Dodaj do ulubionych

Tęsknota i smutek

02.06.20, 16:31
Tęsknie bardzo za chłopakiem, z którym nie byłam w związku, ale się w nim zakochałam... On traktował naszą znajomość luźno, to tylko mi zależało na czymś więcej. Pierwszy raz w życiu miną kimś zależało.. Powinnam dawno o nim zapomnieć bo minęło ardzo dużo czasu, ale nie potrafię. Wiem, że tkwienie i myślenie o nim nic mi nie da , tylko marnuje sobie czas na coś co nigdy nie będzie rzeczywistością. Szkoda mi siebie samej bo źle ulokowałam swoje uczucia...
Obserwuj wątek
    • baron_von_cipherblatt Re: Tęsknota i smutek 03.06.20, 16:10
      Sądzę na podstawie analogicznych osobistych doświadczeń z własnych gniewnych lat że faktycznie mechanizm jest odwrotny jak patrzę z dystansu. Rozejrzyj się raczej wokół siebie, komuś nieśmiałemu z otoczenia ty się podobasz ale też nie ma śmiałości...
        • baron_von_cipherblatt Re: Tęsknota i smutek 03.06.20, 18:41
          Tak czy siak nie było chemii z jego strony. Takie sytuacje są na porządku dziennym w życiu. Sam pamiętam coś podobnego ale wtedy nie zwracałem na to specjalnej uwagi mimo naprawdę desperackich jak dzisiaj oceniam deklaracji koleżanki. Nie jestem co prawda specem od doradzania nastolatkom ale twój wybrany tak jak ja kiedyś nie był jeszcze prawdopodobnie dojrzały do tego związku i dał drapaka. Rozejrzyj się raczej świeżym okiem po okolicy bo problem polega na twoim samopoczuciu sądzę niż na dopisywanym do samopoczucia epizodzie. Żebyś nie traciła innych fajnych ale realnych opcji.
                • baron_von_cipherblatt Re: Tęsknota i smutek 04.06.20, 15:03
                  A dlaczego się już nie widujecie? Można być rozczarowanym po zakończonej a obiecującej znajomości, to na pewno. Nawet jeśli teraz go idealizujesz i się nakręcasz po jakimś czasie to zblednie bo tak działa czas. Radziłbym ci porozmawiać i to nie raz z zaufaną osobą jeśli znalazłabyś kogoś takiego. To pozwoli zobaczyć sprawę także z zewnątrz.
                  • arogancka Re: Tęsknota i smutek 04.06.20, 15:35
                    Bo on powiedział, że się we mnie nigdy nie zakocha, mogły się spotykać, ale no nie chce mnie ranić.. Może po prostu spotkałam kogoś kto chce być sam i cieszyć się wolnością
                    • baron_von_cipherblatt Re: Tęsknota i smutek 04.06.20, 16:35
                      Czyli moja pierwsza teza była prawdziwa, . No cóż, to z czasem zblaknie i przestanie dokuczać. Tymczasem powinnaś z kimś jak pisałem porozmawiać, sądzę żeby się tak nie wikłać we własne myśli. Zakochałaś się w wyobrażeniu, jak to stwierdziła marda, no ale zawsze tak jest.
                        • baron_von_cipherblatt Re: Tęsknota i smutek 04.06.20, 20:31
                          No tak, taki to czasem jest ambaras, to jeszcze uczucia wrażliwych nastolatków mimo przekroczenia 20-ki, gwałtowne bo pierwsze (mimo jakichś tam pewnie wcześniejszych sympatii) ale i labilne. Ile to ponadczasowej poezji powstało z takich powodów... No cóż, musisz to przejść wyprostowana...Aż kogoś znajdziesz. Może i tego samego, na późniejszym już etapie :-)
                            • baron_von_cipherblatt Re: Tęsknota i smutek 05.06.20, 10:10
                              Na tym właśnie polega ambaras, coś jak w wierszyku o czapli i żurawiu :-) Jesteś smutna jak piszesz ale widać że czujesz się urażona odrzuceniem, pewnie i on poczuł się urażony po twoim desinteressement. Niewykluczone że też teraz miele temat... Między wami niczego tak naprawdę poważnego nie było, to tylko pierwsze zaloty więc nie jest to kwestia wracania do czegokolwiek. Ale to wszystko tak czy inaczej rozejdzie się z czasem.
    • mardaani.74 Re: Tęsknota i smutek 04.06.20, 14:25
      Bywa i tak
      pierwsze koty za płoty, z czasem to zblaknie o ile nie będziesz w sobie sztucznie podsycać uczucia, bo tak naprawdę zakochałaś się tylko w wyobrażeniu związku, a to tylko ułuda.
            • mardaani.74 Re: Tęsknota i smutek 05.06.20, 09:26
              Skąd Ci się to wzięło? Uroda, wychowanie, zamożność? Pytam z czystej ciekawości, bo połowę życia zmagałam się z czymś wręcz przeciwnym. Zawsze zazdrościłam tym co potrafili olać wszystkich i wszystko, ale nie miałam nigdy odwagi, a raczej poczucie że w moim wykonaniu byłoby to raczej żałosne.
              • arogancka Re: Tęsknota i smutek 05.06.20, 09:54
                Chyba z wychowania i z tego,że tak naprawdę całe może życie, zawsze byłam przez wszystkich akceptowana i naprawdę złe rzeczy wybaczane. Przez to stałam się jakaś próżna. Olewanie niektórych rzeczy jest dobre, ale ja już zaczęłam olewać nawet to i tych na których mi zależało bo stwierdziłam, że zawsze będą...
                • yadaxad Re: Tęsknota i smutek 05.06.20, 12:44
                  Można to nazywać próżnością, ale brak pokonywania przeszkód i rozwiązywania problemów w kontaktach, po prostu nie rozwija. Po dwudziestce psychika już jest "sztywniejsza" i jak teraz masz się uczyć radzić sobie z emocjami odrzucenia, to te "ćwiczenia" bardziej bolą, niż gdyby były wykonywane wcześniej, na etapie elastyczności, tej nauce przeznaczonym. To co opisujesz,podejście do sytuacji, przeżywanie jest zwyczajnie infantylne. Na pewno obgadywanie tego stanu może coś dać, jeśli wzbudzi w tobie jakieś refleksje skutkujące lepszym podejściem do uczuciowych dążeń. Bo jak pozostaniesz na etapie "próżności", to będzie ona, z mijającym czasem, pakowała cię w coraz bardziej chybione miłości.
                • mardaani.74 Re: Tęsknota i smutek 05.06.20, 13:53
                  Skąd się ta akceptacja otoczenia brała? Chorowałaś jakoś poważnie w dzieciństwie, byłaś najmłodsza? To by tłumaczyło pobłażliwość rodziny, ale skąd taka pobłażliwość otoczenia? Mnie to przyznam w jakiś sposób fascynuje. Olewałaś ludzi a ich to nie zrażało?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka