychodzą z tego najczęściej jak zaczną chorować, stanie im się wypadek. Poczują oddech smierci.

              Przy okazji filmu pod mocnym aniołem Smarzowski powiedział : Jak jesteśmy młodsi brak ciągłości czasu wydaje nam się cool, ale z wiekiem zaczynamy się tego bać.
              • 136ty Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 08.03.19, 09:45
                Jak pierwszy raz postanowiłem być bardziej uważny, raptem zauważyłem ze na niewysokich drzewkach przy których przechodzę codziennie obok, tuż nad moją głową nocuje całe stado nieznanych mi ptaków. Przechodziłem codziennie i nie widziałem tego. WYglądało to niesamowicie. Pierwszy raz w zasdzie widziałem spiące wtulone w galezie ptaki.
                • 136ty Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 08.03.19, 10:07
                  www.azquotes.com/quotes/topics/self-pity.html

                  tu są ładne zdania wskazujące na derelizacyjny i narkotyczny charakter tej czynnosci.
              • koralgolka Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 12.04.19, 11:00
                To jest przede wszystkim pierwszy krok do tego, żeby trochę zracjonalizować, czy problem jest natury bardziej wymiernej i namacalnej, czy powstał w głowie i tam sobie będzie siedział. O ile nie tknie się go leczeniem.
    • 136ty Re: Nie potrafię się odnaleźć w życiu 08.03.19, 12:28
      DLa mnie temat wątku to księga Hioba. O tym dlaczego cierpimy.

      Ty jak Hiob chcesz wiedzieć czemu.

      Najciekawsze w ksiedze Hioba jest to ze są tam długie opisy świata przyrody. Ten wątek pociągnięty był w filmie Drzewo życia. FIlm pokazuje faceta w depresji. Obrazy z jego dziecinstwa. Obraz przyrody od czasu stworzenia...dinozaury itd. Gigantyczne piekno przyrody.

      Sokrates powiedział, że drzewa i kamienie nie są go w stanie niczego nauczyć, tylko ludzie. Tyle tylko ze w zasadzie nie wiadomo czego nauczali go ludzie. On ciagle pokazywał głupotę swoich uczniów raczej. I był gadułą.

      a ja myślę odwrotnie, że drzewa i kamienie czegoś mnie mogą nauczyć. W jodze jest mowienie o leczeniu żywiołami. Ale nie chce tu mieć zarzutów ze zamierzam być przewodnikiem duchowym.

      Chce jednak radzić, żebyś otworzył oczy i uszy i inne zmysły także czucie ciała i wyszedł z fantazji w swojej głowie. Nazywają to medytacją.

      Nie jestem wierzący ale na księge Hioba patrzę tak trochę z punktu widzenia wschodu. Pokora braku wiedzy uzdrawia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka