martyna2525
15.08.19, 18:22
Musialam podjac pewne wybory w zwiazku ze stanem zdrowia glownie fiz od maja mam jakies jazdy ciagle w szpitalu ląduje. W maju tez wykryto u mnie cukrzyce, pierwszy diabetolog zalamal rece i odeslal do osrodka o wyzszej referencyjnosci po roznych perypetiach mysle ze znalazlam kogos kto mnie "ogarnie" calosciowo.
Na cukrzyce zasluzyla. Po 23latach zaburzen odzywiania i to co serwowalam swojemu organizmowi oraz lata kortykostwroterapii mam co mam.
Teraz moj swiat kreci sie wokol jedzenia, pomiarow 4razy dziennie, wagi.
Kwetiapine, ktora bralam odstawilam i pozbylam siw obrzekow - 3kg. Na ostatnia wizyte u lekarza nie dotarlam bo znam Jego zdanie na ten temat, ze kombinacje u mnie w lekach jest ryzykowne.wiec szkoda Jego czasu na mnie.
Zeszlam z 400kwetiapiny jestem rozdrazniona, czepiam sie wszystkich, rozrabiam glownie w necie na szczescie. Pomogl bezno, wyciszyl mnie. Mysle ze musz zejsc na mniejsza dawke LPD bo jestem zbyt "ruchliwa". Chcialabym w ogole zejsc z lekow ale nie wiem czy mi sie to uda. Najbardziej zalezalo mi na kwetiapinie.
Nie wiem jak sie wyciszac bez lekow.