warszawiakkk88
10.08.21, 14:22
Cześć!
Styczeń 2020 rozpocząłem kurację lekiem sertralina, skończyłem grudnia tego samego roku. Dawka 100mg przez rok. Miałem okropne problemy ze snem, Wielki apetyt, byłem strasznie zamulony, miałem ucisk w klatce piersiowej, pojawiły się wielkie problemy z pamięcią (zauważyłem jak skończyliśmy online i trzeba było porządnie wkuwać materiał) że po przeczytaniu kartki mało co z niej pamiętałem. W trakcie kuracji jakbym nie był sobą, jak naćpany łykałem te tabletki. No ale Depresja i lęki zniknęły. Głupie myśli również. Odstawilem lek 8 miesięcy temu a skutki uboczne się utrzymują...
Dalej mam wielki apetyt(moja pierwsza myśl jak wstane rano to coś słodkiego) nigdy tak nie miałem, mam ogromne parcie na węglowodany proste... Przez to przytylem 15kg i czuję się coraz gorzej. Tego apetytu nie da się wyhamować. Do tego jestem cały czas zamulony, brak mi siły w mięśniach, czuje się ogłupiony, muszę robić jakieś drzemki w ciągu dnia żeby ogarniać rzeczywistośc. Nie odczuwam emocji/uczuc.... Są ale tak przytłumione że szok... Nie wspominam o libido. Ewidentnie zniszczył mój organizm od strony fizycznej ten lek - bo psychicznie jest lepiej niż przed leczeniem. Nie ma leków, deprecha zaleczona czyli wg mojego lekarza okej 😂
Pytanie mam do Was kochani
Otóż kiedy czułem się źle to potrafiłem sobie poradzić, wypić piwo, wziąć jakieś tabletki które działały kilka godzin i OK. Dziś mam większy problem... Jestem już tym załamany, naprawdę nie wiem co robić. Czuje się jak inwalida, nie jestem w stanie w żaden sposób na te skutki uboczne wpłynąć.
Czy miał ktoś kiedyś tak?? Czy mi to przejdzie?? 10x bardziej wolałem siebie z zaburzeniami nerwicowo- lękowymi niż siebie teraz. Dziadka, grubego, wypranego emocjonalnie młodego człowieka. Kiedy mogę się spodziewać poprawy? Za rok? Za pół? Za dwa? W trakcie kuracji zachowałem 100% abstynencji od alkoholu i myślałem że to mi pomoże, więc piłem ostatnio więcej ale szok- nic!! Nic nie pomaga ściągnąć ze mnie tej pier..... Sertraliny
Proszę o pomoc!!!