Dodaj do ulubionych

Problemy w zwiazku

03.04.19, 12:11
Witam wszystkichCześć ,panie panowie szukam porady.Mam problem w związku w małżeństwie.Mam 40 lat 2 dzieci 10 i 5 , no i oczywiscie żonę.Nie układa nam się ,niby się kochamy ale nie zgadzamy,powstają różnice ,pewne bariery granicę.Od jakiegoś 4.5 miesięcy.Teraz sprawa stoi na ostrzu noża ,może odejdziemy od siebie,może rozwód.Sprawa jest głównie po mojej stronie bo mi wiecznie coś nie pasuje,zona ma nowych przyjaciół koleżanki ,radzące swymi radami i koleżanki na imprezę i do szklanki,wychodzi se z nimi tylko na godz 2 i kończy się na jakiejś wiosce o 3 rano a potem zdychają wszyscy cała niedzielę.Oczywiscie bezemnie.Np dzień kobiet.3 koleżanki i jeden facet.... Ale nie ja.Sa za to zadymy już próbuje rozmawiać ale się czepaim,to jej życie ,jej sprawa,zarzuca mi że nigdzie nie wychodzimy a każdy weekend ma zajęty ze swoją ekipą.poblokowala konta ,Facebooku,telefony był nie czytal,A jak już to usuwa ,jakieś teksty emotki ,serduszka i buziaczki. Nie mam prawa sprawdzić nic ,gdzie jest np po tel czyli nadajniki GPS czy lokalizacja google.A od tego wpadam w furię.Sprawy seksu są ,jest czasem nawet ok,tylko zawsze nocą o po imprezie jak ,po alkoholu ,puszczają chamulce. Podpowiedź cię mi co po zachodzie dalej ,już wpadam w depresję..... Jakieś pomysly
Obserwuj wątek
    • mitoma78 Re: Problemy w zwiazku 03.04.19, 12:16
      Próbuje z każdej strony ale nie wiem już co mam zrobić.Teraz na urodziny mamy wyjazd w góry na weekend.pewnie będzie ok.a potem się znów zacznie,nie wiem co robić już.ona nie potrafi im odmówić ,powiedzieć że nie ,mąż jest ważny, czuje się przegrany nasze 20 lat poszło za 4.5 miesiąca ,bo tam się dobrze czuje i bawi..
      • mardaani.74 Re: Problemy w zwiazku 03.04.19, 13:35
        Wydaje mi się że to nie jest właściwe forum, bo tu nie chodzi o depresję.
    • meela Re: Problemy w zwiazku 03.04.19, 14:32
      Kryzys wieku średniego? A dlaczego Ty też się nie zabawisz? Wtedy pozostaje zazdrość, bo cóż innego.
      • mitoma78 Re: Problemy w zwiazku 03.04.19, 14:48
        Nie nie zabawiam się.nie robię tego co drugiemu nie miłe.jestem czysciutki pełną transparentność tel .konta Facebook....zazdrość czyja moją...? A czy w tej zazdrości nie ma martwienia się co przyniesie jutro . Coś mi się wydaje że zazdrościć można samochodu itp a przyjaciół powinno się mieć razem....
        • meela Re: Problemy w zwiazku 03.04.19, 15:06
          Rozumiem, co możesz czuć, ale w klatce nikogo nie zamkniesz. Możesz powiedzieć jasno i wyraźnie, co Tobie nie odpowiada, ale nic na zasadzie zakazu, nakazu, bo mimo że jest Twoją żoną, to jest wolną kobietą. Im bardziej chcesz kontrolować (telefon, FB) tym bardziej będzie blokować na zasadzie buntu. Polecam szczerą rozmowę bez awantury z kominikatem "ja". A więc " jest mi przykro" "martwię się, co z nami będzie". Jeżeli zaczniesz od wymówek i oskarżania, to nic tym nie zyskasz.
          Piszesz, że może się rozstaniecie. Kto wymyślił rozwód, Ty czy ona?
          • mitoma78 Re: Problemy w zwiazku 03.04.19, 16:31
            Na początku ona .zawsze mi to mówi.nie wiem z której strony podejsc
        • mardaani.74 Re: Problemy w zwiazku 03.04.19, 15:43
          dlaczego przyjaciół powinno się mieć razem? pierwsze słyszę.
          • mitoma78 Re: Problemy w zwiazku 03.04.19, 16:33
            Może źle się wyraziłem,on azna moich i czasem wychodzimy a ja jej nie ,nie opowiada mi o nich .co gdzie jak.itp. wogole mało mówi tylko do mnie dom dzieci praca
            • mitoma78 Re: Problemy w zwiazku 03.04.19, 16:33
              Inaczej do kogo po pomoc na co mogę liczyć....
              • mardaani.74 Re: Problemy w zwiazku 03.04.19, 22:17
                Myślę że rozmowa z psychologiem byłaby dobrym pomysłem. Bo trudno tak cokolwiek radzić przez net w dodatku mając relację tylko jednej strony. Idealna byłaby terapia dla par, ale jeśli nie wchodzi w grę idź chociaż na terapię indywidualną, może jakoś rozświetlą Ci się te mroki i wątpliwości.
                • meela Re: Problemy w zwiazku 03.04.19, 23:46
                  Przede wszystkim powinieneś wiedzieć, że nie masz wpływu na zachowanie żony, co będzie chciała, to i tak zrobi. Zastanów się na zimno, dlaczego mówi o rozwodzie i szczerze sobie odpowiedz. Jeżeli chcesz ratować rodzinę, to jedyne co możesz zrobić, to mówić o tym, co Ty czujesz w tej sytuacji i na zimno przedstawić jakie są konsekwencje rozwodu. Wiem jednak, że nie jest to proste, bo emocje biorą górę. Może jest to etap przejściowy i wszystko się ułozy, czego życzę z całego serca. Sama przez coś takiego przechodziłam, wiem jak to ciężko. Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka